Modlitwa w rozeznawaniu pragnień

Panie, jeśli Tobie się podoba, niech się to tak stanie. Panie, jeśli byłaby cześć Twoja, niech się to stanie w imię Twoje

Panie, jeśli widzisz, że to będzie dla mnie przydatne i pożyteczne, wtedy daj mi tego używać na Twoją chwałę. Jeśli jednak poznasz, że to będzie dla mnie szkodliwe i nie posłuży dla mojego zbawienia, zabierz ode mnie takie pragnienie.

Daj, co chcesz, i jak dużo chcesz, i kiedy chcesz. Uczyń ze mną, jak wiesz i jak ci się będzie bardziej podobać i z czego będzie większa Twoja chwała. Umieść mnie, gdzie chcesz i swobodnie ze mną postępuj we wszystkim. W ręku Twoim jestem, zawracaj mnie i obracaj na wszystkie strony. Oto Twoim sługą jestem i gotów na wszystko. Nie pragnę bowiem żyć dla siebie, lecz dla Ciebie. Oby godnie i doskonale.

Udziel mi, najłaskawszy Jezu łaski Twojej, by ze mną była i ze mną pracowała i ze mną aż do końca dotrwała. Daj mi tego zawsze pragnąć i chcieć, co Tobie jest bardziej miłe i podoba Ci się jako droższe. Twoją i jak najlepiej niech się z nią zgadza. Niech mam „to samo chcieć” i „tego samego nie chcieć”, co Ty. Niech nie będzie we mnie innego „móc”, „chcieć” lub „nie chcieć”, jak tylko to, co chcesz i czego nie chcesz.

Daj mi umrzeć wszystkim rzeczom, które są na świecie, i ze względu na Ciebie kochać to, że jestem wzgardzony i nieznany na tym świecie. Daj mi ponad wszystko, co upragnione, w Tobie spocząć i w Tobie ukoić moje serce. Tyś prawdziwym pokojem serca, jedynym odpocznieniem. Poza Tobą wszystko jest przykre i niespokojne. W tym pokoju, w nim samym, to jest w Tobie jednym, najwyższym, wiecznym dobru niech usnę i odpocznę. Amen.


Tomasz à Kempis, “Naśladowanie Chrystusa”

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Panie, nie wiem dokąd podążam

Boże, zawsze będę Ci ufał, nawet choćby mi się wydawało, że jestem zagubiony i w cieniu śmierci

Panie, Boże, nie mam pojęcia, dokąd podążam. Nie widzę drogi przed sobą.

Nie mogę wiedzieć na pewno, gdzie ona się kończy, ani też nie znam do końca siebie
i fakt, że sądzę, iż spełniam Twoją wolę, nie znaczy, że tak rzeczywiście jest.

Ale wierzę, że pragnienie podobania się Tobie istotnie Ci się podoba.
I mam nadzieję, że pragnienie to kryje się we wszystkim, co czynię.

Ufam także, że nigdy nie zrobię czegoś, co by było niezgodne z tym pragnieniem.
Wiem również, że skoro tak postępuję, Ty poprowadzisz mnie właściwą drogą,
chociaż mogę nic o tym nie wiedzieć.

Dlatego zawsze będę Ci ufał, nawet choćby mi się wydawało,
że jestem zagubiony i w cieniu śmierci.

Nie będę się bał, bo Ty zawsze jesteś ze mną
i wśród niebezpieczeństw nigdy nie zostawisz mnie samego.


Thomas Merton

 

Show comments