Nasze projekty

Gwiazda serialu „The Chosen”: „Płakałem, gdy Leon XIV został wybrany papieżem”

„Kiedy wybrano Leona XIV, płakałem, bo nigdy nie myślałem, że zobaczę amerykańskiego papieża” - powiedział Jonathan Roumie w rozmowie z dziennikarzami w Rzymie. Jutro aktor grający Jezusa w popularnym serialu "The Chosen" spotka się z papieżem.

fot. Movieguide®, CC BY-SA 2.0, wikipedia.org/vatican news, youtube.com (print screen)

Amerykański aktor grający Jezusa w serialu „The Chosen” (Szukając Boga), 50-letni Jonathan Roumie, jest zachwycony wyborem rodaka Amerykanina na papieża. Aktor ma się spotkać z urodzonym w Chicago papieżem Leonem XIV w ramach środowej audiencji ogólnej 25 czerwca.

Jego zdaniem „pontyfikat papieża Leona jest niezwykły z wielu powodów”. Jak mówi, cudownie jest komunikować się z przedstawicielem Chrystusa na ziemi w swoim ojczystym języku. To powala na ziemię – stwierdził.

Odtwórca roli Jezusa ma nadzieję, że nowemu papieżowi uda się zaprowadzić pokój. Pytany o to, co powie papieżowi Leonowi XIV na środowej audiencji ogólnej, odpowiedział, że jeszcze rozważa. Z pewnością życzę mu siły Ducha Świętego – powiedział artysta.

Reklama

ZOBACZ>>> Aktorzy „The Chosen”: Otrzymujemy wiadomości od ateistów

Aktorzy „The Chosen” w Watykanie

Okazją do rozmowy z dziennikarzami była prezentacja piątego sezonu serialu „The Chosen”, zapowiedzianego na lipiec. Serial opowiada historię życia Jezusa, jego matki Marii, uczniów i Marii Magdaleny. Do tej pory serial został przetłumaczony na około 50 języków i ogląda go rocznie około 300 milionów osób.

Jeszcze kilka dni temu ekipa filmowa kręciła w Materze w południowych Włoszech sceny do szóstego sezonu, który ukaże się w przyszłym roku.

Reklama

Produkcja, która rozpoczęła się w 2019 roku, jest obecnie popularna na pięciu kontynentach, powiedział Dallas Jenkins, twórca i reżyser „The Chosen”. Ponad 30 procent widzów na całym świecie to osoby niewierzące. Naszym celem jest upowszechnienie osoby i historii Jezusa Chrystusa – podkreślił protestancki chrześcijanin.

Dodał, że dzięki serialowi zostało już „uratowanych” wiele osób zyskując odwagę do życia lub odnajdując wiarę. Wielu utożsamiło się z Marią Magdaleną, która po raz pierwszy doświadczyła ludzkiej godności, gdy Jezus zawołał ją po imieniu, stwierdził autor i producent.

Odtwórca głównej roli, Jonathan Roumie zalecił, aby osoby sprawujące władzę okazywały więcej człowieczeństwa i miłości, idąc za przykładem Jezusa. Kiedy słyszę to wszystko, co się teraz dzieje na świecie, sądzę, że każdy powinien mieć trochę więcej 'Jezusa’ w swoim życiu, zanim podejmie decyzję. Wtedy mielibyśmy zupełnie inny świat, świat w jedności, pokoju i miłości – uważa Roumie.

Reklama

KAI, catholicnewsagency.com, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas