Miłosierna 14. Supermoc #12. Poskramiacz fast-foodów

Baton „Mars” ma 212 kcal, garść truskawek – 28 kcal, zupa „chińska” – 320 kcal. Kupując żywność, coraz częściej zastanawiamy się nad wartością odżywczą tego, co zamierzamy zjeść. Idąc za słowami św. Pawła: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść”, zastanówmy się nad „wartością odżywczą” treści, które każdego dnia pochłaniamy.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Biorąc pod uwagę ogromną ilość informacji, wydawanych książek, publikacji, możemy odczuć pewne przytłoczenie wielorakimi treściami i opiniami, które nas codziennie bombardują. Zdajemy sobie sprawę, że nigdy nie jesteśmy w stanie nadążyć za wciąż to nowymi informacjami. Wbrew pozorom, takie nieustanne dążenie i pogoń za tym, by zawsze być na bieżąco, prowadzi tak naprawdę do dezinformacji. Oglądając dziennik informacyjny, staramy się odizolować te informacje, które są naprawdę istotne od tych, które w mniejszym bądź większym stopniusą „zapchajdziurami” bloku informacyjnego i nie mają godnej uwagi wartości.

Gdy ktoś z naszych znajomych kieruje się mniej wyszukanym gustem kulinarnym, mając na względzie jego zdrowie, możemy ostrzec gomówiąc, że jest tym, czym się karmi. Nie da się ukryć, że dieta, którą stosujemy, ma wpływ na funkcjonowanie naszego ciała. Natomiast, czy podobną zależność możemy odnieść do siebie i treści, którymi karmimy się codziennie? Naturalnie wiemy, że o tym, kim jesteśmy decyduje wiele różnych składowych, m. in. środowisko w którym żyjemy, znajomi z którymi spędzamy czas, rodzina, praca. Ale także treści, które przyjmujemy, w dużej mierze determinują naszą osobę, bo jak inaczej uczymy się, wyrabiamy własny pogląd, jak nie właśnie przez przekazywane nam informacje. Oczywiście matka może nie wiadomo ile ostrzegać i czuwać nad dzieckiem, aby przypadkiem nie poparzyło się rozgrzanym czajnikiem, lecz dziecko przekona się o tym i nauczy się, że jednak nie warto dotykać czajnika z wrzącą wodą, dopiero poprzez własne doświadczenie.

Przez doświadczenie zbieramy także informacje, lecz samym doświadczeniem nie jesteśmy wstanie wszystkiego się nauczyć. Niektóre rzeczy, w zasadzie większość, musimy przyjąć na wiarę oraz poprzez doświadczenie innych ludzi. To, że na Księżycu występuje mniejsze oddziaływanie grawitacji, wie każdy, lecz nie musimy lecieć na Księżyc, by tego dowieść – wystarczy nam doświadczenie tych kilku ludzi, którzy tam polecieli. Podobnie jest z innymi rzeczami.

 

3 - babcia

 

Niestety zdarza się, że ktoś – może nawet z czystej niewiedzy – wprowadza nas w błąd. Zdarza się, że treści, którymi jesteśmy karmieni, nie są odżywcze i nie przynoszą nam żadnej korzyści, a my przez zalew serwowanych nam fast-foodów nie jesteśmy wstanie tego od razu zauważyć. Zdarza się tak, że treści, którymi jesteśmy karmieni może i są wartościowe, lecz w chęci nadążenia za wciąż nowymi informacjami, nie jesteśmy w stanie odpowiednio przetrawić pokarmu.

W dzisiejszej Ewangelii ludzie słuchający nauki Jezusa zauważają pewną świeżość i ową „wartość odżywczą” tego, co Jezus im przedstawia. Sami wyrażają zdumienie mówiąc: „Co to jest? Jakaś nowa nauka z mocą.” Są zaskoczeni, że w odróżnieniu od pouczeń uczonych w Piśmie, nauka Jezusa ma moc, posiada przełożenie na rzeczywistość. Jezus w dzisiejszej Ewangelii pokazuje, że to czego naucza, to prawda, która nie jest oderwana od codziennego życia człowieka. Jedynie Jezus posiada prawdę, która jest wstanie wyzwolić człowieka z jego własnych przywiązań i ograniczeń.

Dlatego też, starajmy się przyjmować Prawdę, jak i uważać, byśmy sami potrafili ową Prawdę przekazać drugiemu człowiekowi. Ponieważ ważne jest, by dawać komuś chleb, ale mieć na uwadze, czy czasem pod tym chlebem nie kryje się kamień.

 

Trening #12

Staraj się każdy dzień widzieć w świetle Ewangelii. Jezus pragnie Ci tyle powiedzieć, lecz czy Ty potrafisz Go słuchać? Staraj się dawać drugiej osobie dobry chleb, bo jaki pożytek będzie z tego, gdy podasz komuś chleb stary, spleśniały?


Damian Babiński, kleryk II roku WSD w Pelplinie


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #11. Darować Chrystusa

Jezus w dzisiejszej Ewangelii wzywa Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana do pójścia za Nim, aby głosić Jego naukę innym ludziom, aby Jego orędzie zbawienia rozszerzało się aż na krańce świata. Mistrz pragnie, żeby każdy człowiek spotkał się z miłosiernym obliczem samego Boga.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Jezus mówi dziś do Ciebie, tak samo jak kiedyś do Szymon i Andrzeja: „Pójdź za mną”. Pójdź za mną i podaruj mnie tym, którzy jeszcze mnie nie znają. Czy odpowiesz pozytywnie na głos wzywającego Chrystusa? Czy nakarmisz bliźniego obecnością Chrystusa?

No tak… to tak wzniośle brzmi, ale jak ja w mojej codzienności mogę podarować innym Boga? Błogosławiona Matka Teresa wskazywała wspaniały sposób na obdarowanie innych Jezusem: „Spójrzcie przed snem na swoją dłoń i zapytajcie siebie samych: Co uczyniłem dziś dla Jezusa? Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnie to uczyniliście…”

 

love

 

Modlitwa, szczery uśmiech, zwykła obecność, pytanie: „Czy mogę ci w czymś pomóc?” wystarczy, aby podarować innym Jezusa. Nie poddawaj się w czynieniu dobra bliźniemu.

Szymon, Andrzej, Jakub i Jan odpowiedzieli pozytywnie na zaproszenie Mistrza do wspólnej wędrówki. Apostołowie od razu zostawili wszystko, czym żyli – swoją pracę – i poszli za Jezusem. Pan również czeka na odpowiedź od Ciebie, czy zgodzisz się na to, by zanieść go innym? Czy jesteś gotowy, by „łowić” innych dla Chrystusa?

 

Trening #11

Spróbuj dzisiaj „nakarmić” Chrystusem siostrę/brata, którzy są w potrzebie. Pamiętaj, że nie jesteś sam, jest z tobą Chrystus, który dzisiaj wzywa „Pójdź za mną”. Zanoś Pana tym, którzy Go potrzebują. Może dzięki Tobie ktoś pozna miłosierne oblicze Boga?


Mikołaj Jędrzejewski, kleryk III roku WSD w Pelplinie


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc 10. Być autentycznym

Dzisiaj niedziela Chrztu Pańskiego. Proponuję, abyś z tej okazji zatrzymał się przez chwilę nad pewnym wydarzeniem z Twojego życia. Dawno, dawno temu… dokonał się przełom w Twoim życiu – tak! – był to chrzest święty. Pamiętasz? Spokojnie, ja też nie pamiętam tego momentu, ale wiem, że gdyby nie chrzest nie byłabym tym, kim teraz jestem.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Chrzest to moment w którym zostajesz włączony do elitarnego grona wyznawców Chrystusa i od tej pory nosisz zaszczytne miano chrześcijanina. Pragnę, abyś zauważył bardzo ważną zależność. Chodzi o to, że chrześcijaninem nie można być „dorywczo” (przez 1 godzinę tygodniowo, czyli przeciętny czas uczestnictwa w niedzielnej Mszy Świętej), ani „okazjonalnie” (z powodu chrztu dziecka, I Komunii Świętej, bierzmowania, ślubu, pogrzebu czy innych uroczystości).

Chrześcijaninem jest się zawsze. Niby wydaje się to oczywiste, jednak dla współczesnego człowieka wcale nie musi być to takie proste. Ile razy zauważamy próby oddzielenia wyznawanej wiary od praktyki codziennego życia? Skutki tego są opłakane.

 

pilkareczna

fot. YouTube

 

Mam nadzieję, że nie pomyślałeś sobie, że zapomniałam o temacie przewodnim naszych rozważań, czyli pierwszym uczynku miłosierdzia względem ciała – „głodnych nakarmić”. W jaki sposób można kwestię chrztu połączyć z tym uczynkiem miłosierdzia? Otóż – bardzo prosto.

Lubisz ludzi autentycznych, to znaczy, takich w których jest zgodność między tym, co myślą, co mówią i co robią? Ja lubię takie osoby. Po spotkaniu z nimi doświadczam, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy nie ulegli presji poddania się jakiejkolwiek „poprawności”. Czasami po prostu jestem „głodna” kontaktu z takimi osobami. Sama też staram się być autentyczna, owszem nie zawsze się udaje, jednak próbuję. Przypuszczam, że Ty też chciałbyś otaczać się autentycznymi osobami.

Pamiętasz pewien fragment kazania na górze? „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie” (Mt 7, 12). Chcesz autentyczności? Bądź autentyczny! W czym? W przeżywaniu swojego życia chrześcijańskiego. Rozejrzyj się wokół siebie. Być może w Twoim otoczeniu (pracy, szkole i we wszystkich środowiskach w których przyjdzie Ci kiedykolwiek przebywać) są ludzie „głodni” autentycznych chrześcijan?

 

Trening #10

W związku z powyższym, mam dla Ciebie pewną propozycję. Zastanów się nad swoim codziennym postępowaniem w kontaktach z innymi. Czy to, co robisz jest zgodne z wiarą, którą wyznajesz? Konkretnie, pomyśl o tym, czy ludzie z którymi się spotykasz nie są „głodni” autentyzmu Twojego chrześcijaństwa? Znajdź najbardziej drażniące elementy, czyli takie, które mogą przeszkadzać innym w dostrzeżeniu w Tobie wyznawcy Chrystusa (obmowa, plotkarstwo, przekleństwa, … itp. itd.). Zacznij nad tym pracować.

Ostrzegam – trudności gwarantowane. Sam nie dasz rady. Potrzebna Ci będzie pomoc w postaci łaski Ducha Świętego. Pamiętaj jednak o tym, że Credo wyrażane słowami w niedzielę w Kościele musi być identyczne z „credo” wyrażanym czynami w życiu. Albo więc będziesz autentyczny w swoim chrześcijaństwie, albo będziesz karykaturą chrześcijanina. Podejmujesz wyzwanie? Kierunek – bycie autentycznym chrześcijaninem.


Katarzyna Pętlicka, doktorantka I roku na Wydziale Teologicznym UMK w Toruniu


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >