Franciszek: tylko pokora jest drogą, która prowadzi nas do Boga

"Pokora prowadzi nas także do istoty życia, do jego najprawdziwszego znaczenia, do motywu najbardziej godnego zaufania, dla którego warto żyć" - powiedział papież Franciszek.

Fot. Fabio Beretta/ Flickr Krakow2016

Podczas audiencji generalnej przed świętami Bożego Narodzenia papież przypomniał okoliczności narodzin Jezusa.

Józef i Maryja udali się z Nazaretu do Betlejem. Skoro tylko przybyli natychmiast szukali miejsca na nocleg, ale niestety nie znaleźli go i Maryja musiała rodzić w stajni. Anioł, posłaniec Boga, ogłosił narodziny Jezusa prostym pasterzom, a gwiazda, która przypomina, że Dzieciątko będzie „światłością świata”, wskazała Magom drogę do Betlejem – mówił.

Franciszek zauważył, że pasterze uosabiają „ubogich Izraela, natomiast Magowie narody pogańskie, a w szczególności tych wszystkich, którzy w ciągu wieków szukali Boga i wyruszali, aby Go odnaleźć”. Przesłanie Ewangelii jest jasne: narodziny Jezusa są wydarzeniem uniwersalnym, dotyczącym wszystkich ludzi – podkreślił.

Reklama
Reklama

„Bez pokory jesteśmy odcięci od zrozumienia Boga i samych siebie”

Tylko pokora jest drogą, która prowadzi nas do Boga, a jednocześnie, właśnie dlatego, że prowadzi nas do Niego, prowadzi nas także do istoty życia, do jego najprawdziwszego znaczenia, do motywu najbardziej godnego zaufania, dla którego warto żyć – powiedział papież.

Wyjaśnił, że tylko pokora otwiera nas na doświadczenie prawdy, autentycznej radości, do poznania, które się liczy. Bez pokory jesteśmy «odcięci» od zrozumienia Boga i samych siebie – dodał.

„To jest powodem naszej radości: świadomość, że zostaliśmy umiłowani”

Franciszek zachęcił wszystkich do adorowania Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Zaznaczył, że oznacza to szczególnie pomoc ubogim, ponieważ ubóstwo jest najpewniejszą drogą do pełnego posiadania Królestwa Bożego.

Reklama
Reklama

Wyznał, że pragnie też towarzyszyć w drodze do Betlejem wszystkim, „którzy nie mają niepokoju religijnego, którzy nie stawiają sobie problemu Boga, a nawet nie walczą z religią, tym wszystkim, których niesłusznie nazywa się ateistami”. Franciszek przypomniał, że Bóg pierwszy nas umiłował.

To jest powodem naszej radości: świadomość, że zostaliśmy umiłowani bez żadnej zasługi, że zawsze poprzedza nas Bóg w miłości, miłości tak konkretnej, że stała się ciałem i zamieszkała pośród nas. Ta miłość ma imię i oblicze: Jezus jest imieniem i obliczem miłości, która jest podstawą naszej radości – powiedział papież.

„Bóg przychodzi dla mnie”

Bracia i siostry, życzę wam dobrych i świętych Świąt Bożego Narodzenia i chciałbym, aby, choć oczywiście będą życzenia, spotkania rodzinne i zawsze jest to bardzo piękne, ale aby zawsze była świadomość, że Bóg przychodzi dla mnie. Niech każdy to powie: „Bóg przychodzi dla mnie”. Świadomość, że dla szukania Boga, znalezienia Boga, przyjęcia Boga trzeba pokory. Spoglądania z pokorą. Łaski rozbicia zwierciadła próżności, pychy. Spojrzenia na siebie, spojrzenia na Jezusa, spojrzenia na horyzont, spojrzenia na Boga, który do nas przychodzi i dotyka serca z tym niepokojem, przynoszącym nam nadzieję. Dobrych i świętych Świąt Bożego Narodzenia – stwierdził Franciszek

Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę