Franciszek przypomniał postać św. Andrzeja Boboli. Do czego zachęcił Polaków?

W czasie audiencji ogólnej papież Franciszek zachęcił Polaków do naśladowania męstwa św. Andrzeja Boboli. "Niech jego troska o jedność Kościoła oraz męstwo dodają Wam odwagi" - powiedział.

Fot. Angie Menes/Cathopic

Franciszek nawiązał do św. Andrzeja Boboli, męczennika i patrona Polski, którego wspomnienie obchodzono w poniedziałek.

Niech jego troska o jedność Kościoła oraz męstwo i bezkompromisowość w obronie wiary w Chrystusa, dodają Wam odwagi w wyznawaniu ewangelicznych wartości, zwłaszcza w obliczu pokusy światowości – powiedział papież.

„Milczenie Boga oznacza właśnie, że Bóg nie unika konfrontacji”. Streszczenie papieskiej katechezy

W naszym cyklu katechez na temat starości spotykamy biblijnego Hioba, jako świadka wiary, który pomimo swojego cierpienia, nie godzi się jednak na przypisanie Bogu miana „prześladowcy”. W wielkim bólu, wykrzykuje on swój protest, oczekując na Bożą odpowiedź. I Bóg, który milczał, słuchając zbolałego Hioba, w końcu odpowiada. Ukazuje mu swoją chwałę i obdarza największą czułością, a jego przyjaciół, którzy moralizując, uważali, że wiedzą wszystko o Bogu i cierpieniu, upomina słowami: „Zapłonąłem gniewem, bo nie mówiliście o Mnie prawdy”.

Reklama
Reklama

Księga Hioba w sposób dramatyczny przedstawia prawdę o życiu, o momentach, kiedy na człowieka, rodzinę lub naród spadają nazbyt ciężkie próby, choroby, nieproporcjonalne do ludzkiej małości i słabości. Tak było w minionych latach z pandemią wirusa Covid-19 i tak jest obecnie z wojną na Ukrainie. Czy możemy usprawiedliwić te „ekscesy”, jako wyższą racjonalność natury i historii? Czy możemy je religijnie pobłogosławić, jako słuszną reakcję na winę ofiar, które na nie zasłużyły? Nie możemy! Istnieje swego rodzaju prawo ofiary do protestu w obliczu tajemnicy zła.

„Milczenie” Boga w pierwszym momencie dramatu Hioba oznacza właśnie, że Bóg nie unika konfrontacji, ale na początku milczy, pozostawiając człowiekowi możliwość wyrażenia swojego sprzeciwu. Uczmy się od Maryi łączyć swoją modlitwę, niekiedy przejmującą, z modlitwą cierpiącego Syna Bożego, który na krzyżu powierza się Ojcu.

kh, KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę