Nasze projekty

Leon XIV: Pochopne osądy, narzucanie siłą i pokusa dominacji nie mają nic wspólnego z Ewangelią

Papież Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański wezwał wiernych, aby naśladowali sposób działania Boga, który cierpliwie przemienia świat od wewnątrz, nie odbierając człowiekowi wolności.

Fot. Vatican Media

Pochopne osądy, narzucanie się siłą i pokusa dominacji nie mają nic wspólnego z Ewangelią – przypomniał Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański. Papież wezwał wiernych, aby naśladowali sposób działania Boga, który cierpliwie przemienia świat od wewnątrz, nie odbierając człowiekowi wolności – podaje Vatican News.

Rozważając Ewangelię o chwaście pośród zboża, ziarnku gorczycy i zaczynie (por. Mt 13,24-43), Ojciec Święty zwrócił uwagę, że przypowieści Jezusa ukazują sposób, w jaki Królestwo Boże wzrasta w historii i w życiu człowieka.

Bóg wybiera to, co małe

Leon XIV podkreślił, że człowiek często oczekuje spektakularnych interwencji Boga i pragnie, aby zło zostało natychmiast usunięte. Tymczasem – jak zaznaczył – Bóg działa zupełnie inaczej.

Reklama

„Bóg wybiera to, co małe, jako znak swojej dyskretnej miłości, która pozostawia nas wolnymi, byśmy Go przyjęli lub odrzucili, która usiłuje znaleźć sobie drogę nawet pośród chwastu, działa w sposób ukryty i niewidoczny jak najmniejsze wszystkich ziaren i jak zaczyn, który bez rozgłosu zakwasza ciasto” – powiedział Papież.

Dodał, że właśnie taki sposób działania Boga uczy cierpliwości i pomaga dostrzegać dobro, które wzrasta nawet pośród zła.

Styl Boga powinien stać się stylem Kościoła

Jak podaje Vatican News, najważniejszym przesłaniem rozważania było wezwanie, aby sposób działania Boga stał się wzorem dla chrześcijan i całego Kościoła.

Reklama

„Ten Boży styl powinien stać się również sposobem, w jaki – zarówno jako poszczególni wierni, jak i jako Kościół – żyjemy w otaczającej nas rzeczywistości. Jesteśmy wezwani do przyjęcia stylu ewangelicznego: bez pochopnego przeciwstawiania się innym poprzez wydawanie aroganckich sądów, bez narzucania się przy pomocy władzy i siły oraz bez utraty zaufania do dzieła Bożego” – powiedział Leon XIV.

Papież zaznaczył, że Królestwo Boże rozwija się również pośród chwastu. Dlatego chrześcijanie nie powinni ulegać zniechęceniu ani wydawać pochopnych osądów, lecz cierpliwie towarzyszyć procesom i dostrzegać dobro obecne w codzienności. Nawet „gdy wydaje się nam, że Bóg jest nieobecny. W rzeczywistości bowiem On zawsze nam towarzyszy, a Jego miłość nieustannie działa dla naszego dobra.” – podkreślił.

Logika ziarna

Leon XIV przywołał również słowa ówczesnego kard. Josepha Ratzingera, który mówił o „logice ziarna”. Nie jest ona logiką sukcesu, wielkości czy dominacji, lecz drogą pokory i służby drugiemu człowiekowi. „W ten sposób sami staniemy się jak małe ziarno Ewangelii, które kiełkuje i jak zaczyn miłości, który przemienia ciasto świata” – powiedział Papież.

Reklama

Vatican News/Stacja7

Cały tekst przemówienia Papieża Leona XIV.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!

Po przypowieści o siewcy Jezus nadal przemawia do tłumów, posługując się kolejnymi obrazami: dobrego nasienia i chwastu, ziarnka gorczycy oraz zaczynu w mące (por. Mt 13, 24-43).

Są to trzy krótkie przypowieści, które mają ukazać przyjście Królestwa Bożego w dziejach, jego działanie w życiu ludzi oraz sposób, w jaki wzrasta, rozszerza się i przemienia świat od wewnątrz. Poprzez te opowiadania Jezus przestrzega nas przed pokusą wyobrażania sobie Boga jako potężnej postaci, która narzuca się siłą, zajmuje przestrzeń, by panować, i przychodzi w sposób triumfalny. Przeciwnie, Bóg wybiera to, co małe, jako znak swojej dyskretnej miłości, która pozostawia nas wolnymi, byśmy Go przyjęli lub odrzucili, która usiłuje znaleźć sobie drogę nawet pośród chwastu, działa w sposób ukryty i niewidoczny jak najmniejsze ze wszystkich ziaren i jak zaczyn, który bez rozgłosu zakwasza ciasto.

Bracia i siostry, poprzez te przypowieści Jezus mówi nam coś bardzo ważnego o sposobie, w jaki Bóg działa w naszym życiu i w dziejach. Czasami oczekujemy czegoś spektakularnego, pragniemy Boga, który interweniuje z wysoka i natychmiast wyrywa chwast zła. Wyobrażamy sobie Boga silnego i potężnego, a niestety do takiego obrazu dostosowujemy również nasz sposób bycia chrześcijanami i Kościołem. Tymczasem Królestwo Boże rozszerza się także pośród chwastu i wymaga od nas spojrzenia zdolnego dostrzec dobro kiełkujące nawet pośród mroków zła, bez pochopnego osądzania wszystkiego; przychodzi jak najmniejsze ze wszystkich ziaren, a zatem wymaga cierpliwości, która potrafi towarzyszyć procesom, dostrzegając to Królestwo w małości dnia codziennego i w prostocie zwyczajnego życia; wzrasta w sposób niewidoczny jak zaczyn w mące, a tym samym uwalnia nas od zniechęcenia i wzywa, byśmy ufali także wtedy, gdy wydaje się nam, że Bóg jest nieobecny. W rzeczywistości bowiem On zawsze nam towarzyszy, a Jego miłość nieustannie działa dla naszego dobra.

Ten Boży styl powinien stać się również sposobem, w jaki – zarówno jako poszczególni wierni, jak i jako Kościół – żyjemy w otaczającej nas rzeczywistości. Jesteśmy wezwani do przyjęcia stylu ewangelicznego: bez pochopnego przeciwstawiania się innym poprzez wydawanie aroganckich sądów, bez narzucania się przy pomocy władzy i siły oraz bez utraty zaufania do dzieła Bożego. Chodzi o to – jak mówił ówczesny Kardynał Ratzinger – by poddać się logice ziarna, która nie jest logiką sukcesu i wielkości, lecz wzywa nas do stawania się małymi i do służby życiu ludzi (por. Przemówienie do uczestników Kongresu Katechetów i Nauczycieli Religii, 10 grudnia 2000). W ten sposób sami staniemy się jak małe ziarno Ewangelii, które kiełkuje, i jak zaczyn miłości, który przemienia ciasto świata.

Prośmy Najświętszą Maryję Pannę, która w swej małości przyjęła ziarno Słowa, aby wspierała nas w drodze i wstawiała się za nami.

KAI

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas