Rosyjskie okręty ostrzelały terrorystów w Syrii

Rosyjskie okręty ostrzelały w Syrii pozycje terrorystów z Państwa Islamskiego. Jak informuje telewizja „Zwiezda”, salwy zostały oddane z wód Morza Kaspijskiego na odległość około 1,5 tysiąca kilometrów.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Informację o operacji przeprowadzonej przez Flotę Kaspijską przekazał w rozmowie z Władimirem Putinem szef Ministerstwa Obrony Siergiej Szojgu.

 

„Fakt, że przeprowadziliśmy tę akcję z Morza Kaspijskiego na odległość 1500 kilometrów, precyzyjnymi pociskami świadczy o dobrym przygotowaniu naszego przemysłu zbrojeniowego i samych żołnierzy” – pochwalił działania armii rosyjski prezydent.

 

Gospodarz Kremla podkreślił również, że konieczna jest w trakcie syryjskiej operacji współpraca Rosji z USA, Turcją, Arabią Saudyjską i Iranem.

 

Rosyjskie okręty wystrzeliły 26 rakiet „Kalina”. Wszystkie trafiły w cele. Przy tym, jak podkreślił minister obrony, nie odnotowano żadnych strat wśród ludności cywilnej.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Maciej Jastrzębski,Moskwa/moc/dyd


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Syria: chrześcijanie oburzeni decyzją Patriarchatu

Mieszkający w Syrii chrześcijanie są nieprzyjemnie zaskoczeni, a nawet oburzeni niedawnymi wypowiedziami kierownictwa Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), popierającymi zbrojną interwencję Rosji w ich kraju. Szczególnie gniewną reakcję wywołała wypowiedź przewodniczącego synodalnego Wydziału ds. Współdziałania Kościoła i Społeczeństwa Patriarchatu Moskiewskiego ks. Wsiewołoda Czaplina, iż naloty przeprowadzane przez lotnictwo rosyjskie są częścią „świętej wojny”.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

„Walka z terroryzmem, o sprawiedliwy pokój i o godność ludzi, odczuwających wyzwanie terroru, jest walką bardzo moralną czy, jak chcecie, świętą i dziś kraj nasz jest z pewnością najaktywniejszą siłą na świecie, przeciwstawiającą się terroryzmowi” – oświadczył ks. protojerej. Podkreślił przy tym, że Rosja zawsze odgrywała szczególną rolę na Bliskim Wschodzie.

 

W odpowiedzi na to wystąpienie syryjski biskup Ilias Tuma stwierdził, że „w chrześcijaństwie nie może być żadnej świętej wojny i to niezależnie od tego, czy ktoś się w tym zgadza czy nie”. Inny duchowny z tego kraju – ks. Ispiridon Tanus powiedział w wywiadzie dla agencji internetowej Suriyat, że Rosja igra z ogniem. „Męczennicy naszego Kościoła nie staną się męczennikami wojny, ale są jej ofiarami” – zaznaczył kapłan.

 

Jeden z szefów ogólnoarabskiego kanału telewizyjnego „ Al-Dżazira” Fejsal al-Kasim napisał na swym Twitterze, że „gdy Kościół rosyjski określa interwencję swego kraju w Syrii jako świętą wojnę, to tym samym mimowolnie wzywa muzułmanów do dżihadu”.

 

Jeszcze inny chrześcijanin syryjski – Nadżib George Awad zauważył na swym Facebooku, że „niechrześcijańskie i nieetyczne oświadczenia RKP nie odzwierciedlają ani poglądów chrześcijan na Wschodzie, ani chrześcijan w ogóle”. Zwrócił uwagę, że sama idea „świętej wojny” jest pomysłem krzyżowców, a „my, chrześcijanie Bliskiego Wschodu, wierzymy jedynie w święty świat i współistnienie”.

 

W ubiegłym tygodniu zbrojną interwencję Rosji poparły oficjalnie zarówno RKP z patriarchą moskiewskim Cyrylem na czele, jak i Duchowy Zarząd Muzułmanów Rosji. Według nich działania wojskowe ich kraju w Syrii nie są żadną interwencją ani mieszaniem się w wewnętrzne sprawy tego kraju, ale mają na celu wyłącznie walkę z tzw. Państwem Islamskim i z terroryzmem. Tymczasem obserwatorzy zagraniczni, zwłaszcza amerykańscy i tureccy, zwracają uwagę, że wojska rosyjskie walczą przede wszystkim z opozycją wobec prezydenta Baszara Asada, a nie z islamistami.


kg (KAI/RISU) / Damaszek


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >