video-jav.net

Przywódca Korei Północnej zaprosił papieża do Pjongjangu

Przywódca północnokoreański, Kim Dzong Un zaprosił Ojca Świętego do Pjongjangu – poinformowało w Seulu biuro prezydenta Korei Południowej. Właśnie prezydent Południa ma przekazać Franciszkowi zaproszenie od Kim Dzong Una.

Polub nas na Facebooku!

„Prezydent Kim powiedział, że” serdecznie powitałby papieża, gdyby odwiedził Pjongjang” – powiedział rzecznik urzędu prezydenckiego Kim Eui-Kyeom podczas briefingu, zapowiadając podróż prezydenta Mun Jae-in do Watykanu. Przywódca Korei Południowej będzie w Watykanie w dniach 17 i 18 października w ramach swojej wizyty w Europie. Ma on przekazać Franciszkowi zaproszenie przywódcy północnokoreańskiego.

Ponadto podczas wizyty w Watykanie Mun Jae-in ma podjąć między innymi kwestią współpracy ze Stolicą Apostolską.

W Korei Północnej nie istnieje wolność wyznania. Wspierane przez państwo świątynie i pojedyncze, nieliczne grupy wyznawców różnych religii prawdopodobnie mają stwarzać pozory tolerancji religijnej na użytek zewnętrzny. Według oficjalnych, rządowych statystyk, w Korei Północnej mieszka dziesięć tysięcy protestantów i zaledwie cztery tysiące katolików, którzy nie mają jednak żadnego kapłana. W 1945 roku, po zakończeniu okupacji japońskiej i przejęciu władzy przez komunistów. Władze brutalnie rozprawiły się z wierzącymi, wyrzucając z kraju lub likwidując wszystkich księży i niszcząc wszystkie świątynie zarządzane przez duchownych niezależnych od komunistycznych władz. Szacuje się, że łącznie, od końca lat 40. XX wieku, poniosło śmierć lub porwanych zostało 166 duchownych lub wyznawców chrześcijaństwa. Ofiarą prześladowań padł między innymi biskup Pjongjangu, Francis Hong Yong-ho. Tuż po wyborze na biskupa stołecznej diecezji KRLD w marcu 1962 roku, słuch o nim zaginął. Opiekę nad katolikami w Korei Północnej formalnie sprawuje arcybiskup Seulu.

KAI/ad

Nowa książka Franciszka o “Maryi, normalnej Dziewczynie”

Wyobrażam Ją sobie jako normalną, współczesną dziewczynę, otwartą na małżeństwo, na założenie rodziny - takie wyznanie papieża Franciszka o Matce Jezusa możemy przeczytać w książce "Ave Maria", która właśnie ukazała się we Włoszech.

Polub nas na Facebooku!

Książka jest zbiorem rozważań Franciszka wokół modlitwy “Zdrowaś Mario”, które spisał w formie wywiadu-rzeki ks. Marco Pozzi, kapelan więzienny z Padwy. Wydały je wspólnie wydawnictwo Rizzoli i Watykański Dom Wydawniczy (Libreria Editrice Vaticana).

Zdrowaś Mario, łaskiś pełna to początek modlitwy, której uczono nas w dzieciństwie i która, szczególnie w trudnej sytuacji, pojawia się ponownie na naszych ustach i w naszych sercach. Tym pozdrowieniem Bóg wita kobietę, wita ją z wyznaniem: Uczyniłem Cię pełną miłości, pełną Mnie, a jeśli jesteś pełna Mnie, będziesz pełna i mojego Syna, a za Tobą wszyscy synowie Kościoła. I ta łaska się nie kończy” – czytamy we wprowadzeniu do książki.

“Od momentu narodzin do Zwiastowania, gdy spotyka anioła Bożego, wyobrażam ją sobie jako normalną dziewczynę, taką jak współczesne dziewczyny, nie z miasta, ale z wioski, otwartą na ślub, na rodzinę. Wyobrażam ją sobie jako osobę kochającą Pismo, znającą je sercem a nie tylko umysłem. Potem po poczęciu Jezusa to wciąż normalna kobieta, która pracuje, robi zakupy, pomaga Synowi i mężowi, którą każda współczesna kobieta może naśladować. Normalna kobieta i matka, nawet w swoim dziewiczym małżeństwie, czystym przez jej dziewictwo” – pisze Franciszek w jednym z fragmentów.

I dalej rozważa: “Ta normalność polega na życiu wśród ludzi i w ludziach. Nie jest prawidłowym życie bez zakorzenienia w społeczeństwie, bez związku z historycznym ludem. W takich warunkach rodzi się grzech elity, który tak bardzo podoba się szatanowi, naszemu wrogowi. Nie chodzi o klasę społeczną, ale o postawę duszy. Elita nie wie, co to znaczy żyć wśród ludziach, i nawet jeśli człowiek dotknięty tym grzechem żyje w Kościele, traktuje go w kategoriach elity. Tymczasem Kościół to święty Lud Boży. Lud, nie elita”.

ad/Stacja7