Nasze projekty

„Najboleśniejsze »do widzenia«”. Ostatnie słowa Ennio Morricone do najbliższych

Ennio Morricone napisał swój własny nekrolog, którego treść została opublikowana we włoskich mediach. Pożegnał w ten sposób przyjaciół, rodzeństwo, dzieci i żonę. "To do Niej kieruję najboleśniejsze »do widzenia«" - takie słowa skierował do Marii, swojej żony.

Kompozytor podyktował ostatnie pożegnanie swojemu przyjacielowi i prawnikowi Giorgiowi Assummie, a rozpoczął je słowami: „Ja, Ennio Morricone, umarłem. Zawiadamiam w ten sposób wszystkich przyjaciół, którzy byli zawsze blisko mnie, a także tych dalszych, których pozdrawiam z wielkim sentymentem. Nie sposób wymienić wszystkich”.

Zmarły muzyk wyjaśnił również dlaczego wybrał taki sposób pożegnania swoich przyjaciół i najbliższych. „Jest tylko jeden powód, który popycha mnie, aby pożegnać wszystkich w ten sposób i mieć prywatny pogrzeb: nie chcę przeszkadzać” – czytamy w nekrologu. 

„Pełne wzruszenia i głębokie »do widzenia«” skierował również do swoich dzieci, synowej, wnuków oraz żony Marii. „Na koniec Maria (ale nie ostatnia). W stosunku do Niej ponawiam wyznanie nadzwyczajnej miłości, która nas łączyła, i którą bardzo przykro mi opuszczać. To do Niej kieruję najboleśniejsze »do widzenia«”.

Reklama
Reklama

 

Ennio Morricone słynny muzyk i zdobywca dwóch Oscarów zmarł w poniedziałek 6 lipca w wieku 91 lat. Kompozytor stworzył muzykę do filmów takich jak „Misja”, „Nietykalni” czy „Karol – człowiek, który został papieżem”. 

Kompozytor urodził się w Rzymie 10 listopada 1928. Od dzieciństwa był uzdolniony muzycznie – zaczął komponować w wieku 6 lat. Ukończył konserwatorium muzyczne w klasie trąbki, orkiestracji i kompozycji, był też czynnym trębaczem. Od 1956 roku był żonaty z Marią Travia, mieli czworo dzieci.

Reklama
Reklama

kh, Corriere della Sera/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite