Przed końcowym błogosławieństwem Leon XIV odmówił ze zgromadzonymi modlitwę "Anioł Pański". W krótkim przemówieniu życzył „dobrej posługi katechetom, katechetkom oraz katechistkom i katechistom całego Kościoła, rozsianego po świecie”.

Na trwający od 26 do 28 września Jubileusz Katechetów przyjechało do Rzymu 20 tysięcy pielgrzymów ze 115 krajów, w tym kilkuset Polaków. Wczoraj wzięli oni udział w czuwaniu modlitewnym pod przewodnictwem proprefekta Dykasterii ds. Ewangelizacji abp. Rino Fisichelli, głównego organizatora Jubileuszu 2025.
Rodzice są pierwszymi katechetami
Komentując w homilii odczytaną przypowieść o bogaczu i ubogim Łazarzu papież zwrócił uwagę, że choć biedak jest zapomniany przez ludzi, to „Bóg jest blisko niego i pamięta jego imię. Człowiek żyjący w dostatku nie ma natomiast imienia, ponieważ zatraca siebie, zapominając o bliźnim. Jest rozproszony w myślach swojego serca, pełnego rzeczy i pozbawionego miłości. Jego dobra nie czynią go dobrym”.
Leon XIV zaznaczył, że to opowiadanie z Ewangelii „jest niestety bardzo aktualne”, gdyż „u bram bogactwa znajduje się dziś nędza całych narodów, przygniecionych wojną i wyzyskiem”. Tymczasem „Ewangelia zapewnia, że cierpienia Łazarza mają swój kres”, tak jak „kończą się hulanki bogacza”. Kościół niestrudzenie głosi to słowo Pana, aby nawrócić nasze serca – stwierdził papież.
Przypomniał słowa papieża Franciszka z Jubileuszu Katechetów w Roku Świętym Miłosierdzia o tym, że „Bóg zbawia świat od wszelkiego zła, oddając swoje życie dla naszego zbawienia”, a Jego działanie „zachęca nas do oddania siebie dla dobra wszystkich”.
Zwracając się do katechetów i katechistów, Leon XIV zaznaczył, że są oni „uczniami Jezusa, którzy stają się Jego świadkami”. Tłumaczył, że „katecheta, katechista jest osobą słowa”, które głosi własnym życiem. Dlatego „pierwszymi katechetami są nasi rodzice”, gdyż głoszenie wiary „dokonuje się tam, gdzie żyjemy”, „przede wszystkim w naszych domach, przy stole: kiedy pojawia się głos, gest, oblicze, które prowadzi do Chrystusa, rodzina doświadcza piękna Ewangelii”. Zawsze wierzymy „dzięki świadectwu tych, którzy wierzyli przed nami”. A przed indywidualizmem i rozbieżnościami w wierze chroni nas Katechizm, „ponieważ zaświadcza o wierze całego Kościoła katolickiego”.
Przeczytaj również
Papież podkreślił, że katecheci i katechiści wychowują do wiary, umieszczając w sercu „słowo życia, aby przyniosło owoce dobrego życia”. Zacytował św. Augustyn, który diakonowi Deogratiasowi radził: „Cokolwiek wykładasz, wykładaj tak, aby uczeń – słuchając, wierzył – wierząc, miał nadzieję – a mając nadzieję, miłował”.
Katecheci i katechiści pozostawiają wewnętrzny ślad
Obrzęd ustanowienia katechetów rozpoczęło imienne wezwanie każdego i każdej z nich. Papież zwrócił się do nich z wyjaśnieniem, że stała posługa katechety ma na celu pełniejsze życie duchem apostolskim na wzór osób, które pomagały św. Pawłowi i innym Apostołom w głoszeniu Ewangelii. Życzył, by ich posługa była zawsze zakorzeniona w głębokim życiu modlitewnym, zbudowana na zdrowej doktrynie i ożywiana prawdziwym zapałem apostolskim. Będziecie zbliżać do Kościoła ludzi, którzy być może żyją z dala od niego; będziecie współpracowali z wielkodusznym oddaniem w głoszeniu słowa Bożego; będziecie stale pielęgnowali zmysł Kościoła lokalnego, którego parafia jest jakby komórką. Jako świadkowie wiary, nauczyciele, którzy towarzyszą doświadczeniu tajemnicy i uczą w imieniu Kościoła, będziecie powołani do współpracy z wyświęconymi szafarzami w różnych formach apostolstwa, współodpowiedzialni za misję powierzoną przez Chrystusa Kościołowi, zawsze gotowi odpowiedzieć każdemu, kto zapyta was o powód nadziei, która jest w was – wskazał Leon XIV.
Przywołał nad klęczącymi katechetami Boże błogosławieństwo i wręczył każdemu i każdej z osobna krzyż – „znak naszej wiary, katedrę prawdy i miłości Chrystusa”, zachęcając, by głosili Go życiem, czynem i słowem. W tym czasie śpiewano pieśń „Annuncia la Parola” (Głoś Słowo). Wszyscy zgromadzeni odmówili Wyznanie Wiary.
Modlitwa „Anioł Pański”
Przed końcowym błogosławieństwem Leon XIV odmówił ze zgromadzonymi modlitwę „Anioł Pański”. W krótkim przemówieniu życzył „dobrej posługi katechetom, katechetkom oraz katechistkom i katechistom całego Kościoła, rozsianego po świecie”. Módlmy się za nich, w szczególności za tych, którzy pracują w bardzo trudnych warunkach – zaapelował papież.
Wspomniał o ofiarach tajfunu o wyjątkowej sile, który przeszedł nad Azją, w szczególności nad Filipinami, Tajwanem, Hongkongiem, regionem Guangdong i Wietnamem. Wyrażam bliskość dotkniętym społecznościom, zwłaszcza najuboższym, i modlę się za ofiary, zaginionych, liczne rodziny przesiedlone, bardzo wiele osób, które doświadczyły trudności, a także za ratowników i władze cywilne. Wszystkich zachęcam do zaufania Bogu i do solidarności. Oby Pan dał siłę i odwagę do przezwyciężenia wszelkich przeciwności – powiedział Leon XIV.
Nowy doktor Kościoła
Na zakończenie ogłosił, że 1 listopada, w ramach Jubileuszu Świata Edukacji, nada „tytuł doktora Kościoła św. Janowi Henrykowi Newmanowi, który w decydujący sposób przyczynił się do odnowy teologii i do zrozumienia doktryny chrześcijańskiej w jej rozwoju”.
Po Mszy św. Leon XIV objechał w papamobile Plac św. Piotra, pozdrawiając zgromadzonych wiernych.
KAI, js/Stacja7









