Odwaga. Między wyborem a decyzją

Czasami ciężko jest określić, co właściwie jest dobre, a co złe. Niekiedy wybór wydaje się jasny, ale brakuje nam odwagi - w naszym wnętrzu pojawia się lęk.

Polub nas na Facebooku!


Zacznij dzień od porannej modlitwy!
W dobrym przeżyciu każdego dnia pomogą Ci trzy kroki: pomyśl, módl się i… działaj!


 

Zwrócił się Dawid do Achimeleka Chetyty i do Abiszaja, syna Serui, a brata Joaba, z pytaniem: „Kto podejdzie ze mną do obozu Saulowego?”. Abiszaj odparł: „Ja z tobą pójdę”.

1 Sm 26, 6

 

POMYŚL: Jedną z głównych oznak dojrzałości jest umiejętność podejmowania decyzji. Czasami ciężko jest określić, co właściwie jest dobre, a co złe. Niekiedy wybór wydaje się jasny, ale brakuje nam odwagi, w naszym wnętrzu pojawia się lęk, że się nie uda, że świat nie pozwoli nam osiągnąć celu. Dawid i Abiszaj odważnie wchodzą na teren wrogiego obozu, dochodzą aż do miejsca, gdzie leży śpiący Saul. Oto złowrogi król jest na wyciągnięcie włóczni. Dawid jednak nie posuwa się do mordu. Nadal widzi w Saulu pomazańca Pana. Patrzy na swego prześladowcę oczami Boga. Pewnie o to właśnie chodzi, by pozwolić, aby nasze serce upodobniło się do serca Boga. Patrzeć, jak On patrzy, oceniać, jak On ocenia, kochać, jak On kocha.

ks. Rafał Pietruczuk

 

MÓDL SIĘ: Panie, uczyń moje serce na podobieństwo Twojego Serca. Uczyń mnie, Panie, gotowym do ofiary miłości, jak Ty sam płonący Ogniem Ducha Świętego.

 

DZIAŁAJ: Co utrudnia mi podejmowanie ważnych decyzji? Jaki odważny krok powinienem przedyskutować z Bogiem?

 


 

Fragment pochodzi z modlitewnika “Weź i się módl” – duchowego przewodnika, z którym każdego dnia łatwiej jest modlić się i koncentrować na Słowie Bożym.

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Pod cieniem skrzydeł Twoich, osłoń nas Panie

"Odmawiałyśmy tę przepiękną antyfonę, będącą chyba najlepszym przygotowaniem na godzinę śmierci!"

Polub nas na Facebooku!

Centrum życia mniszek Benedyktynek od Nieustającej Adoracji, stanowi kult Eucharystii. Wzorem i strażniczką wierności w oddaniu się Bogu dla benedyktynek sakramentek jest Maryja, Matka Boża. Każda wspólnota Instytutu co roku w dniu uroczystości Wniebowzięcia Maryi uroczyście ponawia ten wybór i na nowo Jej się powierza.

Niezwykłą modlitwę ku czci Matki Bożej siostry odmawiały także w najcięższych chwilach wojny i Powstania Warszawskiego. To właśnie treść antyfony “Witaj, Królowo” towarzyszyła siostrom w ostatnich godzinach życia. W kronice klasztornej zanotowano: “Po południu o trzeciej nieszpory, jak zwykle w czwartek, o Najśw. Sakramencie, potem kompleta, w czasie której nalot. Aeroplany krążą bez końca nad samym kościołem, nie zrzucając jednak bomb. Pomimo to mężnie mówimy kompletę: Sub umbra alarum tuarum protege nos [Pod cieniem skrzydeł Twoich osłoń nas], potem cudna oracja Visita nos [Nawiedź nas], błogosławieństwo i w końcu Salve Regina [Witaj, Królowo]. Z jakim uczuciem odmawiałyśmy tę przepiękną antyfonę, będącą chyba najlepszym przygotowaniem na godzinę śmierci!”

Modlitwy do Matki Bożej oraz ku czci Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie wypełniają codzienność sióstr. Nieustająca adoracja trwa w dzień i w nocy, siostry kolejno co godzinę zmieniają się przed tabernakulum. Codziennie też każda siostra poświęca odpowiednią ilość czasu na osobistą cichą modlitwę, na modlitewne czytanie Pisma świętego i lekturę religijną. “Ogarniamy sercem cały świat, wszystkich ludzi, ich radości, troski i cierpienia. Modlimy się za nich. Modlimy się za tych, którzy się nie modlą, za tych, którzy nie mogą się modlić, za tych, którzy nie umieją się modlić i za tych, którzy modlić się nie chcą.”

Poniższe modlitwy pomogą i nam postawić w centrum naszego życia Eucharystię, pogłębić relację z Matką Bożą i uwielbić Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

 


Modlitwa uwielbienia


AKT POKORY

Widzę Cię takim wielkim, a siebie takim niczym. Nie wiem, jak serce moje się ośmiela wznosić się codziennie do rozmowy z Tobą. W obliczu Twoim uważam siebie za dużo mniej niż drobina popiołu. A jeżeli nic mogłoby być poniżej niczego, chciałabym tam zstąpić. Żal, że nie przyjmowało się Najświętszego Sakramentu z należnym przygotowaniem. Boże mój, gdy widzę Cię, jak wychodzisz z tabernakulum, aby przyjść zamieszkać we mnie, na widok tego wielkiego zaszczytu, który raczysz mi okazywać, drżę jednocześnie z szacunku i trwogi. Moja dusza zdumiewa się, gdy widzę Cię w takim sprofanowanym i nikczemnym pomieszczeniu, które stało się przybytkiem Boga. Lecz ponieważ Twoja dobroć, której nic nie dorówna, postanowiła ugościć mnie przesłodko, oczyść przynajmniej to skalane ustronie i uczyń je godnym Siebie.
Amen.

 


Modlitwa dziękczynna


Ojcze Przedwieczny, chcę trwać w akcie wiecznej wdzięczności za wszystko, co Jezus uczynił, aby Go wysławić i dać Go poznać światu.
Boski Jezu, jesteś moim Zwycięzcą. Zostałam nabyta i stałam się Twoją przez Twój krzyż. Odwzajemniam Ci się za to miłością i wdzięcznością.
Duchu Święty, proszę Cię całym sercem: wyryj w moim sercu należną Tobie miłość i wdzięczność.

 


Modlitwa błagalna


Podnieś zasłonę moich mroków i pozwól mi poznać Ciebie, Boski Jezu! Niech pochodnia wiary da mi przeniknąć świętość i miłość zawarte w Twych świętych tajemnicach. Niech moja ducha przejmie się nimi w taki sposób, aby nie potrafiła się już zająć innym stworzeniem.

Godny uwielbienia Jezu, uczyń mnie z Tobą i przez Twoje Wcielenie hostią czystą. Uczyń mnie przez Twoje ofiarowanie hostią świętą, a przez Twoją śmierć krzyżową – hostią niepokalaną. Obym nigdy nie odłączyła się od Ciebie, bo bez Ciebie nie mogę być czysta, święta i niepokalana.

 


Witaj Królowo


Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

K. Módl się za nami święta Boża Rodzicielko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się. Boże, ucieczko nasza i mocy, wejrzyj łaskawie na lud Twój do Ciebie wołający i za przyczyną chwalebnej i niepokalanej Dziewicy i Matki Bożej Maryi, z świętym jej Oblubieńcem Józefem, z świętymi Apostołami Twoimi Piotrem i Pawłem, oraz wszystkimi Świętymi, wysłuchaj miłościwie i łaskawie prośby nasze, które za nawrócenie grzeszników, za wolność i wywyższenie świętej Matki Kościoła naszego do Ciebie zanosimy. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego.
R. Amen.

 


Siostry z powstania
Agata Puścikowska

Agata Puścikowska opisuje nieznane dotąd dramatyczne historie zakonnic, które brały udział w powstaniu warszawskim. Niektóre z sióstr były sanitariuszkami, inne wspierały powstańców, leczyły cywili i żołnierzy, przygarniały tysiące dzieci – sierot wojennych, organizowały modlitwy i duchowo wspierały złamanych ludzi. Do tej pory o zaangażowaniu warszawskich klasztorów niewiele się mówiło, tymczasem skala pomocy niesionej przez zakonnice skrwawionej Warszawie była ogromna i trudno ją przecenić. Książka zawiera portrety bohaterek, ale zarazem kobiet z krwi i kości.

KUP KSIĄŻKĘ NA DOBROCI.PL >>>

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap