Tajemnice mojego sumienia. Radosne

Tajemnice różańca to nie tylko droga życia Jezusa i Maryi, lecz także opowieść o naszym życiu. Oni są naszymi przewodnikami. Niech tajemnice radosne będą drogą, która poprowadzi nas w głąb naszego sumienia.

Jacek Szymczak OP
Jacek
Szymczak OP
zobacz artykuly tego autora >

Rachunek sumienia wg tajemnicy radosnej różańca świętego



Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

01

Anioł Pański, przychodzi do domu Miriam. Bóg nie odgradza się od naszej codzienności. Przyjdzie tam gdzie żyjemy.

1. Czy masz świadomość, że twój dom, rodzina, miejsce studiów, pracy to miejsca, gdzie Bóg chce Ci powiedzieć jaki ma plan na twoje szczęśliwe i piękne życie? Czy nie oddzielasz swojej codzienności na czas dla Boga i czas dla siebie?

2. Gdyby Anioł stanął pośrodku twojego życia, domu lub miejsca pracy czułbyś się dumny czy zażenowany? Czy w twoim życiu to co należy do Boga jest na honorowym miejscu? Czy On jest najważniejszą Osobą w twoim życiu?

3. Czy wierzysz że Bóg, chce posłużyć się tobą i twoją rodziną, by czynić wielkie rzeczy dla innych ludzi? Czy pytasz Go codziennie czego pragnie dla ciebie. Wolisz żyć po swojemu czy po bożemu?


 

Nawiedzenie św. Elżbiety

02

Maryja i Elżbieta. Gościnność, służba i uwielbienie Boga. Może dzięki nim odkryjesz przepis na dom, w którym mieszka Bóg.

1. Czy gościnność, ta nie tylko od święta, to dla ciebie powód do stresu czy szczerej radości. Czy jeszcze chcesz spotykać się z innymi ludźmi. Czy chcesz opowiedzieć im prawdę o swoim życiu, czy jesteś gotów słuchać?

2. Nieszczera, pełna sztywnych konwenansów gościnność potrafi zamęczyć na śmierć. Gdy jesteś z innymi przy wspólnym stole jesteś poprawny czy prawdziwy? Szukasz w najbliższych wsparcia czy grasz bohatera? Czy kiedykolwiek zdecydowałeś się na rozmowę o Bogu?

3. Kiedy ostatnio modliłeś się nie za rodzinę, ale z rodziną. Czy kiedy kiedykolwiek zdarzyło ci się zaprosić innych na modlitwę, tak by uwielbiać a nie tylko krytykować, kreślić ponurą wizję świata, Kościoła i Boga, który nic z tym nie robi.


 

Narodzenie Jezusa

03

Życie potrzebuje przyjęcia. Także twoje. Może święta to dobry moment by patrząc w lustro, zobaczyć kogoś, kto jest na „wzór i podobieństwo” Boga.

1. Czy szanujesz każde życie, które jest obok Ciebie? Czy ludzie Ciebie otaczający, mają wartość przez to co dla ciebie robią czy też przez to kim są? Czy dziękujesz Bogu za dar życia; swojego, swojej rodziny, rodziców, ludzi dzięki którym twoje życie wciąż się rozwija?

2. Czy życie innych to dla ciebie szansa czy konkurencja? Jak postrzegasz innych ludzi? Czy myślisz o nowym życiu jak o kłopocie czy błogosławieństwie Boga dla twojej rodziny?

3. Czy wiesz, że Bóg będzie przychodził do Twojego życia przez to co małe, niepozorne, na pozór wyglądające na zbyt banalne? Czy jesteś czujny na to, by Go nie przegapić? Przecież Jezus w Betlejem nie miał przyczepionej aureoli.


 

Ofiarowanie Jezusa

04

Każdy jest darem od Boga i żyje dla Boga. Świadomość tego jest wprost proporcjonalna do poziomu szczęścia.

1. Trudno jest ofiarować Bogu to co najcenniejsze, puścić ze swoich egoistycznych dłoni wszystko, co uważam za moje, czy próbujesz tak czynić? Czy przypadkiem nie żyjesz tak, jakby inni byli twoją własnością?

2. Czy nie traktujesz innych przedmiotowo, jesteś blisko tylko wtedy, gdy ktoś może ci się do czegoś przydać?

3. Więcej dajesz czy przyjmujesz? W relacji z innymi kierujesz się zyskiem czy pozwalasz sobie na pasmo strat?

4. Wciąż sam piszesz scenariusz swojego życia i oczekujesz, że Bóg go zrealizuje? Może najwyższy czas zamienić się rolami?


 

Odnalezienie w Świątyni

05

Bóg się nie gubi. To my tylko tracimy Go z oczu, zajęci świętowaniem.

1. Jaki to paradoks, że Maryja i Józef, podczas religijnego święta stracili Jezusa z oczu. Może podobnie, rok po roku, wyglądają twoje święta? Wszystko wtedy jest istotne; forma, tradycja, dbanie o niczym nie skażony nastrój. Czy świętując nie zostawiasz gdzieś Jezusa, poza swoim sercem, domem?

2. Czy w Twoim otoczeniu, są ludzie, którzy sprawiają, że już nie zadajesz sobie pytania; gdzie On jest? Czy intensywnie żyjąc, otaczając się wieloma sprawami i osobami, ktoś ci nie zasłania Jezusa? Czy jesteś gotów codziennie Go szukać i codziennie odnajdywać, w modlitwie, Słowie, sakramentach?

3. Czy jesteś przewodnikiem dla tych którzy Go szukają? Czy wskazujesz innym właściwą drogę? Czy nie sprowadzasz innych na manowce swoimi przekonaniami? Czy twoje dobre rady są zgodne z nauką Ewangelii?


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Jacek Szymczak OP

Jacek Szymczak OP

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Szymczak OP
Jacek
Szymczak OP
zobacz artykuly tego autora >

Modlitwa na Adwent

Panie, daj przez szczególną łaskę Twoją, abym światłem prawdy objaśniony, poznał stan duszy mojej; abym obchodząc świątobliwie pamiątkę przyjścia Twego na ziemię w życiu doczesnym, mógł Cię z czystą duszą i z czystym sercem uwielbiać w niebieskiej ojczyźnie.

Modlitwa pochodzi z modlitewnika “Wianek Maryi”.


Wiem, o Boże mój, jak szanowne i święte są te dni, które przez Kościół apostolski do tego przeznaczone zostały, aby pobożność przysposobiły do godnego obchodzenia tej wielkiej uroczystości, przez która corocznie uwielbiamy chwile narodzenia się Jezusa Chrystusa, w którego Imieniu zostaliśmy dziećmi Boga, dziedzicami wiekuistego przybytku i chwały.

Ze wszelką więc świątobliwością postanawiam sobie obchodzić ten święty Adwent, w którym w duchu wiary przyjścia Pana mojego oczekiwać będę; w którym często zastanawiać się będę nad zlitowaniem Boga, iż nam z powodu nieograniczonego miłosierdzia swego Zbawiciela świata zesłać raczył.

To przysposobienie boskie dla mego szczęścia i zbawienia przedsięwzięte, zająć powinno całą moją uwagę i pobudzić do najwyższej wdzięczności, do najgłębszych uwielbień dobroci Boga mojego.

Chcę użyć tych dni na zbawienie duszy mojej, chcę przejąć serce moje najdotkliwszą miłością ku temu wszystkiemu, co w nieomylnym Piśmie Świętym wyrażono. Rozpamiętywanie to wleje radość do duszy mojej i pociechę do serca mego.

Ciążyła na nas wina grzechu pierworodnego, a włąsnymi błędami i bezprawiami obarczeni, odstąpiliśmy od wyznania prawdziwego Boga i zapomnieliśmy o czci Jego. W ciemnościach świat był pogrążony, ludzie zhańbili godność swej natury przez występki i bałwochwalstwa. Ty przyszedłeś, o Zbawicielu na świat, Jezu, Synu odwieczny Ojca, prawdziwy Boże, Światło ze światłości! Przyszedłeś, przyjąwszy na się naturę ludzką, abyś nas z Bogiem naszym pojednał i połączył.

Ty, upragniony Mesjaszu, o którym patriarchowie i prorcy przepowiadali, a którego obłąkany świat poznać nie chciał – daj przez szczególną łaskę Twoją, abym światłem prawdy objaśniony, poznał stan duszy mojej; abym szczerze za moje winy żałował, abym powrócił na drogę sprawiedliwości i cnoty; ażebym tym sposobem obchodząc świątobliwie pamiątkę przyjścia Twego na ziemię w życiu doczesnym, mógł Cię z czystą duszą i z czystym sercem uwielbiać w niebieskiej ojczyźnie.

Amen.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments