Niemcy: załagodzono rządowy spór o uchodźców

Partie tworzące niemiecką koalicję rządową porozumiały się co do dalszych działań w sprawie kryzysu migracyjnego. Na wieczornym spotkaniu w urzędzie kanclerskim w Berlinie zdecydowano między innymi o tworzeniu nowych centrów rejestracji uchodźców.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Pytanie, o to jak postępować z uchodźcami, doprowadziło w ostatnich tygodniach do poważnych napięć w rządzie. Koalicyjny kryzys udało się jednak opanować. Rządzące partie uzgodniły, że należy nadal przyspieszać postępowanie azylowe. Mają w tym pomóc nowe centra rejestracyjne, które zajmą się uchodźcami mającymi najmniejsze szanse na azyl.

 

Koalicja chce też ograniczyć uchodźcom możliwość sprowadzania do Niemiec swoich rodzin. “Zrobiliśmy dobry krok do przodu” – mówiła po spotkaniu kanclerz Angela Merkel. Porozumienie oznacza też porzucenie pomysłu utworzenia na granicy tak zwanych stref tranzytowych. Stref chciała bawarska partia CSU. Przeciw byli jednak socjaldemokraci z SPD.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Szymański/Berlin/mg/moc


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

“Syryjscy chrześcijanie nie chcą żyć w getcie!”

Chrześcijanie nie chcą być w Syrii gettem, ale oddziaływać na miejsca, gdzie rodziły się trzy wielkie religie: judaizm, chrześcijaństwo i islam – podkreślił dziś w Warszawie Grzegorz III Laham, zwierzchnik greckokatolickiego Kościoła melchickiego

Dominik
Kołodziej
zobacz artykuly tego autora >

Zaznaczył, że pomoc należy się każdemu potrzebującemu uchodźcy, bez względu na jego wiarę. Zaapelował też, by powstrzymać rodzącą się wobec uchodźców chrystianofobię i islamofobię, które są takim samym zagrożeniem jak antysemityzm.

 

Patriarcha Grzegorz III Laham przybył do Polski na obchody VII Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który w tym roku przypada 8 listopada. W Domu Arcybiskupów Warszawskich przedstawił dramatyczną sytuację chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

 

Z ok. 23 mln mieszkańców Syrii w drodze wymuszonej potrzebą ucieczki z terenów ogarniętych wojną i terroryzmem jest 13 mln ludzi. Docierają głównie do Europy, ale także do Turcji i sąsiedniego Libanu oraz Jordanii. Ofiary śmiertelne wojny to już ok. 200 tys. ludzi.

Z Syrii uciekło ok. 700 tys. chrześcijan. Według danych Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), emigracja społeczności chrześcijańskich może być potencjalnie bardziej katastrofalna w skutkach ze względu na ich uprzednio już zmniejszoną ilość (1,75 mln przed wojną).

 

Na terenie Syrii w wyniku różnych działań wojennych, ale i terroru Państwa Islamskiego (ISIS) zniszczeniu uległo 150 kościołów. Sytuacja socjalna i gospodarcza społeczeństwa jest fatalna. Funkcjonujący nieźle przed wojną przemysł zniszczono, a co nowocześniejszą infrastrukturę i maszyny rozkradziono lub wyprzedano zagranicą.

Najbardziej ucierpiały dzieci, nie tylko materialnie i z powodu głodu, ale i pozbawienia systemu edukacji. – Najmłodsze pokolenie Syryjczyków, którzy tam pozostali, może być pokoleniem analfabetów – przestrzegł patriarcha Grzegorz. Podał przykład jednej ze szkół w Damaszku, do której przed wojną uczęszczało 2 tys. uczniów, teraz pozostały z niej tylko mury.

Imigranci z tych ziem to nie tylko ludzie, którzy na własnej skórze doświadczyli okrucieństwa wojny i terroru dżihadystów, ale także rodziny, które po prostu wolą nie ryzykować pozostaniem na terenach, gdzie panuje niepewna sytuacja.

Na wymuszonej imigracji korzystają grupy organizujące przemyt uchodźców do Europy. Dziś – wskazywał patriarcha Grzegorz – to już prawdziwy przemysł, o czym świadczy spadek cen oferowanych za przewóz na stary kontynent. Początkowo mafie żądały 12 tys. dol., obecnie cena spadła do 3 tys. dol.

 

Jak jednak podkreślił patriarcha melchicki, chrześcijanie nie chcą być tych terenach gettem, ale społecznością, która ma realny wpływ na swoje życie. Chcą oddziaływać na miejsce, gdzie rodziły się inne dwie wielkie religie: islam i judaizm.

W Syrii wciąż są też duchowni: w Damaszku przebywa trzech patriarchów, 18 biskupów. – Księża, zakonnicy i zakonnice zostali z ludźmi. Każdy, kto nosi sutannę, jest jednoosobowym punktem pomocy – mówił zwierzchnik greckokatolickiego Kościoła melchickiego.

To jest też strategią Kościoła melchickiego – podkreślił – by wspierać ludzi przede wszystkim w tym, by mogli zostać lub wrócić na swoje ziemie. W tym celu organizują pomoc żywieniową, dostarczają ubrania, finansują choćby drobne zabiegi medyczne. Na święta zaplanowano przygotowanie paczek ze słodyczami dla dzieci o wartości 5 dol. każda, by najmłodsi pamiętali o Bożym Narodzeniu nawet w obliczu wojny.

 

Dziękując Polakom za zaangażowanie w pomoc uchodźcom i wciąż przebywającym na swych ziemiach Syryjczykom, Grzegorz III Laham przypomniał postać św. Jana Pawła II. To właśnie papież z Polski, jego zdaniem, wyraził najpiękniejsze słowa o Bliskim Wschodzie. Papież podkreślił w liście apostolskim „Orientale lumen”, że najpiękniejsze, co może wyrazić się w człowieczeństwie, to bycie z i dla drugiego człowieka. – To jest dla mnie esencja wiary chrześcijańskiej i wartości ogólnoludzkich – powiedział patriarcha melchicki.

Grzegorz III Laham zaznaczył, że pomoc należy się każdemu, bez względu na wiarę, tak chrześcijanom, jak i muzułmanom, i tak jest też udzielana. – Deszcz pada na wszystkich, a nie tylko na niektórych. Tak samo wojna dotyka tam wszystkich Syryjczyków – podkreślił.

Zaapelował też, by oprócz pomocy materialnej czynić wysiłki na rzecz powstrzymania rodzącej się wobec uchodźców zarówno islamofobii, jak i chrystianofobii, które są zjawiskiem godnym takiego samego potępienia jak antysemityzm. – Jest naszym zadaniem wyeliminować te postawy z życia społecznego. Żadnego antysemityzmu, żadnej islamofobii, ale też żadnej chrystianofobii! – podkreślił Grzegorz III Laham.

 

Obecny na prezentacji VII Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym kard. Kazimierz Nycz uznał za ważne, by w dyskusji nad sytuacją uchodźców na Bliskim Wschodzie „docierać do wiedzy u źródła”, a jest nim właśnie pochodzący z tym ziem patriarcha Grzegorz. – Niestety, mamy w Polsce tendencję do interpretacji i nadinterpretacji wielu spraw tak, jak jest to nam potrzebne w obrazie medialnym czy politycznym. Tu chodzi o podejście w duchu miłości bliźniego, tak jak uczy nas Pan Jezus – powiedział.

 

Podkreślił, że pomoc Kościoła w Polsce na rzecz bliskowschodnich chrześcijan nie ustaje. – Przez ostatnie lata i miesiące byliśmy wrażliwi na to, co tam się dzieje. Ktoś pewnie powie, że zawsze można zrobić więcej i tak jest – przyznał metropolita warszawski. Przypomniał, że w najbliższą niedzielę w kościołach będzie czytany list Episkopatu Polski z okazji Dnia Solidarności z Kościołem prześladowanym. Odbędą się także zbiórki pieniędzy na ten cel.

Ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji organizacji „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” poinformował, że według najnowszych danych, od 2010 r. stowarzyszenie to przekazało na rzecz potrzebujących na Bliskim Wschodzie 40 mln euro. Polacy przekazali na ten cel ponad 6 mln zł.

 

VII Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, który w tym roku przypada 8 listopada, poświęcony będzie dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii. Na obchody tego wydarzenia przybył do Polski patriarcha Grzegorz III Laham, zwierzchnik Grecko-Katolickiego Kościoła Melchickiego z Syrii.

 

W najbliższą niedzielę 9 listopada w całym kraju podczas Mszy św. polscy katolicy będą modlić się w intencji chrześcijan w Syrii, a przed kościołami zorganizowana zostanie zbiórka do puszek na ich potrzeby. Ofiarę złożyć można także za pomocą SMS-a o treści “Ratuje” pod nr 72405 (koszt 2 zł+VAT). Akcja potrwa do 31 grudnia br.

 

Organizatorem obchodów Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest co roku polska sekcja stowarzyszenia „Kirche in Not” – Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wspiera ono chrześcijan wszędzie tam, gdzie są uciskani lub potrzebują pomocy duszpasterskiej i materialnej.


lk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Dominik Kołodziej

Specjalista ds. zarządzania stronami internetowymi, kierownik wydań tematycznych, były szef krakowskiego DA "Beczka". Nie ma takiego projektu, którego by się nie podjął. Dla każdego znajdzie odpowiednią strategię, dzięki umysłowi wyćwiczonemu podczas wielu godzin spędzonych przy grach planszowych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Dominik
Kołodziej
zobacz artykuly tego autora >