W Parlamencie Europejskim o syryjskich chrześcijanach

O zwiększenie presji politycznej dla ochrony mniejszości religijnych w Syrii i całym regionie zaapelowali europosłowie skupieni wokół specjalnej grupy ds. wolności wyznania i tolerancji religijnej w Parlamencie Europejskim

Domagają się oni również, by wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini podjęła „międzynarodowe dochodzenie w sprawie zbrodni popełnionych przez ISIS na mniejszościach religijnych”. Żądają także podjęcia tej kwestii na forum międzynarodowym.

Wraz z tymi postulatami członkowie grupy potępiają nowe ataki, do których doszło tam w ostatnich dniach. Chodzi głównie o zamieszkane przez mniejszość chrześcijańską wioski w północnej Syrii, gdzie dokonano dalszych podpaleń i uprowadzeń.

„To kolejny przykład rozpaczliwej sytuacji, w jakiej znalazły się mniejszości religijne, zwłaszcza chrześcijanie, którzy są obecni w tym regionie od setek lat” – powiedział współprzewodniczący grupy Peter van Dalen.

Dodał, że to smutne, iż ludzie są atakowani z powodu swoich przekonań religijnych. Zdaniem inicjatorów apelu priorytetem dla Unii Europejskiej i jej międzynarodowych partnerów powinno być zapewnienie tym mniejszościom bezpieczeństwa.


RV / Bruksela

Syria: tysiące chrześcijan ucieka przed islamistami

Co najmniej 3 tys. chrześcijan ucieka przed dżihadystami z kilkudziesięciu wiosek w północnej Syrii. Są wśród nich całe rodziny, kobiety i dzieci. Fundamentaliści przejęli zupełną kontrolę nad 10 z 35 znajdujących się w tym regionie wiosek zamieszkiwanych przez wyznawców Chrystusa

Jest to efekt zintensyfikowanej ofensywy fundamentalistów z Państwa Islamskiego, którzy w ciągu ostatnich dni uprowadzili na terenach graniczących z Turcją ponad 100 chrześcijańskich rodzin.

Dokładna liczb zakładników wciąż nie jest znana, mówi się jednak o setkach ludzi. Większość z nich to wierni Asyryjskiego Kościoła Wschodu, ale są też wśród nich katolicy z Kościoła chaldejskiego. Świadkowie mówią o gwałtach islamistów na chrześcijańskich kobietach i okrutnych mordach.

„Czujemy się opuszczeni. Z powodu milczeniu świata islamiści rosną w siłę, a Syria jest na krawędzi totalnego rozpadu – mówi chaldejski biskup Aleppo, Antoine Audo. – Mają wyraźne poparcie Turcji. Trzeba to jasno powiedzieć, choć sama Turcja temu zaprzecza. Chcą walczyć przeciwko Kurdom w tym regionie, to jasne, a także siać terror i doprowadzić do dalszej destabilizacji. Myślę, że celem ich polityki jest zniszczenie Syrii, podzielenie jej tak, jak zrobili to już w Iraku. Sytuacja jest bardzo trudna. Panuje straszna nędza. Przed wojną Syryjczycy, w tym chrześcijanie, mogli żyć w spokoju, pracować. Teraz nie ma ani bezpieczeństwa, ani pracy. Wszyscy bogaci uciekli, klasa średnia zubożała, a biedni stali się nędzarzami. Caritas niesie pomoc w całej Syrii. Aktualnie zmierzymy się z udzieleniem wsparcia uciekającym z północy rodzinom. My wspieramy wszystkich niezależnie od religii, ale muzułmański Czerwony Półksiężyc już tak nie postępuje. Syryjczycy czują się opuszczeni przez wspólnotę międzynarodową, widzą zmowę świata mającą na celu zniszczenie tego kraju. Musimy zacząć budować pokój. Na zniszczeniu Syrii wszyscy stracimy: trzeba przywrócić pokój przy poszanowaniu wszystkich”.

Rosną obawy o życie uprowadzonych chrześcijan. W zamian za nich dżihadyści zażądali uwolnienia swych towarzyszy broni schwytanych w czasie ofensywy prowadzonej przez Kurdów. Trwają negocjacje. W tym kontekście przypomina się jednak o kampanii terroru sianej przez członków Państwa Islamskiego i wpisującym się w nią barbarzyńskim zamordowaniu w Libii 21 koptyjskich chrześcijan.


RV / Aleppo