Na Haiti porwano zakonnicę. Biskup apeluje o modlitwę

W piątek 8 stycznia wieczorem w miejscowości Brochette w aglomeracji Port-du-Prince uprowadzono zakonnicę ze Zgromadzenia Małych Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Biskup diecezji Anse-à-Veau/Miragoâne – Pierre André Dumas wezwał do modlitw za porwaną, jej wspólnotę zakonną i za jej rodzinę a także za Kościół i cały kraj.

Polub nas na Facebooku!

Biskup zaapelował o natychmiastowe zaprzestanie “tych odrażających i nieludzkich czynów na ziemi Haiti”, na której – jak przypomniał – po raz pierwszy na świecie zniesiono niewolnictwo i handel ludźmi.

Módlcie się, aby Pan poruszył człowieczeństwo jej porywaczy i doprowadził ich do współczucia i empatii – napisał biskup w swym oświadczeniu. W imieniu swej diecezji zapewnił o “naszej wspólnocie, solidarności i o naszej bliskości z jej wielką rodziną zakonną i z Konfederacją Zakonników Haitańskich”, wzywając szczególnie do modlitwy o jej uwolnienie. Biskup podkreślił, że “cuda się zdarzają, gdy błagamy o nie na kolanach”. Zaapelował o zaufanie Bogu i o zjednoczenie się w modlitwie, aby jak najszybciej ustały to nieszczęście i nieludzkie działania!”.

10 listopada ub.r. również w mieście Delmas w Haiti porwano ks. Sylvaina Ronalda ze Zgromadzenia Misjonarzy ze Scheut (CICM), który w dwa dni później odzyskał wolność w stolicy kraju – Port-au-Prince.

 

Duża przestępczość na Haiti

Haiti od lat przeżywa ciężki kryzys społeczno-gospodarczy, który w wielu wypadkach prowadzi ludzi do rozpaczy i całkowitego braku bezpieczeństwa. Mieszkańcy kraju od wielu miesięcy są nękani przez grupy zbrojne, siejące strach i terror w niektórych dzielnicach stolicy a od pewnego czasu także w innych miastach. Wolontariusze katoliccy i zgromadzenia zakonne nie wiedzą już, jak rozdzielać niewielką pomoc, jaką rozporządzają, wśród najbardziej potrzebujących, aby nie być zaatakowanymi, okradzionymi lub zmuszanymi do płacenia okupu.

Konfederacja Zakonników Haitańskich wystosowała już szereg apeli do władz, prosząc je o bodaj minimum bezpieczeństwa i spójnych działań w walce z korupcją. Ciągle jeszcze żywa jest tam nadzieja na poprawę sytuacji dzięki wielu osobom zakonnym i misjonarzom, którzy nadal, mimo niezliczonych trudności, pomagają mieszkańcom tego najbiedniejszego państwa w całej Ameryce.

SPRAWDŹ: Chłopiec trafiony kulą, uratował go krzyżyk na szyi

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Chłopiec trafiony kulą, uratował go krzyżyk na szyi

Do niezwykłego wydarzenia doszło w Argentynie w czasie sylwestra. Podczas świętowania nowego roku zabłąkana kula trafiła w pierś 9-letniego chłopca. Dziecku jednak nic się nie stało, bo kula zatrzymała się na krzyżyku, który nosił chłopiec.

Polub nas na Facebooku!

Do tego niezwykłego wydarzenia doszło w Argentynie niedaleko Tucuman. 9-letni Tiziano Medina kilka minut przed północą był przed swoim domem w miejscowości Villa Mariano Moreno. Nagle poczuł on ból w klatce piersiowej. Okazało się, że w tors 9-latka trafił zabłąkany pocisk.

 

 

Dotknąłem klatki piersiowej i poczułem coś bolesnego. Spojrzałem w dół i zobaczyłem, że była to kula – ­powiedział chłopiec w rozmowie z lokalną telewizją.

Tiziano był przytomny i szybko został przewieziony do szpitala, ale po badaniach kontrolnych i opatrzeniu powierzchownej rany został wypisany do domu.

Okazało się, że chłopak został uratowany przez krzyżyk, który był zawieszony na szyi. Kula zatrzymała się na srebrnym krucyfiksie. Chłopiec otrzymał krzyż od swojego ojca.

SPRAWDŹ: Cud za wstawiennictwem bł. Carlo Acutisa. Uzdrowiony 4-letni chłopczyk

 

ag/Telefe Tucuman/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap