31-letni Charlie Kirk zginął od strzału w szyję podczas spotkania ze studentami. Pozostawił po sobie żonę, Erikę Frantzve, trzyletnią córkę i rocznego syna. Donald Trump określił go jako „wielkiego, wręcz legendarnego”.

Charlie Kirk — założyciel konserwatywnej organizacji studenckiej Turning Point USA i otwarcie deklarujący się jako ewangelikalny chrześcijanin — został zastrzelony w wyniku zamachu podczas wydarzenia na Uniwersytecie Doliny Utah w środę, 10 września, po południu. Kirk wielokrotnie dawał świadectwo swojej wiary chrześcijańskiej — w mediach społecznościowych, wywiadach i podczas wcześniejszych tras po kampusach.
31-letni Kirk zginął od strzału w szyję w czasie sesji pytań i odpowiedzi ze studentami, w ramach swojej trasy American Comeback Tour. Pozostawił po sobie żonę, Erikę Frantzve, 3-letnią córkę i rocznego syna.
Do tragedii doszło około godz. 12:10 czasu lokalnego, gdy Kirk odpowiadał na pytanie jednego ze studentów dotyczące transpłciowości i przemocy z użyciem broni. Był to pierwszy przystanek jego trasy.
Trump zabrał głos po śmierci Kirka. „Był kochany przez wszystkich”
Kirk, znany z częstych debat ze studentami, stanowczo bronił wolności słowa na uniwersytetach i otwarcie krytykował dyskryminację chrześcijan oraz ideologię gender. W 2012 roku, mając zaledwie 18 lat, założył Turning Point USA, aby promować wolność słowa i wartości konserwatywne na kampusach akademickich.
Wiceprezydent JD Vance napisał na platformie X, że wydarzenia organizowane przez Kirka „są jednym z nielicznych miejsc, gdzie dochodzi do otwartego i uczciwego dialogu między lewicą a prawicą”, podkreślając, że Kirk „odpowiadał na każde pytanie i rozmawiał z każdym”. W kolejnym wpisie dodał: „Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie”.
Przeczytaj również
Kirk był bliskim sojusznikiem prezydenta Donalda Trumpa, który w poście na Truth Social wyraził smutek z powodu jego śmierci, określając go jako „wielkiego, wręcz legendarnego”. „Nikt nie rozumiał młodzieży w Stanach Zjednoczonych ani nie miał takiego serca dla niej jak Charlie” – napisał Trump. „Był kochany i podziwiany przez WSZYSTKICH, a szczególnie przeze mnie. Melania i ja składamy wyrazy współczucia jego pięknej żonie Erice i rodzinie. Charlie, kochamy cię!”.
Charlie Kirk nie żyje. To był jeden z jego ostatnich wpisów
Kirk wielokrotnie dawał świadectwo swojej wiary chrześcijańskiej — w mediach społecznościowych, wywiadach i podczas wcześniejszych tras po kampusach. W jednym z ostatnich postów na X pisał z optymizmem o „odrodzeniu Kościoła chrześcijańskiego”: „Kościoły rosną. Młodzi ludzie tłumnie zwracają się ku wierze w Boga. Nie chcecie żyć w kraju niechrześcijańskim. Nawet najbardziej zatwardziali ateiści czy agnostycy są ubogaceni wpływem Kościoła”.
Do środowego wieczoru sprawca strzelaniny nie został jeszcze ujęty, a jego motyw pozostaje nieznany. Prezydent Trump zarządził opuszczenie wszystkich amerykańskich flag do połowy masztu do godz. 18:00 w niedzielę, 14 września, aby uczcić pamięć Kirka. Nazwał go „prawdziwym Wielkim Amerykańskim Patriotą”.
KAI, kh/Stacja7









