Polacy jadą do Libanu rozmawiać o przesiedleniach

Specjalny zespół przedstawicieli różnych instytucji jedzie do Libanu rozmawiać o przesiedleniu przebywających tam uchodźców. Tym samym Polska rozpoczyna realizację swoich zobowiązań związanych z rozwiązaniem kryzysu migracyjnego w Europie.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

W skład zespołu wejdą przedstawiciele Urzędu do spraw Cudzoziemców, Straży Granicznej oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej – mówi Aleksander Wyszyński z Urzędu do spraw Cudzoziemców. „Będzie to wizyta kontaktowa. Nie będzie to wizyta podczas, której zostaną wyselekcjonowane osoby, mające przyjechać do Polski” – zaznacza Aleksander Wyszyński.

 

W Libanie zespół będzie przebywał od 15 do 19 listopada.

 

Pierwsza grupa relokowanych z Grecji i Włoch oraz przesiedlonych z Libanu ma przyjechać do Polski w pierwszym kwartale 2016 roku. Zgodnie ze zobowiązaniami łącznie Polska ma przyjąć około 7 tys. cudzoziemców.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Katarzyna Ingram / gaj


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >
ZE ŚWIATA

RCA: papież przyjedzie pomimo narastających walk i przemocy

Polityczni i religijni przywódcy Republiki Środkowoafrykańskiej zapewniają Watykan, że papież Franciszek będzie bezpieczny podczas swej wizyty w ich kraju. Od września w stołecznym Bangi zginęło kilkadziesiąt osób w trwających od dwóch lat walkach między muzułmańskimi rebeliantami i chrześcijańską milicją

– Jesteśmy świadomi sytuacji w RŚA – zaznaczył w rozmowie z francuskim dziennikiem „La Croix” dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi, dodając, że wizyta się odbędzie, o ile nie nastąpi nic nieprzewidzianego.

– Przyjazd papieża będzie wielkim błogosławieństwem i chcę, by do niego doszło – oświadczyła tymczasowa prezydent tego kraju Catherine Samba-Panza w rozmowie z francuskim radiem RTL.

 

Stacjonujące w RŚA wojska misji pokojowej ONZ (MINUSCA), liczące 12 tys. ludzi, planują wzmocnienie swych sił o 750 żołnierzy i 140 policjantów na czas grudniowych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Część z nich będzie już na miejscu w czasie wizyty Franciszka.

Dziennik „La Croix” ujawnił, że władze francuskie, dysponujące w RŚA 900-osobowymi oddziałami Sangaris nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa papieżowi poza lotniskiem w Bangi. Według agencji AFP, otoczenie ministra obrony Jeana-Yvesa Le Driana przekazało do Watykanu ostrzeżenie, że będzie to „podróż podwyższonego ryzyka”. Władze francuskie miały też odrzucić prośbę o wsparcie logistyczne, sanitarne i wojskowe, np. organizację szpitala polowego czy wykorzystanie helikopterów wojskowych.

„La Croix” ujawnia, że sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin jest za odwołaniem podróży do RŚA, natomiast trudno byłoby do tego przekonać Franciszka, choć 1 listopada mówił jedynie, że „ma nadzieję” tam pojechać.

 

Oprócz RŚA papież ma odwiedzić Ugandę (27-29 listopada) i Kenię (25-27 listopada). W tym pierwszym kraju sytuacja jest najbardziej stabilna, a miejsca, które odwiedzi Franciszek zostały już zabezpieczone przez wojsko i policje. Natomiast w Kenii, gdzie nad bezpieczeństwem papieża i uczestników spotkań z nim czuwać będzie 10 tys. funkcjonariuszy i 10 tys. wolontariuszy, władze obawiają się zamachu ze strony islamistów z Asz-Szabab, działających głównie na wschodzie kraju.


pb (KAI/la-croix.com/reuters.com) / Bangi


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments