video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #9. Być ubranym jak Jezus

Ja jestem zmartwychwstanie i życie, kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. (J 5,25-26)

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W Bogu jest nasza prawdziwa tożsamość i w Nim powinniśmy szukać naszego prawdziwego imienia. Jeżeli odkryjemy w Panu, że prawdziwie nas stworzył i prawdziwie nas ukochał, to nie będziemy potrzebować żadnych pseudo-tożsamości. Jedynie bycie dzieckiem Boga, umiłowanym dziedzicem Władcy Ziem sprawia, że prawdziwie jesteśmy szczęśliwi.

Co za tym idzie?

Wówczas nie potrzebujemy się przyodziewać w sztuczne postacie. Odrzucamy maski, które o nas w ogóle nie mówią. Po co zgrywać kogoś kim się nie jest? Za moich czasów gimnazjalnych była moda że zapożyczało się i kombinowało, żeby mieć jak najlepsze ciuchy, by być na równi z tymi, którzy takie ciuchy już posiadają. To wszystko było pogonią za sztuczną tożsamością.

Pan Jezus mówi o sobie wyraźnie, że jest zmartwychwstaniem i życiem – w Nim i z Nim nasze przyodzianie będzie najbogatszym ubiorem, a świadectwo bycia w Chrystusie daje motywację i mobilizację innym, by też takie „odzienie” nabyć.

 

Trening #9

Warto zacząć modlić się o całkowite przylgnięcie do Chrystusa. Dać świadectwo, że „ubiór” to nie tylko sprawa zewnętrzna, ale także wewnętrzna.


Mateusz Czerwiński, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #7. Onieśmielająca nagość

W czasie swoich katechez poświęconych ludzkiej cielesności święty Jan Paweł II wskazał między innymi na pierwotne i uniwersalne doświadczenia człowieka, jakimi są doświadczenie samotności, jedności i nagości. W tym miesiącu zatrzymujemy się nad kolejnym uczynkiem miłosierdzia – nagich przyodziać, powinniśmy się zatem pochylić nad tym, czym jest i skąd wzięła się nagość.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. (Rdz 2, 25). Temu jednemu wersowi Karol Wojtyła poświecił sporo uwagi. Człowiek pierwotnie nie odczuwał wobec siebie wstydu. Mężczyzna i kobieta mogli odkryć, że nie są tacy sami, ale nie było to powodem podziału czy konfliktu. Pierwotny brak wstydu oznacza u nich harmonię i poczucie bezpieczeństwa. Oni przyjmują siebie jako dar, bo widzą siebie tak, jak widzi Bóg, ich wzajemne spojrzenie na siebie nie stanowi uprzedmiotowienia drugiej osoby, nie sprowadza się do samej seksualności.

Według zamysłu Boga seksualność jest czymś, co z całą pewnością stanowi o człowieczeństwie. Seksualność jest czysta i jest czymś dobrym, jak całe stworzenie. Jednak wszystko zostaje przerwane przez grzech. Człowiek doświadcza bolesnej utraty harmonii swego istnienia. Teraz widzi swoją nagość, a jednocześnie odkrywa własną biedę i czyhające na niego zagrożenia. Doświadcza lęku. Potrzebuje ucieczki. Pragnie się ukryć. Odkrycie obecności Boga przez mężczyznę i kobietę powoduje, że nie chcą, aby ich zobaczył.

Grzech nie tylko zaburzył pierwotną nagość, ale w ten sposób człowiek odkrył, że nie jest Bogiem, a wykroczył przeciw niemu. Znów został sam. Mężczyzna dostrzegł teraz zagrożenie ze strony kobiety, a ona ze strony mężczyzny. Ciało które stanowiło pierwotną jedność ukierunkowując ich na siebie, teraz stało się im wzajemnie wrogie. W ich wnętrzu, w ich sercach nastąpiła jakaś istotna zmiana, która sprawiła, że zaczęli się siebie wstydzić. Ich cielesność nabrała innego sensu. W miejsce pierwotnej nagości wszedł wstyd.

Wstyd jest rodzajem lęku, który ma nas ochraniać przed złym traktowaniem, poniżeniem, a przede wszystkim uprzedmiotowieniem ze strony drugiego człowieka. Pozwala walczyć o godność, o to kim jestem. Jan Paweł II podkreśla, że człowiek − również poprzez zasłonę wstydu − będzie stale odkrywał siebie jako stróża tajemnicy podmiotu, owej wolności daru, broniąc jej przed jakimkolwiek zepchnięciem na pozycje bycia tylko przedmiotem. Jest to nasza ochrona, lampka ostrzegawcza, która pozwala dostrzec w porę niebezpieczeństwo, które nam grozi.

Problemem, z którym musimy się dziś zmierzyć jest coś, co można nazwać bezwstydem, bowiem nagość, którą spotkać możemy dosłownie wszędzie, nie ma nic wspólnego z pierwotną nagością. Jest raczej jej zupełnym wypaczeniem. Bezwstyd wiąże się między innymi z rozwiązłością, pornografią, czy prostytucją. Nasza supermoc jest zatem antidotum na te zjawiska, gdyż przyodziewanie nagich nie ogranicza się do pomocy na rzecz ubogich. Okrycie nagiego i uświadomienie wstydu jest takim samym uczynkiem miłosierdzia.

 

Trening #7

W ramach treningu proponuję refleksję, a może nawet debatę. Co możemy zrobić, aby zwalczać bezwstyd? Swoje przemyślenia i propozycje można zamieścić w komentarzach.


Mateusz Pryczkowski, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Kup teraz!

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >