Nasze projekty

Zniszczony największy w Polsce baner z treściami pro-life

Największy w Polsce baner z treściami pro-life, umieszczony na autostradzie A2 w pobliżu Grodziska Mazowieckiego, został zniszczony. - "Jeżeli mamy możliwość wyrażania swoich poglądów, to dlaczego niektórym odbiera się do tego prawo?" - ubolewa ks. Rafał Jarosiewicz, twórca inicjatywy i znany ewangelizator.

fot. Polacy za życiem/Facebook.com

Billboard z hasłem: „Kochani popierający aborcję! Aborcja nie jest dobra. Widziałem za dużo cierpienia i łez kobiet, które jej się dopuściły. ks. Rafał Jarosiewicz” stanął w marcu br. przy jednej z najruchliwszych tras w Polsce – autostradzie A2, niedaleko Grodziska Mazowieckiego.

Choć to jeszcze za wcześnie, by wskazywać konkretną organizację lub osoby, które za tym stoją, trzeba jasno potępić akty wandalizmu i powiedzieć wprost, że żadna forma niszczenia czyjegoś mienia nie ma nic wspólnego z tolerancją, do której tak wielu dziś nawołuje – napisał w przesłanej KAI informacji ks. Rafał Jarosiewicz, twórca inicjatywy.

„Dlaczego odbiera się prawo do wyrażania swoich poglądów?”

Billboard informował o cierpieniu kobiet po dokonaniu aborcji. Został przygotowany przez Fundację „SMS z Nieba”, znaną z akcji charytatywnych oraz rekolekcji na Stadionie Narodowym.

Reklama

Przez umiejscowienie na jednym z największych w Europie nośników reklamy, Fundacja chciała przemawiać w sposób pozytywny, dlatego przesłanie zaczynało od słów: „Kochani, popierający aborcję!”. Organizatorzy inicjatywy nie chcieli tym samym nikogo oskarżać lub stawiać się wyżej, ale z miłością pokazywać przemilczany problem.

Ogromny bilbord pro-life stanął na autostradzie A2 ❤️‼? Bilbord z hasłem: „Kochani popierający aborcję! Aborcja nie…

Posted by Polacy za Życiem on Saturday, March 27, 2021

Konsekwencje aborcji człowiek nosi przez długie lata

Zależy nam na pokazaniu, że aborcja nie jest dobra, a jej konsekwencje człowiek nosi na sobie przez długie lata – wyjaśniał ks. Rafał Jarosiewicz. Umieszczone dalej na grafice „jednozdaniowe świadectwo”, będące cytatem z kapłańskiego życia ks. Jarosiewicza oznacza, że duchowny widział za dużo cierpienia i łez kobiet, które przychodziły prosić o pomoc po tym, gdy doświadczyły aborcji. Jak wyjaśniał, jest to wołanie w imieniu niejednokrotnie pozostawianych samym sobie kobiet.

Reklama

Ks. Jarosiewicz deklaruje, że Fundacja „SMS z Nieba” nie da się takimi aktami wandalizmu zastraszyć. Nie będziemy rezygnować z wyrażania naszych poglądów, nawet wobec przemocy i wandalizmu, którego boleśnie doświadczamy. Będziemy z szacunkiem i miłością odpowiadać na brak tolerancji i agresję, jednocześnie pokazując, w jaki sposób jesteśmy traktowani – informuje duchowny.

kw/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas