Wzruszająca procesja z figurą Maryi ulicami zniszczonego Bejrutu

Mieszkańcy Bejrutu przyszli 15 sierpnia przed zniszczony port. Stąd wyruszyła procesja ulicami miasta, podczas której modlono się w intencji ofiar eksplozji, która miała miejsce 4 sierpnia.

Polub nas na Facebooku!

Święto Wniebowzięcia jest w Libanie świętem narodowym. Tego dnia tradycyjnie odbywają się modlitewne procesje ulicami miasta. Podobnie i tym razem mieszkańcy Bejrutu wyszli, by modlić się razem przy figurze Maryi, umieszczonej na samochodzie, na podeście imitującym chmurę. Uczestnicy procesji mieli ze sobą świece i libańskie flagi.

Procesja przeszła ulicami zniszczonego w wyniku eksplozji miasta, blisko portu, w którym 4 sierpnia wybuchło prawie 3 tony saletry. W wyniku tego zdarzenia zginęło ponad 200 osób, a ponad 6 tys. jest rannych. Kilkadziesiąt osób uznano za zaginione.

W czasie procesji Libańczycy modlili się za ofiary tragedii i o siłę i nadzieję potrzebne do odbudowy zniszczonej stolicy ich państwa. Na zakończenie procesji odbyła się Msza święta, której przewodniczył pastor archidiecezji maronickiej w Bejrucie i arcybiskup Bejrutu ds. Maronitów, biskup Paul Abdel Sater.

 

Modlitwa przy figurze Maryi w czasie procesji ulicami zniszczonego Bejrutu. Fot. STR/AFP/EastNews

 

Figura Maryi umieszczona została na samochodzie, wokół którego szli wierni. Fot. STR/AFP/EastNews

 

os, misyjne.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Kampania reklamująca eutanazję w Holandii

Holenderskie Stowarzyszenie na rzecz Wolnej Eutanazji przeprowadziło w czasie epidemii koronawirusa kampanię reklamującą „dobrą śmierć”. W porze największej oglądalności ogólnokrajowa telewizja emitowała spoty promujące eutanazję. Trafiły one również do mediów prywatnych i na portale społecznościowe.

Polub nas na Facebooku!

Sprawę opisała w największym włoskim dzienniku katolickim “Avvenire” Cristina Giongo. W telewizji i internecie pojawiły się trzy reklamy. W pierwszej z nich elegancka kobieta zaprasza widzów, by zwrócili się do stowarzyszenia, “jeśli szukają kogoś, kto może wesprzeć i zaspokoić ich pragnienie śmierci”. W kolejnym spocie inna kobieta pokazana jest obok krzesła reżysera, dając do zrozumienia, że każdy z nas „musi być reżyserem swojego życia”. Są też bardziej bezwzględne narracyjnie filmy. W jednym z nich starsza kobieta wchodzi do sklepu z materacami, kładzie się na jednym z nich i prosi ekspedientkę, by przytrzymała poduszkę na jej twarzy. “Ale w ten sposób panią uduszę” – mówi sprzedawczyni, na co bohaterka filmu odpowiada “Właśnie o to mi chodzi”. Ekspedientka wyprasza kobietę ze sklepu, a w tle słychać głos “Nie martw się, jesteśmy my!”

Kampanię promującą eutanazję przygotowało liczące 172 tys. członków Stowarzyszenie na rzecz Wolnej Eutanazji (NNVE). Na swoim fanpage’u napisali “Dziś rozpoczyna się nasza nowa kampania Pytania o koniec życia. Stajemy przed nimi szczególnie teraz, gdy pojawia się wiele pytań dotyczących godnej śmierci z powodu konsekwencji Covid-19. Chcemy, by każdy wiedział, że z pytaniami i wątpliwościami o swój własny koniec życia lub koniec życia bliskich, może zwrócić się do NVVE”.

W holenderskim parlamencie złożono w ostatnim czasie projekt zmiany w prawie, która dałaby możliwość korzystania z eutanazji dla każdego, kto skończył 75 lat bez względu na stan zdrowia. Jak twierdzą pomysłodawcy tej regulacji w tym wieku życie można już uznać za spełnione. Wcześniej Holendrzy powiedzieli już “tak” eutanazji osób z demencją. Zorganizowana przez NNVE kampania to kolejny krok do liberalizacji eutanazji. Hasłem kampanii są słowa nawiązujące do zakończenia lockdownu: „Nowa normalność to możliwość powrotu do powszechnej dyskusji o końcu”.

Pod filmikami NNVE na Facebooku pojawiają się pozytywne komentarze. “Przychodzimy na świat, czy nam się to podoba czy nie. To Twoje życie, przynajmniej możesz zdecydować, kiedy masz już dość. Z jakiegokolwiek powodu”. “Dobrze radzenie sobie z końcem własnego życia może być początkiem nowego życia dla kogoś innego”.

Jak przestrzegają obrońcy życia w Holandii, kampania jest dla zwolenników eutanazji testem sprawdzającym, jak daleko mogą się jeszcze posunąć. Akcji reklamowej nie potępił natomiast w żaden sposób holenderski Kościół, który od długiego czasu zupełnie nie wypowiada się w kwestii ochrony życia.

 

 

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap