Nasze projekty

Zakonnik z Polski zatrzymany na Białorusi. Został oskarżony o szpiegostwo

O zatrzymaniu obywatela Polski poinformowały białoruskie media rządowe. Zakonnik miał rzekomo posiadać tajne dokumenty dotyczące operacji wojskowych.

fot. freepik.com

KGB zatrzymało obywatela Polski w mieście Lepel, w obwodzie witebskim na północnym wschodzie Białorusi. Poinformowały o tym białoruska agencja informacyjna BiełTA i białoruska telewizja państwowa.

Jak poinformowano, Polak miał zbierać informacje na temat rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad. Wszczęto sprawę pod zarzutem szpiegostwa. Oprócz Polaka, służby miały zatrzymać także obywatela Białorusi. Według białoruskich mediów, Polak miał nawiązać kontakt z Białorusinem i zaproponować mu współpracę na rzecz polskich służb specjalnych.

Zatrzymany miał rzekomo posiadać przy sobie fotokopie tajnych dokumentów dotyczących manewrów Zapad-2025. „Wśród rzeczy osobistych Polaka znajdowały się dolary, euro, bułgarskie i polskie pieniądze oraz ruble białoruskie. Znaleziono również kartę SIM, której nie kupił, a dostał ją w prezencie” – można przeczytać w artykule opublikowanym na rządowym portalu News.by.

Reklama

Zatrzymany to zakonnik

Jak się okazuje zatrzymany Polak, to 27-letni zakonnik urodzony w Krakowie. W materiałach białoruskich mediów można zobaczyć ulotki zakonu karmelitów. Według Wirtualnej Polski, karmelita pod koniec sierpnia został skierowany do klasztoru w Trutowie.

Reakcja polskiego rządu

W sprawie zatrzymanego Polaka głos zabrał między innymi minster spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Wiemy, jaki to jest reżim, wiemy, czego się po nim spodziewać. Jesteśmy już po konsultacjach rządowych. Myślę, że sprawa nie zostanie bez odpowiedzi – powiedział.

Sprawdzamy tę informację. To może być oczywiście prowokacja – oświadczył wcześniej rozmowie z Polsat News wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

Reklama

„Aresztowanie polskiego obywatela przez białoruskie KGB to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wymierzona w nasz kraj. Polskie służby specjalne nie wykorzystują zakonników do zbierania informacji o manewrach wojskowych” – podkreślił natomiast Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

onet.pl, rp.pl, wiadomosci.wp.pl/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas