Nasze projekty

Uchodźcy. Ciche dobro Kościoła

Jest 30 sierpnia. Natemat.pl donosi, że naczelny Rock Radia - Mikołaj Lizut - domaga się od polskiego Episkopatu zajęcia stanowiska w sprawie imigrantów. Redakcja dołącza się do apelu. Przespali dwa miesiące

Reklama

Episkopat – rękami swojego delegata ds. imigracji, biskupa Zadarko – swoje stanowisko ogłosił już 19 czerwca. Dziennikarz, jeśli jest czytelnikiem natemat.pl, ma pełne prawo tego nie wiedzieć, bo wtedy Redakcja nie zająknęła się o tym ani słowem. Tego samego dnia opublikowała za to alarmujący tekst o nadwyżce polskich kościołów i zagranicznych kpinach z polskiej świętoszkowatości, a także szukała nowego miejsca dla warszawskiej tęczy.

W tym czasie ośrodek Caritas w Rybakach na Warmii przyjął 75 rodzin z Donbasu, łącznie ponad 200 osób, którym znalazł pracę i mieszkania. Po zwolnieniu ośrodka przez ukraińskich uchodźców przygotowują się do przyjęcia imigrantów z Syrii. Ks. Hartkiewicz, dyrektor tamtejszej Caritas, wypowiadał się już dla mediów o braku selekcji religijnej uchodźców, którzy mają trafić do jego ośrodka. W Białymstoku dzięki Caritas działają przedszkola dla dzieci osób, starających się o status uchodźcy. W Zielonej Górze działa Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom, która oferuje imigrantom kompleksową pomoc, udziela porad prawnych, zaopatruje przybyszy w produkty higieniczne lub odzież, pomaga odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dyrektor Caritas Polska, ks. Marian Subocz, zaapelował niedawno do rządu o konsultacje w sprawie przyjmowania uchodźców, ponieważ struktury organizacji są otwarte na wszelką współpracę. Póki co, nie ma głosów o zaburzeniach w separacji państwa od Kościoła, ale i te się kiedyś pojawią.

fot. Emre Karaplnar / IHH Humanitarian Relief Foundation / flickr.com
fot. Emre Karaplnar / IHH Humanitarian Relief Foundation / flickr.com

Organizacja Caritas (wraz z dziesiątkami inicjatyw misyjnych: zakonnych i diecezjalnych) jest obecna w Ukrainie, Iraku, Syrii, buduje szpital w Strefie Gazy, w Kenii – przedszkole. Jest wszędzie tam, gdzie dziennikarzom siedzącym przy wygodnym biurku i domagającym się od Kościoła sprzecznych rzeczy (np. niemieszania się w sprawy społeczne i polityczne, chyba, że się łaskawie poprosi), nie zawsze przychodzi do głowy pomóc inaczej niż zrzędzeniem.

Reklama
Reklama

We wspomnianym wyżej komunikacie biskupów czytamy: Potrzebą chwili staje się w Polsce przyjęcie uchodźców z krajów północnej Afryki i Bliskiego Wschodu (m.in. Syrii, Iraku, Sudanu, Erytrei). Według nauki Kościoła ujętej w dokumencie Papieskiej Rady ds. Spraw Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących oraz Papieskiej Rady Cor Unum z 2013 r. Przyjęcie Chrystusa w uchodźcach i przymusowo przesiedlonych mamy powinność przypominać społeczeństwu o chrześcijańskim obowiązku pomocy uchodźcom ratującym swoje życie z krajów objętych działaniami wojennymi lub prześladowaniami religijnymi, jak się okazuje w zdecydowanej większości dotykającymi najbardziej chrześcijan.

Z tym zdaniem można się zgadzać lub nie, ale negować jego istnienia zwyczajnie nie wypada. Szczególnie gdy się jest o kilka kroków za Episkopatem.

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę