video-jav.net

Podczas ŚDM Papież odwiedzi wyłącznie Kraków

W ramach przyjazdu do Polski w 2016 roku na Światowe Dni Młodzieży Papież Franciszek odwiedzi wyłącznie Kraków. Nie sprawdziły się przewidywania, że Ojciec Święty mógłby spotkać się z wiernymi również w innych miastach

Polub nas na Facebooku!

Zgodnie z wstępnymi ustaleniami Papież mógłby oprócz Krakowa odwiedzić również Poznań, Gniezno, Częstochowę i Warszawę włączając się w obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski, która przypada w przyszłym roku. Plany te zdementował jednak Nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Celestino Migliore. Taką decyzję Papież podjął prawdopodobnie dlatego, aby krakowskie spotkanie pozostało centrum jego wizyty i żadne inne wydarzenia nie odciągały od niego uwagi.

Organizatorzy ŚDM spodziewają się przyjazdu do Krakowa 2,5 mln pielgrzymów. System rejestracji uczestników i wolontariuszy ruszy 26 lipca – dokładnie na rok przed ceremonią otwarcia ŚDM. Organizatorzy chcieliby, aby pierwszym, który dokona rejestracji był Papież Franciszek.

Marek Kamiński dotarł do Santiago de Compostela

Znany podróżnik i zdobywca dwóch biegunów, zdobył trzeci, tym razem duchowy biegun. Ten, który sam sobie wytyczył. W połowie marca wyruszył z Kaliningradu szlakiem Świętego Jakuba do Santiago de Compostela.

Polub nas na Facebooku!

Ta wyjątkowa pielgrzymka prowadziła przez Obwód Kaliningradzki, Polskę, Niemcy, Belgię, Francję aż do Hiszpanii. Liczącą cztery tysiące kilometrów trasę Marek Kamiński pokonał pieszo – tak jak miliony pątników, którzy od stuleci kierują swe kroki do Katedry świętego Jakuba i tamtejszego sanktuarium.


Przeczytaj nasz wywiad z Markiem Kamińskim przeprowadzony przed jego wyruszeniem na pielgrzymkę


"Moja wiara jest drogą" – mówi Marek Kamiński. W każdym napotkanym człowieku chcę widzieć Pana Boga. Podczas drogi ludzie mówili mi o sobie, o swoich biegunach. Byli też tacy, którzy prosili o modlitwę w ich intencji. Ofiarowali również swoje duchowe wsparcie.

W ostatnim odcinku gdańskiemu podróżnikowi towarzyszył Jasiek Mela. Niepełnosprawny chłopak zdobywał już ze słynnym polarnikiem bieguny. W 1996 roku Marek Kamiński założył fundację, która pomaga chorym dzieciom – takim jak Jasiek Mela – pokonywać bariery, spełniać marzenia i zdobywać własne, życiowe bieguny.

Każdego dnia w sposób wirtualny Markowi Kamińskiemu towarzyszyło kilka tysięcy osób, które śledziły każdy odcinek trasy na Facebooku.

"Dwa poprzednie bieguny dały mi dużo, przyszły w dobrym momencie życia. Ale teraz, na tym trzecim, duchowym, w końcu spotykam ludzi. Nigdy nie poznałem ich aż tylu, z tak różnych stron" – zapisał pod datą 7 lipca.

Ci, którzy przeszli choćby fragment szlakiem jakubowym mówią, że to przede wszystkim pielgrzymka w głąb siebie, w głąb własnej duszy. To pokonywanie własnych słabości i czas na rozmowę. Rozmowę z obcymi, napotkanymi po drodze ludźmi, rozmowę z Bogiem, i wreszcie – rozmowę z samym sobą.


jrst / Gdańsk