Austriacka reżyserka chce zrobić mega produkcję o rotmistrzu Pileckim

Austriacka reżyserka Feo Aladag, która zasłynęła filmem "Obca" (When We Leave) chce napisać scenariusz i wyreżyserować dużą produkcję fabularną o rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Jej zdaniem jego historia ma duże uniwersalne znaczenie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Austriacka reżyserka chce zrobić mega produkcję o rotmistrzu Pileckim
Austriacka reżyserka Feo Aladag, która zasłynęła filmem "Obca" (When We Leave) chce napisać scenariusz i wyreżyserować dużą produkcję fabularną o rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Jej zdaniem jego historia ma duże uniwersalne znaczenie.

Informację o planach Feo Aladag podał portal “Hollywood Reporter”. Według jej wypowiedzi udzielonej portalowi Aladag chce napisać scenariusz oraz wyreżyserować produkcję, ale nie zdradziła jeszcze, kto wyłoży na nią fundusze, ani kiedy film miałby powstać. Wiadomo jednak, że jego roboczy tytuł to “Niewygodna prawda” oraz że będzie koncentrował się na doświadczeniach Pileckiego w Auschwitz oraz jego późniejszych losach aż do śmierci. Będzie również odnosił się do współczesności.

– Historia Pileckiego ma uniwersalne znaczenie, szczególnie w naszym obecnym klimacie politycznym. Należy do takich historii, przy których nie można sobie pozwolić na odwrócenie wzroku, bez względu na koszty osobiste. Tutaj nie wystarczy tylko patrzeć, trzeba od razu działać – mówi Feo Aladag. Jej zdaniem dotychczasowe dwa filmy, które opowiadają o postaci rotmistrza Pileckiego były niewystarczająco znane.

Reżyserka zasłynęła w Hollywood filmem “When We Leave”, w Polsce zatytułowanym “Obca”. Opowiadał o losach maltretowanej przez męża muzułmanki imieniem Umay, która wraz z pięcioletnim synkiem ucieka z Stambułu do Berlina w nadziei na lepsze życie. Był w 2011 r. kandydatem do Oskara w kategorii filmu nieanglojęzycznego. 

Rotmistrz Witold Pilecki był członkiem polskiego ruchu oporu, który zasłynął pierwszym wysłanym do aliantów raportem na temat tego, co dzieje się w obozie w Oświęcimiu (tzw. Raport Pileckiego). Zginął zamordowany przez komunistyczne władze w 1948 r. 

 

ad/Stacja7 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Setki tysięcy ludzi na procesji “Czarnego Nazarejczyka” na Filipinach

Zabytkowa figura Chrystusa dźwigającego krzyż jest niesiona przez kilku silnych mężczyzn a w ślad za nią podążają tysiące wiernych, z których każdy stara się dotknąć rzeźby modląc się o łaski - to dzieje się dziś w stolicy Filipin, Manili. Procesja "Czarnego Nazarejczyka" jest ważnym elementem pobożności tamtejszych katolików.

Polub nas na Facebooku!

Setki tysięcy ludzi na procesji "Czarnego Nazarejczyka" na Filipinach
Zabytkowa figura Chrystusa dźwigającego krzyż jest niesiona przez kilku silnych mężczyzn a w ślad za nią podążają tysiące wiernych, z których każdy stara się dotknąć rzeźby modląc się o łaski - to dzieje się dziś w stolicy Filipin, Manili. Procesja "Czarnego Nazarejczyka" jest ważnym elementem pobożności tamtejszych katolików.

Reuters donosi, że procesja, która odbywa się co roku 9 stycznia przyciągnęła dziś nawet 6 milionów filipińskich katolików. Procesja trwała kilka godzin, ponieważ większość jej uczestników stale się przepychała, aby choć przez chwilę znaleźć się w pobliżu cudownej figury Chrystusa i prosić o łaski.

Przyszedłem tu w tym roku pierwszy raz, zobaczyłem ją wcześniej w telewizji oraz słyszałem o wielu cudach tu wybłaganych od moich przyjaciół. Proszę o zdrowie dla rodziny oraz błogosławieństwo Boże na naszą przyszłość – wyznał w rozmowie z dziennikarzem Reutersa 24-letni Ian Lanaria.

Większość ludzi wierzy, że choćby potarcie cudownej figury Chrystusa jest jakby dotknięciem Jego samego.

Kulminacyjnym punktem procesji jest plenerowa Msza św., której przewodniczy arcybiskup Manili, kard. Luis Antonio Tagle. Dziś w homilii wezwał przy tej okazji do wielkiej ogólnoświatowej modlitwy w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

– Niepokoi nas to, co dzieje się w niektórych częściach naszego świata. Istnieje niebezpieczeństwo, że przemoc przerodzi się w otwarty konflikt. Dlatego módlmy się o bezpieczeństwo naszych bliźnich na Bliskim Wschodzie, aby Pan Bóg rozwiał wśród ludzi pragnienie zniszczenia bliźniego, rozproszył pragnienie zemsty

– powiedział kard. Tagle.

 

 

Figura “Czarnego Nazarejczyka”, jak nazywają ją miejscowi, powstała w XVI w. w Meksyku, a na Filipiny trafiła na początku XVII w. Początkowo przenoszono ją z kościoła do kościoła, aby w 1787 roku na stałe trafiła do Quiapo w Manili, gdzie znajduje się do dziś. Przedstawia umęczonego Pana Jezusa, dźwigającego krzyż. Charakterystyczną cechą rzeźby jest fakt, że twarz Chrystusa jest wykonana z czarnego drewna. Figura uznawana za cudowną, z powodu wielu wybłaganych tu łask uzdrowienia, jest wynoszona w uroczystej procesji zaledwie 3 razy w roku, m.in. 9 stycznia, w rocznicę przeniesienia jej na Filipiny oraz w Wielki Piątek. Za każdym razem wydarzenie gromadzi setki tysięcy wiernych. Od kilku wieków też wokół figury gromadzi się jej Bractwo, działające za zgodą papieża na zasadzie kościelnego stowarzyszenia.

ad, Reuters/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap