Nasze projekty

Franciszek: Trzeba dzisiaj nadać ekonomii nową duszę

Papież spotkał się z uczestnikami Projektu Policoro, który obchodzi 25-lecie istnienia. Jest do dzieło Kościoła włoskiego, który stara się dać konkretną odpowiedź na problem bezrobocia w kraju. Franciszek w swoim słowie nawiązał do działalności stowarzyszenia.

Cathopic/Angelica Mendoza

Policoro to miasto w prowincji Matera, w którym odbyło się pierwsze spotkanie, w dniu 14 grudnia 1995 roku z inicjatywy ks. Mario Opartiego. Projekt ma na celu podejmowanie inicjatyw szkoleniowych na rzecz nowej kultury pracy, promowanie i wspieranie przedsiębiorczości młodzieży z myślą o pomocniczości, solidarności i legalności, zgodnie z zasadami nauki społecznej Kościoła.

Franciszek zwrócił uwagę, że był on wielkim znakiem nadziei, szczególnie dla południa Włoch, cierpiących najbardziej z powodu bezrobocia. Dzisiaj ponownie potrzeba tej nadziei w sytuacji poważnego kryzysu społeczno-ekonomicznego spowodowanego pandemią.

Papież zasugerował cztery czasowniki, które mogą być pomocne w dalszym rozwoju tej inicjatywy. Pierwszy z nich to: ożywiać. Należy dać dzisiaj ekonomii nową duszę, ponieważ na problemy społeczne można odpowiedzieć poprzez wspólne działania. Potrzeba zaangażowania w tworzenie relacji oraz solidarnej społeczności. Każdy powinien czuć się potrzebny ze swoimi zdolnościami, inicjatywami oraz siłami. Celem powinien być dostęp do pracy zapewniającej tym, którzy ją podejmują utrzymanie. Ojciec Święty zachęcił do tworzenia alternatywnego modelu ekonomicznego w stosunku do tego konsumpcyjnego, który pociąga za sobą wykluczenie. Dzielenie się, braterstwo, bezinteresowność oraz równowaga są filarami, na których powinno się oprzeć gospodarkę.

Reklama
Reklama

Drugim czasownikiem, na który wskazał Franciszek to: zamieszkiwać. Nie oznacza to bezwzględnego posiadania, ale umiejętności przeżywania pełni relacji: z Bogiem, z braćmi, ze światem stworzonym oraz ze sobą.

Zachęcam was, abyście kochali miejsca, w których Bóg was umieścił, unikając pokusy ucieczki gdzie indziej. To właśnie peryferie mogą stać się laboratoriami braterstwa. Z peryferii często pochodzą eksperymenty włączające: «od każdego można się czegoś nauczyć, nikt nie jest bezużyteczny, nikt nie jest zbędny». Możecie pomóc wspólnocie chrześcijańskiej przeżywać kryzys pandemii z odwagą i nadzieją – podkreślił papież. Bóg nigdy nas nie opuszcza, a my możemy stać się znakiem Jego miłosierdzia, jeśli będziemy umieli pochylić się nad ubóstwem naszych czasów: nad młodymi, którzy nie mogą znaleźć pracy, nad tak zwanymi Neet, nad tymi, którzy cierpią na depresję, nad tymi, którzy są pozbawieni motywacji i zmęczeni życiem, nad tymi, którzy przestali marzyć o nowym świecie. Są młodzi, którzy przestali marzyć. To smutne, ponieważ powołaniem młodych jest marzyć”.

Przeczytaj również

Trzeci czasownik wskazany przez Ojca Świętego to: zaangażować się z pasją. Chodzi o pasję dla Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii. Projekt Policoro nigdy nie był ogólny w swoich założeniach, ale odnosił się do konkretnych osób, szczególnie ubogich i ostatnich w społeczeństwie. Każdy z nas został powołany do życia dla innych, którym powinniśmy służyć poprzez otrzymane zdolności, sprawności, dary i charyzmaty. Trzeba stawiać sobie pytanie: co jest moją pasją? jakie pragnienia mieszkają w moim sercu? Czemu się poświęcam? Nie zostaliśmy stworzeni, aby robić karierę, ale wzrastać w komunii ze Stwórcą i stworzeniami.

Reklama
Reklama

Czwarty czasownik wymieniony przez Franciszka to towarzyszyć. Projekt Policoro tworzy sieć relacji ludzkich i kościelnych. Każdy jest zdolny do stawania się towarzyszem drogi wielu młodych, których spotyka na swojej drodze. Wasza obecność w terenie staje się dla wielu znakiem Kościoła, który bierze za rękę.Taki jest styl Chrystusa wobec uczniów z Emaus, którzy byli zrezygnowani i zniechęceni tym, co wydarzyło się w Jerozolimie. Jezus pozwala im wyrazić swoje rozczarowanie, ale pomaga im też odczytać wszystko na nowo, począwszy od Wielkanocy – podkreślił papież. W ten sposób medytował bp Tonino Bello: «Trzeba wyruszyć w podróż drogą Jerozolima – Jerycho. Jest to oś, na której wiara krzyżuje się z historią, nadzieja z rozpaczą, a miłosierdzie spotyka się z owocami przemocy». Wiara mówi nam, że kryzys może być drogą wzrostu. Wiecie, że z kryzysu nie wychodzimy nigdy tacy sami. Wychodzi się lepszymi lub gorszymi, nigdy takimi jak poprzednio. Duch Chrystusa Zmartwychwstałego ożywia nadzieję wyjścia z kryzysu, która staje się pomocą dla ludzi, aby mogli się podnieść, podjąć na nowo drogę, powrócić do marzeń i zaangażować się w życie, w rodzinę, w Kościół i w społeczeństwo. Więcej, pamiętajcie, że z kryzysu nie wychodzi się samemu. Albo wyjdziemy razem, albo nie wyjdziemy. Pozostaniemy w labiryncie kryzysu.

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę