video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #28. Zaspokoić głód

W obecnych czasach nie trudno jest o cokolwiek do jedzenia. Gdy podczas spaceru na starówce podejdzie do nas bezdomny, jesteśmy w stanie kupić mu żywność lub rzucić „grosza”.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Głodnych nakarmić w tych czasach wcale nie jest trudno.Więc nad czym się zastanawiać? Otóż każdy z nas ma kogo nakarmić.

I tak, ksiądz – karmi dusze głodne Boga. Przy odrobinie zainteresowania duszpasterz, może przekonać do wyjścia nie jednego zagubionego człowieka. Przykład?

Student żyjący w rzeczywistości biednej w życiowe przykłady będące w stanie pociągnąć go w górę. Ilu spotykamy takich młodych, na pozór radosnychi pracowitych ludzi, którzy wewnątrz krzyczą o wolność, o prawdę, o prawdziwe, pełne życie? Głodny student.

Wojownik współczesnych czasów – młody przedsiębiorca w czasie handlowej posuchy, młody doktor pedagogiki, który między zajęciami ze studentami próbuje wykrzesać coś ze swojego czasu dla żony i powiększającej się rodziny. Opadające siły, brak inspiracji i kurczące się zasoby w portfelu nie pocieszają. Głodny wojownik.

Żona, będąca pomiędzy młotem chęci własnego rozwoju a kowadłem macierzyństwa. Blokuje ją strach przed jutrem, strach przed straceniem siebie i swojego życia. Nie jest gotowa na bycie matką, wielość obowiązków czasem ją dobija i chciałaby momentami rzucić to wszystko. Głodna żona.

Ilu mamy głodnych ludzi wśród nas? Czy nakarmienie może wiązać się tylko z kromką chleba?

Głodnych nakarmić!

 

Trening #28

A kogo Ty będziesz karmić? Pomyśl sobie o takiej osobie, która jest ci najbliższa i której głód chcesz zaspokoić. I zrób to!


Michalina Sikorska, I rok II stopnia Nauk o Rodzinie na Wydziale Teologicznym UMK

 

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #26.

„To nowe stworzenie o długich włosach ciągle staje mi na drodze. Czatuje wciąż w pobliżu i podąża moimi śladami. Nie lubię tego; nie przywykłem do towarzystwa” – takimi słowami Mark Twain opisuje reakcję Adama na pojawienie się w pobliżu Ewy.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Czy właśnie tak było? Natchniony autor Genesis ma na ten temat zupełnie inne zdanie. Adam, pełen zachwytu, powiedział: «Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała. Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta» (Rdz 2, 23).

Bóg ma jedynie bardzo dobre pomysły. Pomyślał o stworzeniu świata, powiedział słowo, i świat powstał! Nie po to, aby jedynie zachwycać swoim pięknem, ale po to, aby świat służył człowiekowi. Pan Bóg stworzył człowieka z miłości: na Swój obraz i Swoje podobieństwo, i powołał go do miłości. Widząc, że Adam nie może odnaleźć w świecie kogoś, kto byłby do niego podobny, Bóg powiedział: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc» (Rdz 2, 18). Wszechmocny stwarza kobietę. Nie tylko po to, żeby Adamowi nie było smutno, ale czyni ją „odpowiednią dla niego pomocą”. Jakby dobrze poszukać – tu i tam – np. u Jana Pawła II, to okazuje się, że owa pomoc po hebrajsku: „ezerkenegdo” oznacza pomocnika,wybawiciela, kogoś kto ratuje od śmierci. Co ciekawe, jedynymi miejscami z Biblii, oprócz wspomnianego, gdzie używa się tego określenia, są fragmenty, w których to Jahwe ratuje Izraela! (Por. Pwt 33, 29; Ps 121, 1-2). Pomyślcie, jakiego rodzaju to pomoc! Jak ogromne to wsparcie. Ewa pomaga Adamowi na wiele sposobów, ale przede wszystkim pokazuje mu świat relacji; pomaga mu je nawiązywać; pokazuje, że to one są najważniejsze w życiu człowieka, bo dzięki nim uczymy się kochać, a na końcu zostanie tylko miłość.

Wszystko się zgadza – powiecie – tylko co to ma wszystko wspólnego z miłosierdziem? Ano ma bardzo dużo. Napiszę to wprost: Bóg okazał człowiekowi ogromne miłosierdzie stwarzając go jako mężczyznę i niewiastę! Wyobrażacie sobie świat jedynie męski: byłby okrutny, albo świat jedynie żeński (przykład takiej rzeczywistości pokazał nam Juliusz Machulski w „Seksmisji”): też byłby okrutny. Jak to dobrze, że mamy siebie nawzajem! Jak wielkie to miłosierdzie Boga względem nas. Piękne jest to, że wzajemnie się potrzebujemy, uzupełniamy się – jak mówił Jan Paweł II – jesteśmy dla siebie darem, prezentem od Najwyższego. Owszem, wcale nie łatwy to dar, ale pamiętajcie o tym, co napisałam na początku, Pan Bóg ma jedynie bardzo dobre pomysły, a miłość między kobietą a mężczyzną była Jego pomysłem!

Nie musimy, a nawet nie powinniśmy rywalizować: która z płci jest lepsza. To dziś podpowiada nam świat. Pragnie też zacierać różnice między kobiecością, a męskością. Ale to właśnie te różnice sprawiają, że jesteśmy odmienni, inni i dlatego wzajemnie się przyciągamy; możemy się podziwiać i korzystać nawzajem z wielu pięknych cech, które dał nam Ten, który tak bardzo nas ukochał. Jest jeszcze jeden warunek, który trzeba spełnić, aby móc się wzajemnie obdarować. Musimy pokochać samych siebie i dostrzec to, jak pięknie Bóg nas stworzył, aby móc za psalmistą wyśpiewać: „Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła” (Ps 139, 14).

 

Trening #26

Dlatego dziś mam dla Ciebie piękne, ale (czasem) trudne zadanie. Okaż miłosierdzie sobie. Jeśli jesteś kobietą, przypatrz się własnej kobiecości: zastanów się co czyni Cię piękną, jakie cechy lubisz w sobie najbardziej i za to się cenisz. Jeśli jesteś mężczyzną, zatrzymaj się chwilę nad swoją męskością: które cechy sprawiają, że czujesz się męski; co w sobie lubisz najbardziej, za co się cenisz.

Podziękuj za to wszystko Bogu. Wyniki refleksji najlepiej zapisać. Przydadzą się w czasie gorszych dni.

Gdybyście mieli problemy, zachęcam do lektury psalmu 139.


Paulina Buczek – studentka 5 roku teologii na WT UMK w Toruniu

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >