Nasze projekty

Stan wojenny. Ks. Jerzy: uciekłem przed nienawiścią

Krótka historia z jednej z niesprawiedliwych rozpraw podczas stanu wojennego

Reklama

– W pewnym momencie ksiądz siedzący koło mnie wybiegł z sali. Wybiegł tak szybko, że zwróciło to uwagę wszystkich, a mnie zaniepokoiło bardzo. Wyszłam za nim. Stał na korytarzu sam. Pytam się:

– Co się księdzu stało?

– Nic się nie stało.

Reklama
Reklama

– Czy ksiądz się źle czuje?

– Nie

– Może trzeba księdzu pomóc?

Reklama
Reklama

– Nie, proszę pani. Proszę iść spokojnie, nic mi nie jest

– Może ksiądz mógłby mi jednak powiedzieć, czemu ksiądz wybiegł tak szybko

– Nie zwykłem spowiadać się przed osobami świeckimi płci żeńskiej

Reklama

– Jeden wyjąteczek, dla spokoju

– Mogę pani powiedzieć – rzekł nagle – uciekłem przed nienawiścią, przed uczuciem nienawiści.

Roma Szczepkowska o jednej z rozpraw sądowych stanu wojennego

13 grudnia 1981 w Polsce został wprowadzony stan wojenny. Był to czas szczególnie trudny, podczas którego wielu ludzi doznało licznych represji, więzienia i prześladowania. Tylko w pierwszym tygodniu stanu wojennego internowanych zostało 5000 osób. Ks. Jerzy od samego początku wspierał ofiary tego okrutnego czasu, wspierał ich także podczas niesprawiedliwych procesów. 

 

 

 
 

 

 

Wpis oraz zdjęcie opublikowane dzięki uprzejmości:

Muzeum Ks. Jerzego Popiełuszki


 

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite