Więcej brytyjskich wojsk na Falklandach

Będzie więcej brytyjskich żołnierzy na Falklandach. Wielka Brytania obawia się inwazji Argentyny na sporne wyspy.

Falklandy to samodzielne terytorium brytyjskie, położone około 500 kilometrów od wybrzeży Argentyny. Po brytyjskiej interwencji z 1982 roku pozostały w brytyjskim władaniu, a rządząca nimi argentyńska junta wojskowa została obalona.

Według "Daily Telegraph", minister obrony Michael Fallon ma ogłosić plany wzmocnienia garnizonu na Falklandach. Argentyna zapowiada zwiększenie tam obecności także swoich wojsk.

Napięcie wokół Falklandów wzrosło po tym, jak Brytyjczycy wykryli w ostatnich latach w rejonie wysp złoża ropy naftowej i zaczęli je eksploatować. Argentyński minister obrony mówił, że brytyjskie statki handlowe "zatruwają" południowy Atlantyk w rejonie archipelagu. Zapowiedział walkę o odzyskanie Falklandów, zwanych przez Argentyńczyków Malwinami. W ubiegłym roku, brytyjski rząd odmówił rozmów w sprawie suwerenności wysp.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Telegraph/to/dj


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Tunezja: Kiedy wrócą do domu ranni Polacy?

Termin powrotu ostatnich Polaków rannych w zamachu w Tunisie zależy od decyzji tamtejszych lekarzy - mówi dr Marek Durlik, dyrektor szpitala MSWiA.

Osiem ofiar ataku, które już wróciło do Polski, znajduje się obecnie pod opieką lekarzy z tej placówki.

– Ostatni ranni mogą wrócić bardzo szybko – prognozuje dyrektor szpitala. Może to nastąpić nawet dzisiaj albo jutro, wszystko zależy od zgody tunezyjskich lekarzy. Jak mówi dr Durlik – pacjenci podkreślają fachowość lekarzy i pomocy którą uzyskali w Tunezji. Mieli też dużo szczęścia, ponieważ rany postrzałowe nie uszkodziły najważniejszych organów.  

Jak dodaje dyrektor szpitala MSWiA – życie ośmiorga osób, które znajdują się w szpitalu, nie jest zagrożone – są one w dobrym stanie.  

W zamachu w muzeum Bardo w Tunisie zginęło 25 osób, w tym trójka Polaków.


Informacyjna Agencja Radiowa/P.Pawełek/magos


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas