Nasze projekty

Przepis na czas

Lunarny, solarny, babiloński, egipski, mezopotamski, gregoriański, juliański - jak się w tym połapać, według którego kalendarza żyć? Co to jest czas i jak powstały kalendarze?

Reklama

Przeżywamy nieraz chwile, które wloką się w nieskończoność, inne znów umykają, jak gdyby w okamgnieniu. Jeden rok drugiemu nierówny, podobnie miesiąc miesiącowi, tydzień tygodniowi.

Czas jest związany z naszym odczuwaniem, ale byśmy mogli się jakoś spotkać, razem funkcjonować, trzeba wpisać go w jakieś ramy. Po to właśnie mamy kalendarze.

Reklama
Reklama

O tym, jak ważne to uporządkowanie było i jest dla człowieka, świadczą choćby odkrycia archeologiczne. Starożytni mierzyli czas, przede wszystkim obserwując rytmiczność faz Księżyca (kalendarze lunarne), czasem też Słońca (kalendarze solarne; obserwacje te były jednak trudniejsze, bo związane z ruchem obiegowym Ziemi wokół Słońca). Do niedawna za najstarszy znany nam kalendarz uważano babiloński, liczący sobie ok. 5 tys. lat. Niemal tak samo stary jest kalendarz egipski.

Przepis na czas

Kilka lat temu jednak odnaleziono w Aberdeenshire w Szkocji kalendarz, który ma prawdopodobnie ok. 10 tys. lat. Składa się on z 12 dołków umieszczonych w rowie i przybiera kształt litery V; jego długość wynosi ok. 50 m. Dołki wykopano tak, aby współgrały z fazami Księżyca, dzięki czemu mieszkańcy tamtych terenów mogli znaleźć związek między porami roku a umiejscowieniem na niebie Księżyca, Słońca oraz planet, a także wyznaczać poszczególne dni miesiąca. Każde zagłębienie symbolizuje poszczególnie miesiące, a łuk – cały rok.

Reklama
Reklama

Starożytne kalendarze – podobnie jak dzisiejsze – wyznaczały święta, informowały o porach roku, okresach prac polowych, czasie odpoczynku. Mezopotamski kalendarz wyróżniał 12 miesięcy (oraz dodatkowy 13 miesiąc raz na 19 lat, aby wyrównać różnice między fazami Księżyca a ruchem Słońca), siedmiodniowy tydzień i dwunastogodzinną dobę, babilońska godzina liczyła bowiem 120 naszych minut.

Przepis na czas

Reklama

Choć dzisiaj posługujemy się w przeważającej mierze kalendarzem gregoriańskim (solarnym) wprowadzonym przez papieża Grzegorza XIII w XVI w., to wciąż na świecie stosowane są inne kalendarze. Nasi bracia w wierze, grekokatolicy i prawosławni, w wyznaczaniu świąt religijnych posługują się kalendarzem juliańskim (również solarnym), który został opracowany na zlecenie Juliusza Cezara. Różni się on nieco od gregoriańskiego, który jest jego poprawioną wersją, stąd inne terminy tych samych świąt. Żydzi, muzułmanie, buddyści korzystają wciąż z kalendarzy lunarnych. Osobne kalendarze mają także Chińczycy, mieszkańcy Indii oraz Irańczycy i Afgańczycy (solarny kalendarz perski).

Jedną z najważniejszych dat każdego kalendarza jest początek roku. Z reguły wiąże się on również z jakimś początkiem astronomicznym, początkiem cyklu przyrodniczego. Stąd ma on miejsce po zimowym przesileniu (tak jest w naszym obecnym kalendarzu) lub wczesną wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia, a dzień zrównuje się z nocą – wtedy nowy rok świętowali prawdopodobnie nasi słowiańscy przodkowie przed ponad tysiącem lat.

Przepis na czas
Kalendarz Adwentowy z 1556 roku

1 marca nowy rok obchodzili także Rzymianie, zanim Juliusz Cezar wprowadził swoją reformę kalendarza. Po niej pierwszym dniem roku urzędowego był 1 Ianuarius (stycznia), rok religijny rozpoczynał się jednak, jak to było wcześniej, z początkiem miesiąca marca (Martius). Warto tu przypomnieć, że w naszej kulturze początek roku kościelnego również nie pokrywa się z początkiem roku kalendarzowego. Rok kościelny zaczyna się w pierwszą niedzielę Adwentu.

Zdarza się też, że początek roku związany jest z wydarzeniami religijnymi. Żydowski kalendarz rozpoczyna się we wrześniu od święta Rosz ha-Szana (upamiętnia ono stworzenie świata i przypomina o sądzie Bożym), po którym następuje okres pokuty.

Muzułmanie zaczynają nowy rok od pierwszego dnia miesiąca Muharran, w którym przed wiekami Beduini nie mogli prowadzić wojen. Kiedyś przypadał on mniej więcej na nasz grudzień, obecnie przesunął się na listopad.

Nasz Nowy Rok, choć jest datą ważną, ma wielu konkurentów w innych religiach i kulturach. Ma też konkurentów w postaci innych ważnych momentów w naszym życiu. O wiele ważniejszy i brzemienny w skutkach, zwłaszcza dla rodziców i dzieci, jest przecież nowy rok szkolny. Tak naprawdę każda większa zmiana w naszym życiu może być nowym rokiem, a nawet początkiem nowej epoki: zakochanie, ślub, nowa praca, narodziny dziecka, nawrócenie…

Czas jest więc przede wszystkim naszym odczuwaniem.

 

 
 

 

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę