video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #10. „Pragnienie” innych

„Spragnionych napoić”… Odczuwamy pragnienie wówczas gdy chce nam się pić. Jednak pragnąć można nie tylko wody… Istnieją głębsze „pragnienia” – np. ktoś może pragnąć miłości, szacunku, uznania itd. Te „pragnienia” o wiele trudniej jest zaspokoić, nawet czasami trudno je zauważyć. Ktoś może maskować swoje pragnienia…

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dzisiaj rozpoczynamy Wielki Post. Myślę, że jest to dobry czas, aby zastanowić się nad sobą, swoim życiem duchowym, postępowaniem. Tak, to jest taki moment kontroli stanu naszej duszy. Trzeba przez chwilę zastanowić się nad sobą(czytaj: zrobić rachunek sumienia) i jeśli coś nie działa spróbować to naprawić, oczywiście z pomocą Bożej łaski.

Być może podczas tego „przeglądu” wyjdzie na jaw, że często nie zwracaliśmy uwagi na to, czego chcą od nas inni, bo koncentrowaliśmy się zbytnio na sobie. Nie znaczy to, że mamy spełniać wszelkie zachcianki innych. Absolutnie nie! Chodzi o to, że czasami trzeba dostrzec te najpilniejsze „pragnienia” naszych bliskich.

 

Trening #10

Mam dla Ciebie (i siebie) zadanie na czas Wielkiego Postu. Jakie? Otwórz oczy na efekty czyjejś pracy, zabieganie współmałżonka o lepszy byt. Zauważ staranie dziecka o akceptację, miłość, zainteresowanie, chwilę uwagi, rozmowy. Spójrz na członków wspólnoty w której żyjesz i spróbuj uchwycić dziedziny braku… ich „pragnienia”… Zastanów się, czy nie „pragną” oni Twojego wsparcia, czułości, szacunku, uśmiechu, pochwały, zainteresowania, a czasem po prostu Twojej obecności? Być może „pragną”, abyś ich po prostu zauważył.

Czasami chodzi tylko o kilka minut rozmowy przy kawie, ale skupienie uwagi jedynie na tej osobie (a nie na innych rzeczach – tablecie, telefonie, telewizorze itd.). Spróbuj! Czasem wystarczy tak niewiele, by zaspokoić ogromne „pragnienie” innych.


Katarzyna Pętlicka, doktorantka na WT UMK

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #9. Daj się napić

Co by tutaj wypić do obiadu? A może inaczej: czy masz coś do picia? Takie i inne pytania często padają przy rodzinnym, towarzyskim czy innym stole w celu ugaszenia pragnienia

Polub nas na Facebooku!

To całkiem normalne. Potrzeba picia jest czymś koniecznym, by nasz układ prawidłowo funkcjonował.

Nasze życie duchowe jest podobne. Szukamy często czegoś na wzór wody, która ugasi nasze pragnienie. Odwołujemy się do wszelkich zachcianek, popadamy w różne dyskusje, angażujemy się we wszelkiego rodzaju dzieła, by zaspokoić jakieś pragnienie. Tylko czy każde pragnienie musi być skierowane wyłącznie ku mojej własnej osobie? Czy wszystko muszę skupiać na sobie?

 

Moje rozważanie pragnę oprzeć na przykładzie wielkiego pragnienia człowieka, który swoim życiem nauczył mnie dzielić się Jezusem z innymi.

A zaczęło to się całkiem przypadkiem, jak to mówią na „kościelnej drodze”. Przywitaliśmy się, powymienialiśmy doświadczeniem minionych dni i pokrytykowaliśmy siebie. Tak kilka dni z rzędu trafialiśmy na siebie, aż jednego dnia usiedliśmy przy kawie i zaczęła się rozmowa o Jezusie. Kolejne nasze spotkania opierały się już tylko na rozmowie o Nim i wspólnej modlitwie. Człowiek wielkiego pragnienia. Jakże on chciał wszystko wiedzieć o Jezusie. Był spragniony Boga jak sucha ziemia wody. Pan Bóg zaskakuje swoimi drogami i pragnieniami, jakie możemy innym pomóc ugasić.

 

#Trening 9

Warto spotkać się w gronie najbliższych, wypić kawę i pomówić na tematy czysto ludzkie, ale nade wszystko warto, by głosić im miłosierdzie Boga. Zmów działaj „zdrowaśkę” w imię Pana Jezusa, by zaspokoić te serca, które czekają na to „picie” prowadzące do zbawienia.


Mateusz Czerwiński, alumn III roku WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxKsiążka “Miłosierdzie to imię Boga”
już w sprzedaży!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.