Nasze projekty

Atak dronów na przedszkole w Charkowie. Wstrząsający apel zakonnicy

Po ostatnim rosyjskim ataku dronów na Charków we wschodniej Ukrainie, które uderzyły w prywatne przedszkole i raniły dzieci, zakonnica wystosowała emocjonalny apel do światowej opinii publicznej.

fot. Maksym Pozniak-Haraburda/Unsplash

Siostra Oleksia Pohraniczyna z Charkowa, która obecnie przebywa wraz z grupą matek i małych dzieci poza miastem, opowiedziała włoskiej agencji katolickiej SIR przez telefon o wstrząsającej rzeczywistości wojny. Apel siostry Oleksji jest zdesperowanym wołaniem o zakończenie konfliktu: „Do władców świata wołamy: zakończcie tę wojnę jak najszybciej!”.

Siostra powiedziała, że dzieciom z dotkniętego wojną przedszkola poszczęściło się w nieszczęściu: „Na szczęście dzieci zdążyły schronić się w podziemnym schronie, ale wybuchy były niezwykle głośne. Również wszystkie wychowawczynie były strasznie przerażone”.

Zakonnica ubolewała, że Rosja „nigdy nie przestaje i powoduje jedną katastrofę po drugiej”. Szczególnie bolesne jest to, że wojna nie omija nawet takich miejsc jak przedszkola i dotyka dzieci.

Reklama

„Niestety, żyją w środku wojny” – skomentowała siostra Oleksja. „Dzieciństwo to etap życia, w którym dzieci powinny biegać, bawić się, tańczyć, wychodzić na zewnątrz bez strachu… Zamiast tego żyją w strachu”.

Ciągłe zagrożenie pozostawiło głębokie ślady w psychice najmłodszych. Zakonnica wyznała: „Kiedy słyszą odgłos dronów, przerażają się. Wieczorem boją się, że obudzi je dźwięk alarmów powietrznych. Często dzieci pytają mnie: Słyszałaś eksplozję? Bałaś się?. Odpowiadam tak, a one patrzą na mnie i mówią:Ja też się bałem`”.

KAI, kh/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas