video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #19. Wędrówka z Pasterzami

Ostatnimi dniami wiosna zaczęła budzić się w przyspieszonym tempie. Przyroda odsłania swoje własne piękno coraz pełniej, odsłaniając jednocześnie coraz więcej Bożego piękna. „Piękno na to jest, aby zachwycało” pisał C.K. Norwid. Dlatego duch ludzki usilnie domaga się bodźców, które ów zachwyt mogłyby wywołać.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Z pewnością znacznie łatwiej niż przez kilka ostatnich miesięcy byłoby nam spakować się i wybrać na kilka długich spacerów, np. pośród naszych polskich gór. Wędrówka ta jednak może być utrudniona (przez co ogołocona z radości, którą może dać człowiekowi), jeśli brakuje nam przewodnika, a szlaki są nam nieznane.

Bohaterami dzisiejszej Ewangelii są dwie grupy: faryzeusze i owce. Faryzeusze, którzy Chrystusa otoczyli, żądając od Niego, aby powiedział im otwarcie, że jest Mesjaszem (zob. J 10, 24). Choć Jezus zapewniał ich o tym niejednokrotnie poprzez czyny i słowa (verba et gesta), ci nadal nie wierzą, ponieważ nie są z Jego owiec (w. 26). Owce natomiast słuchają głosu swojego Pasterza, idą za Nim, otrzymują od Niego życie wieczne, nie zginą i nie zostaną wyrwane z Jego ręki (ww. 27-28). Ich Pasterz je zna, każdą z osobna, i jest w jedności z Ojcem (ww. 27 i 30). Zasadnicza różnica między obiema grupami osadza się na relacji między nimi a Chrystusem. Faryzeusze są pozbawieni jej głębi, owce natomiast nieustannie ją pogłębiają.

Jak to się ma do pierwszych zdań tego artykułu? Wędrówka w górach bez przewodnika po nieznanych szlakach wprawdzie jest fizycznie możliwa, ale z pewnością nie daje tylu przyjemności, ile może dać, gdy idzie się z kimś, kto drogę zna. Otóż, każdy z nas potrzebuje Pasterza, który właściwą drogą (bo sam jest Drogą) poprowadzi nas na „zielone pastwiska”, nad wody, gdzie możemy odpocząć (zob. Ps 23,2). Potrzebujemy go, bo owca nie mająca pasterza (por. Mk 6,34) może się pogubić, jak trafnie obrazuje to przypowieść o zaginionej owcy (Łk 15,4-10).

Można spojrzeć na rolę pasterza w jeszcze jednym wymiarze. Chrystus, który sam jest Dobrym Pasterzem, powołał swoich pasterzy, którzy wspomagają Jego owce na drodze do Niego. Są nimi kierownicy duchowi. Pomoc kierownika w życiu duchowym może być nieoceniona, jeśli jest to osoba, która trudu wędrówki ku Bogu doświadczyła osobiście, sama podlega kierownictwu, posiada wiedzę z zakresu teologii duchowości, jest empatyczna, bezinteresowna, a przede wszystkim otwarta na działanie Ducha Świętego, świadoma, że kierownictwo to w gruncie rzeczy Jego dzieło.

 

Trening #19

„Kto wierzy, nigdy nie jest sam”, powiedział Benedykt XVI podczas homilii inaugurującej jego pontyfikat. Obecność zapewnia nam nie tylko Chrystus, ale również ci, których nam daje – kierownicy duchowi. Jeśli go nie masz, warto by było poprosić Ducha Świętego o wskazanie konkretnej osoby.


Tomasz Borek, alumn WSD w Pelplinie

 

wklejka2016kwiecien

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #14. Duch posłał Filipa

W dzisiejszej Liturgii Słowa objawia nam się Bóg w Trójcy Osób. W czytaniu z Dziejów Apostolskich słyszymy o Duchu Świętym mówiącym do Apostoła Filipa. Zaś w Ewangelii przemawia Jezus, o Ojcu: Każdy kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Dworzanin Etiopski usłyszał o Ojcu, ponieważ miał dostęp do pism proroka Izajasza, jednak nie rozumiał ich. Potrzebny mu był ktoś, kto go pouczy, dlatego Duch Pański posłał Filipa.

Polub nas na Facebooku!

Jak się to ma do naszego uczynku miłosierdzia? Odnieśmy go do rzeczywistości niebiańskich. Piękne jest to porównywanie nas do przybyszów na tej ziemi, na których prawdziwy dom czeka w niebie… Tyle razy mogliśmy już je usłyszeć wypowiadane na ambonie, na katechezie albo podczas pielgrzymki na Jasną Górę, gdzie nabierają szczególnego wyrazu. Jeśli Ojciec ma dla każdego z nas mieszkanie, a każdy z nas jest podróżnikiem, to uczynkiem miłosierdzia jest wspieranie się w tej drodze. Nie tyle my jesteśmy wtedy miłosierni sami z siebie, ale więcej! Mamy łaskę współdziałać z miłosiernym Ojcem, od Niego się uczyć i z Niego czerpać siłę.

Każdy z nas może być Filipem, którego posyła Duch Święty do zagubionego człowieka. Liturgia Słowa, zawsze bogata w swe skarby, wskazuje nam kolejną myśl. Apostoł wziął za punkt wyjścia słowa z Księgi Izajasza, aby opowiedzieć Etiopczykowi Dobrą Nowinę o Jezusie. Czy my, wychodząc od wypełnienia tego przyziemnego uczynku miłosierdzia podróżnych w dom przyjąć, nie moglibyśmy ewangelizować?

Pierwsza rzecz to pokora. Trzeba być pokornym i prostolinijnym w pomaganiu, poprzez świadomość działającej przez nas łaski Bożej, oraz ukazywaniu tej łaski tym, którym pomogliśmy. Proste słowa typu Pan jest łaskaw, Dziękuj Bogu i pamiętaj o mnie w modlitwie, Bez Boga nie uczyniłbym tego. Kolejnym krokiem (oczywiście nie prosto z mostu) może być głębsza rozmowa o wierze, podzielenie się świadectwem swojego życia. I ostatnia nieodzowna rzecz to modlitwa w intencji tego, komu pomogliśmy.

Panie, proszę spraw,
aby życie mi nie było obojętne,
abym zawsze kochał to, co piękne,
pozostawił ciepły ślad na czyjejś ręce.

Ewangelizacja jest jak ten ciepły ślad, pozostawiony na ręce kogoś, komu Bóg przez nas pomógł.

 

Trening#14

Wyszukaj w Internecie powyższą piosenkę Panie, proszę spraw i słuchaj jej co jakiś czas.


Adam Czyż, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!