FELIETONY

Papież w Maroko. Co warto zapamiętać?

Wizyta Franciszka w Maroko obfitowała w ważne momenty. 82-letni Ojciec Święty, w swojej trzeciej podróży do kraju muzułmańskiego (po pielgrzymkach do Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w 2017 i 2019 roku) w ostatni weekend marca 2019 roku mówił przede wszystkim o konieczności budowania dialogu, ekumenizmie miłosierdzia i pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują.

Michał Kłosowski
Michał
Kłosowski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Papież w Maroko. Co warto zapamiętać?
Wizyta Franciszka w Maroko obfitowała w ważne momenty. 82-letni Ojciec Święty, w swojej trzeciej podróży do kraju muzułmańskiego (po pielgrzymkach do Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w 2017 i 2019 roku) w ostatni weekend marca 2019 roku mówił przede wszystkim o konieczności budowania dialogu, ekumenizmie miłosierdzia i pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują.

Sprzeciw wobec ekstremizmów

Konieczność przeciwstawienia się ekstremizmowi religijnemu zabrzmiała już w pierwszym, przemówieniu papieża. Tutaj, na tej ziemi, będącej naturalnym pomostem między Afryką a Europą, chciałbym podkreślić potrzebę połączenia naszych wysiłków, aby nadać nowy impuls budowie świata bardziej solidarnego, bardziej zaangażowanego w uczciwy, odważny i niezbędny trud dialogu szanującego bogactwa i specyfikę każdego narodu i każdej osoby – mówił podczas ceremonii powitalnej na terenie dawnego meczetu Hassana, z XII wieku, w sobotę 30 marca Ojciec Święty [pełna treść TUTAJ]. Jego słów słuchało wielu Marokańczyków, także przed telewizorami. Całość wizyty była szczegółowo relacjonowana przez wszystkie marokańskie media.

 

 

Budowa kultury dialogu

Spotkanie w Instytucie Mohammada VI służyło pogłębieniu myśli o konieczności szukania szans dialogu oraz budowaniu kultury spotkania.

Spotkanie w Instytucie Mohammada VI, gdzie uczą się przyszli imamowie służyło pogłębieniu myśli o konieczności szukania szans dialogu oraz budowaniu kultury spotkania; pokazaniu, że możliwe jest znalezienie wspólnej płaszczyzny rozmowy, która posłużyć ma za narzędzie budowy lepszego świata przyszłości. Instytut Mohammada VI jest bowiem miejscem szkolenia przyszłych muzułmańskich liderów religijnych nie tylko w Afryce, ale także w Europie; zwłaszcza we Francji. To ważna instytucja tzw. islamskiego renesansu, miejsce w którym do 2017 roku wykształcenie zdobyło 712 imamów spoza Maroka. To kolejne, po kairskim uniwersytecie al-Azhar, miejsce w którym Franciszek poszukuje sprzymierzeńców w budowaniu pokoju na świecie. W Egipcie Ojciec Święty mówił: Właśnie w dziedzinie dialogu, zwłaszcza międzyreligijnego, jesteśmy wezwani, by iść razem w przekonaniu, że przyszłość wszystkich zależy także od spotkania między religiami i kulturami.

 

Pomoc najbardziej potrzebującym

Na zakończenie pierwszego dnia pielgrzymki, Franciszek odwiedził diecezjalne Caritas, w Rabacie. Spotkał się tu z migrantami i przypomniał przesłanie Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, ogłoszonego w Watykanie w sierpniu 2017 roku. Proponuję cztery wyrazy – przyjmować, chronić, promować i integrować – które powinny cechować naszą postawę wobec imigrantów i uchodźców. – mówił Ojciec Święty i dodał. – Rana migracji „stale rozdziera” początki XXI wieku. Maroko jest jednym z kanałów tranzytowych, przez które migranci z Afryki próbują dotrzeć do Europy.

 

 

Papież podziękował wiernym za ich świadectwo „Ewangelii Miłosierdzia”, wzywającej do bycia blisko maluczkich i ubogich oraz tych, którzy są odrzucani, opuszczeni oraz pomijani.

Świadectwo „Ewangelii Miłosierdzia”

W homilii wygłoszonej podczas Mszy Świętej, wieńczącej podróż apostolską do Maroka, Ojciec Święty oparł się na niedzielnej ewangelii o Synu Marnotrawnym. – Na progu tego domu zdaje się objawiać tajemnica naszego człowieczeństwa: z jednej strony było święto z powodu odnalezienia się syna, z drugiej zaś pewne poczucie zdrady i oburzenia faktem, że jego powrót był obchodzony uroczyście – podkreślił Franciszek. Papież zwrócił także uwagę na to, ze w każdym człowieku, w relacjach międzyludzkich ścierają się egoistyczne uczucia i podziały oraz potrzeba budowania braterstwa i dialogu. Na zakończenie spotkania z wiernymi papież podziękował ok. 10 tysięcy wiernym, zgromadzonym na Eucharystii za ich świadectwo „Ewangelii Miłosierdzia”, wzywającej do bycia blisko maluczkich i ubogich oraz tych, którzy są odrzucani, opuszczeni oraz pomijani. Dla Kościoła w Afryce były to ważne słowa wsparcia.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️

Michał Kłosowski

Michał Kłosowski

Dziennikarz, sekretarz redakcji „Wszystko Co Najważniejsze”, twórca programu „Studio Raban” w Telewizji Polskiej, współpracownik „Stacji 7”. Współtworzył strategię komunikacji m.in. Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 i Panama 2019.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Michał Kłosowski
Michał
Kłosowski
zobacz artykuly tego autora >

Konferencja Franciszka w samolocie z Maroka

Powrót samolotem z papieskiej podróży apostolskiej tradycyjnie już zamienił się w konferencję prasową Franciszka z towarzyszącymi mu dziennikarzami. Rozmawiali o walce z z wyzyskiem seksualnym, jakiego dopuszczają się niektórzy duchowni, problemie wolności religijnej i relacji chrześcijaństwa z judaizmem.

Polub nas na Facebooku!

Konferencja Franciszka w samolocie z Maroka
Powrót samolotem z papieskiej podróży apostolskiej tradycyjnie już zamienił się w konferencję prasową Franciszka z towarzyszącymi mu dziennikarzami. Rozmawiali o walce z z wyzyskiem seksualnym, jakiego dopuszczają się niektórzy duchowni, problemie wolności religijnej i relacji chrześcijaństwa z judaizmem.

Pytany o owoce swej wizyty w Maroku Franciszek stwierdził, że obecnie widzimy kwiaty, ale po nich przyjdą owoce. Ale owoce te są obiecujące. Przyznał, że dwie ostatnie wizyty do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i właśnie zakończona do Maroka pozwoliły jemu mówić o ulubionych tematach: pokoju, jedności, braterstwie. Ojciec Święty nie krył, że istnieją także trudności związane z działaniami grup fundamentalistycznych, które jak zaznaczył są obecne w każdej religii. Jednocześnie papież stanowczo potępił budowanie murów. „Mury są wymierzone w komunikację, są po to by izolować, a ci, którzy je budują, staną się ich więźniami. Owoce nie są widoczne, ale widzimy wiele kwiatów, które przyniosą owoce, idźmy dalej” – powiedział Franciszek. Nie krył, że szczególnie bolą go nowe wersje drutów kolczastych powodujące rozdzieranie ciała osób, które usiłują je przekroczyć.

Inne z pytań dotyczyło konkretnych owoców dialogu. Jako przykład papież przytoczy wspólny apel w sprawie Jerozolimy, który nie był działaniem władz Maroka i Watykanu, ale „braci wierzących, którzy cierpią widząc to Miasto nadziei, które nie jest jeszcze tak powszechne, jak tego wszyscy chcemy: żydzi, muzułmanie i chrześcijanie. Wszyscy tego chcemy. I dlatego podpisaliśmy to oświadczenie: jest to wezwanie do braterstwa religijnego, symbolizowanego w tym mieście, które całe jest nasze. Wszyscy jesteśmy obywatelami Jerozolimy, wszyscy wierzący” – powiedział Ojciec Święty.

Dziennikarz La Croix pytał o kwestię możliwości zapewnienia wyznawcom islamu możliwości przejścia na chrześcijaństwo. Papież zachęcił do cierpliwości, wskazując na drogę jaką przeszło w dziedzinie wolności religijnej chrześcijaństwo. Jednocześnie zauważył, że w krajach tradycyjnie chrześcijańskich jesteśmy świadkami pewnego regresu, gdy odmawia się wolności sumienia, na przykład lekarzom oraz szpitalom chrześcijańskim w przypadku eutanazji, czy sprzeciwu sumienia wobec innych zamachów na życie ludzkie. „Dzisiaj nam, chrześcijanom, grozi, że niektóre rządy pozbawią nas wolności sumienia, co jest pierwszym krokiem w kierunku odebrania wolności wyznania. Odpowiedź nie jest łatwa, ale nie oskarżajmy muzułmanów, oskarżajmy również te kraje, w których tak się dzieje. To hańba” – stwierdził Ojciec Święty.

Ten sam dziennikarz zapytał również Franciszka o sprawę kard. Philippa Barbarin, gdzie rada diecezji domaga się trwałego usunięcia purpurata ze stanowiska arcybiskupa Lyonu. Papież przypomniał, że kard. Barbarin się odwołał i, że wyrok w jego sprawie nie jest ostateczny. Ponadto przywołał obowiązującą również w prawie świeckim zasadę domniemania niewinności. Wreszcie przytoczył podobne sytuacje z Hiszpanii, gdzie doszło do medialnego linczu wobec duchownych. Wyraził uznanie dla postawy prymasa Galii, który postanowił się wycofać i do chwili wydania wyroku w drugiej instancji powierzyć rządy w diecezji wikariuszowi generalnemu.

Ojciec Święty mówił także z dziennikarzami o konieczności walki duchowej ze złem, jakim jest wykorzystywanie małoletnich i zapewnił, że Kościół pragnie uczynić wszystko co w jego mocy, by położyć kres tej pladze.

Zapytany o katolików, którzy głosują na polityków opowiadających się za surową polityką antyimigrancką, Franciszek powiedział, że większość z nich jest trochę pod wpływem strachu, który jest normalnym wykładem populistów. Przestrzegł, iż strach jest początkiem dyktatury i przypomniał historię Niemiec, gdzie mieszanka obietnic i strachu doprowadziły do wyboru Adolfa Hitlera. „Uczmy się z historii”- powiedział.

Papież stwierdził, że wiele krajów bogatych, sprzedających broń, która prowadzi do wojny, nie może odmawiać przyjęcia migrantów i uchodźców uciekających przed walką oraz od ubóstwa i głodu, które towarzyszą wojnie.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7