video-jav.net

Święto Niepodległości. Obchody w Warszawie [PROGRAM]

Uroczystości Narodowego Święta Niepodległości rozpoczną się w sobotę 11 listopada w Świątyni Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich w Warszawie. W obchodach wezmą udział przedstawiciele Episkopatu Polski oraz najwyższe władze państwowe na czele z prezydentem, premierem oraz marszałkami Sejmu i Senatu. "Niech nasza obecność w Świątyni Opatrzności Bożej będzie wyrazem dziękczynienia Bogu za dar odzyskanej wolności" - napisał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w zaproszeniu na uroczystości.

Polub nas na Facebooku!

Uroczystości Narodowego Święta Niepodległości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, premier Beaty Szydło, marszałków Sejmu i Senatu Marka Kuchcińskiego oraz Stanisława Karczewskiego, a także przedstawicieli Konferencji Episkopatu Polski rozpoczną się w Świątyni Opatrzności Bożej od uroczystej Mszy św. o godz. 9.00 pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza.

Na obchody w Świątyni Opatrzności Bożej w specjalnym liście zaprosił metropolita warszawski. “Świątynia Opatrzności Bożej jako Wotum Narodu jest szczególnym miejscem do przeżywania tego rodzaju uroczystości” – napisał kard. Nycz.

“Podczas Eucharystii odmówimy Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej oraz podziękujemy Bogu za wolność i niepodległość, prosząc Go o dalszą opiekę nad naszą Ojczyzną” – zapowiedział metropolita warszawski. Wyraził przy tym nadzieję, że liczna obecność wiernych na uroczystości “będzie wyrazem dziękczynienia Bogu za dar odzyskanej wolności”.

11 listopada minie dokładnie rok od uroczystego otwarcia Świątyni Opatrzności Bożej. Z tej okazji Centrum Opatrzności Bożej zaprasza do wspólnego dziękowania Bogu za wolność Ojczyzny i proszenia w modlitwie o “jedność, zgodę i pokój dla całego naszego narodu”. Do tej intencji na swoich stronach Centrum zachęca do składania także osobistych intencji.

 

Z kolei o godz. 20.00 w Świątyni Opatrzności Bożej odbędzie się Koncert Galowy, podczas którego zostanie wykonana Msza F-dur autorstwa Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego. Wystąpią wybitni polscy artyści, w tym: Małgorzata Walewska i Andrzej Lampert, a także polskie cenione orkiestry symfoniczne i chóry. Dyrygować będzie Pedro Amaral, dyrektor artystyczny Filharmonii Lizbońskiej.

W 2018 r., w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, Msza F-dur zostanie wykonana m.in. w rzymskiej bazylice Santa Maria Maggiore i barcelońskiej katedrze Sagrada Familia. Obydwa koncerty mają stanowić mocne świadectwo emanującej z Polski na cały świat kultury i wiary, a jednocześnie jej trwałych związków z kulturą Europy.

 

Główne państwowe obchody Święta Niepodległości odbędą się na placu marszałka Józefa Piłsudskiego. W programie od godz. 11.15 uroczysta odprawa wart z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, a także koncert i parada wojskowa ulicami: Królewską, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Alejami Jerozolimskimi.

Ulicami Warszawy 11 listopada pod hasłem “My chcemy Boga!” przejdzie też Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Zdaniem organizatorów – stowarzyszenia Marsz Niepodległości – takie hasło ma przypominać, że Polska jest wciąż bastionem wiary i religijności w Europie.

Marsz rozpocznie się o godz. 15.00 na rondzie Dmowskiego, gdzie po odśpiewaniu hymnu narodowego demonstranci przejdą ulicami: Marszałkowską, Świętokrzyską, Tamką, mostem Świętokrzyskim do Wybrzeża Szczecińskiego, skąd jedną z mniejszych uliczek dostaną się na błonia Stadionu Narodowego, gdzie marsz zakończy się odśpiewaniem „Roty”.

Marsz zostanie poprzedzony Mszą św. w tzw. rycie trydenckim w intencji Ojczyzny i poległych za wolną Polskę o godz. 12.00 w kościele św. Barbary.

 

Tradycyjnie oprócz oficjalnych obchodów mieszkańcy stolicy wezmą udział w wydarzeniach towarzyszących świętowaniu rocznicy odzyskania niepodległości.

Na terenie Muzeum Wojska Polskiego odbędzie się m.in. prezentacja współczesnego i historycznego sprzętu wojskowego, będą też pokazy broni z okresu wojny polsko-bolszewickiej oraz seanse filmów dokumentalnych.

Stołeczny ratusz zorganizuje na placu Zamkowym i przy pomniku Kopernika na Krakowskim Przedmieściu m.in. warsztaty tworzenia kotylionów, lekcje historii, pokazy uzbrojenia i przejażdżkę historycznym tramwajem. W tym pierwszym miejscu odbędzie się ponadto “Lekcja żywej historii”, którą poprowadzi Grupa Rekonstrukcji Historyczno-Filmowej Bemowo. Tradycyjnie już o godz. 11.11 wystartuje Bieg Niepodległości, w tym roku trasą od ronda „Radosława” do Metra Pole Mokotowskie i z powrotem.

 

Uroczystości, które odbędą się w Świątyni Opatrzności Bożej, zainaugurują cykl wydarzeń, wieńczących w 2018 roku obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Nad bogatym programem rocznicowych uroczystości w wymiarze ogólnopolskim pracuje powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę Komitet Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.

W jego skład wchodzą trzy kategorie osób – najwyższe władze państwowe, przedstawiciele partii politycznych i ugrupowań oraz osoby wskazane przez prezydenta spośród przedstawicieli Kościołów i innych związków wyznaniowych, środowisk kultury i nauki, samorządu terytorialnego, związków zawodowych, organizacji kombatanckich i innych organizacji społecznych lub osób szczególnie zasłużonych dla Państwa Polskiego.

Spośród przedstawicieli Kościołów i innych związków wyznaniowych w Komitecie znaleźli się przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego abp Sawa, mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP Tomasz Miśkiewicz, bp Jerzy Samiec – zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP i prezes Polskiej Rady Ekumenicznej oraz naczelny rabin Polski Michael Schudrich ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.

Państwowy wymiar rocznicowych obchodów zainauguruje 5 grudnia posiedzenie Zgromadzenia Narodowego. Posiedzenie zwołane zostało w celu wysłuchania orędzia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 150. rocznicy urodzin jednego z Ojców Niepodległości – Józefa Piłsudskiego.

Komitet przyjął na razie program obchodów na rok 2017. Obejmie on, oprócz Zgromadzenia Narodowego, m.in. uroczysty koncert z okazji 99. rocznicy odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą Polską „Powrócim pełni sławy” (9 listopada), otwarcie wystawy „Wyspiański”, realizowanej w ramach Programu Wieloletniego „Niepodległa” na lata 2017-2021 w Muzeum Narodowym w Krakowie (27 listopada) oraz uroczysty koncert z okazji 150. rocznicy urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego (27 grudnia).


lk / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

 

Bezdomni budują statek, którym wypłyną w rejs

- Uczestnictwo w tym projekcie daje bezdomnym życie. Przychodzą do nas stłamszeni, zmęczeni włóczęgą po mieście, z reklamówką w ręku, tułając się między noclegowniami, klatkami schodowymi. Oni są zrujnowani zdrowotnie, zrujnowani psychicznie - powiedział w rozmowie z KAI, Waldemar Rzeźnicki, kapitan powstającego statku. Projekt zakłada budowę jachtu przez bezdomnych, którym wypłyną oni w półtoraroczny rejs.

Polub nas na Facebooku!

Na pomysł budowy statku wpadł w 2006 roku o. Bogusław Paleczny. Zajęli się nią bezdomni mężczyźni mieszkający w Pensjonacie Socjalnym „Św. Łazarza” w warszawskiej dzielnicy Ursus. Rocznie przebywa w nim około 250 osób. Mimo śmierci inicjatora projektu w 2009 roku, podjęto decyzję o kontynuacji projektu.

Kapitan statku, Waldemar Rzeźnicki powiedział, że w budowę tego statku jest i było zaangażowanych wiele osób. Część z nich zajęła się swoimi sprawami, część już odeszła z tego świata. – Tych osób było kilkadziesiąt, może nawet setka. Statek budują wyłącznie bezdomni, chociaż zdarzają się też wolontariusze. Przez 2,5 miesiąca pracowało z nami nawet 3 Japończyków, którzy wykonali przy tej budowie kawał dobrej roboty – podkreślił.

– Uczestnictwo w tym projekcie daje bezdomnym życie. Przychodzą stłamszeni, zmęczeni włóczęgą po mieście, z reklamówką w ręku, tułając się między noclegowniami, klatkami schodowymi. Oni są zrujnowani zdrowotnie, zrujnowani psychicznie – powiedział Rzeźnicki. Dodał, że bezdomni zaczynający pracę przy projekcie często są zalęknieni, wyobcowani, czasem nie rozumieją dowcipów. – Kiedy obserwuję ich przez kolejne tygodnie, widzę, że po pierwsze rośnie w nich ufność, zaczynają żartować, wracają do życia – zauważył.

Kapitan statku podkreślił również, że po jakimś czasie bezdomni zaczynają patrzeć szerzej i dostrzegać dzieło, w którym uczestniczą. – Zaczynają rozumieć, że tworzą zespół, który ma wspólny cel. Rozumieją, nie szczędząc trudu można mieć efekty tej pracy. Potem ich ochota do udziału w całym przedsięwzięciu rośnie coraz bardziej – tłumaczył Rzeźnicki. – Projekt daje im trochę ciepła, trochę wspólnoty, trochę męskiej potrzeby stworzenia czegoś, co przetrwa trochę dłużej – dodał.

Rzeźnicki zauważył, że praca z bezdomnymi jest nieco trudniejsza. – Oni są trudniejsi emocjonalnie, zwłaszcza kiedy spiętrzą się im kłopoty życiowe np. długi czy nękanie przez komornika. Wtedy popadają w gorsze nastroje – powiedział. Podkreślił jednak, że są osobami, które potrafią dobrze pracować i współpracować.

– Budowa statku zawsze jest na etapie wykończenia. Zawsze nam się wydaje, że za rok, półtora go skończymy. Ale jeszcze chwila statek będzie nadawał się do żeglugi. Do mieszkania jeszcze nie, bo potrzebne jest wykończenie wnętrza – tłumaczył kapitan.

Mimo, że pracy jeszcze sporo, Rzeźnicki podkreśla, że przy budowie nie było momentów załamania. – Jest duch, pełna determinacja, pełne przekonanie, że to się uda, że ta praca idzie do przodu. Czasem zwalnia, czasem przyśpiesza, ale nigdy nie było zwątpienia w ten projekt niezależnie od tego, co mówiły loże szyderców. Byliśmy już wielokrotnie na morzu, na dwutygodniowych rejsach, żeby się nie zapaść w tej pracy – zaznaczył.

O inicjatywie budowy statku opowiada film dokumentalny “Ziemia bezdomnych”, którego premiera miała miejsce 26 października br. W rozmowie z KAI reżyser filmu, Marcin Janos Krawczyk, przyznał, że pomysł zrobienia tej produkcji zrodził się przypadkowo. – 10 lat temu przeczytałem krótką notkę w gazecie o inicjatywie budowania statku przez bezdomnych. Jeszcze tego samego dnia pojechałem spotkać się z ojcem Bogusławem. Po tym spotkaniu uznałem, że jestem z nimi. A właściwie to o. Bogusław powiedział: jesteś z nami – podkreślił.

Powstawanie filmu dokumentalnego trwało ok. 10 lat. – Pisanie scenariusza, szukanie dofinansowania, trochę też czekałem na posunięcie się prac w budowie statku – powiedział reżyser. – Kiedy o. Bogusław zmarł, to był to silny impuls do sfinalizowania produkcji – zaznaczył.

– Praca z człowiekiem, który jest w kryzysie i ma swoje minusy, jest trudna. Los zsyła mi takich bohaterów, że dźwigam to razem z nimi. Czuję potrzebę pomagania tym osobom. Kiedy angażuję się w historię jakiegoś człowieka to chcę, żeby miało to charakter jakiejś pomocy – powiedział Krawczyk odnosząc się do bohaterów dokumentu.

Statek powstaje pod nadzorem Polskiego Rejestru Statków. Ta instytucja zatwierdzała dokumentację dotyczącą budowy statku oraz kontroluje czy prace są wykonywane zgodnie z planem.


pgo / Warszawa (KAI)