video-jav.net

ŚDM-owy flashmob w Białymstoku

W niedzielę, 17 kwietnia odbyło się obowiązkowe spotkanie wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży "Betanii". Po spotkaniu młodzi na placu przed katedrą świętowali sto dni do rozpoczęcia ŚDM.

Polub nas na Facebooku!

W wydarzeniu wzięło udział ponad sto osób. Ks. Rafał Arciszewski zachęcał młodzież do zapisów na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Kierował do nich słowa, wypowiedziane przez św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się zawierzyć Chrystusowi”. Przekonywał młodych, by nie bali się dać świadectwa wiary oraz zaufali Bogu, że będzie ich chronił podczas tego wydarzenia.

Koordynator diecezjalny przekazał wolontariuszom najważniejsze informacje dotyczące Dni w Diecezjach. Przedstawił liderów poszczególnych zespołów, które będą pracować w tym czasie, oraz ich zadania. Zaprezentował także dokładny plan wydarzeń i dane statystyczne dotyczące liczby pielgrzymów, których ugoszczą parafie – m. in. z Zambii, Włoch, Kuby oraz Stanów Zjednoczonych.

Od 16 kwietnia odliczane jest 100 dni do obchodów Światowych Dni Młodzieży. W tym dniu młodzi z całej Polski obchodzili „studniówkę” ŚDM. Wolontariusze „ Betanii” postanowili także uczcić ten wyjątkowy moment. Po spotkaniu, na placu przed katedrą białostocką, przy hymnie diecezjalnym „Serca Gotowe” odbył się flash mob , który polegał na wykonaniu specjalnej choreografii przez dużą grupę osób w najmniej spodziewanym momencie, co było dużym zaskoczeniem dla przypadkowych świadków oraz, jak na studniówkę przystało, młodzi zatańczyli poloneza, do którego włączali się przechodnie. Zła pogoda oraz problemy związane z nagłośnieniem nie odebrały im zabawy oraz uśmiechu na twarzy.


Laura Maksimowicz

Wręczono Nagrody im. ks. Józefa Tischnera

W sobotę wieczorem na Scenie im. St. Wyspiańskiego PWST w Krakowie odbyła się uroczysta gala wręczenia Nagrody Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera. Tegorocznymi laureatami zostali o. Jan Andrzej Kłoczowski, Jerzy Sosnowski i ks. Józef Krawiec

Polub nas na Facebooku!

O. Kłoczowski OP został wyróźniony w kategorii pisarstwa religijnego lub filozoficznego za “całokształt twórczości, w której buduje mosty między teologią, filozofią i psychologią”. Jerzy Sosnowski otrzymał nagrodę w kategorii publicystyki i eseistyki na tematy społeczne za książkę “Co Bóg uczynił szympansom?”. Z kolei ks. Józef Krawiec otrzymał nagrodę w kategorii inicjatyw duszpasterskich i społecznych za działalność na rzecz ludzi społecznie wykluczonych, zwłaszcza bezdomnych i więźniów.

 

Po odebraniu statuetki o. Kłoczowski powiedział, że zastanawia się czy przytoczone w uzasadnieniu jego wyróżnienia stwierdzenie, że “buduje mosty” rzeczywiście jest prawdą. “Z trudnością, ale zgadzam się z tym sformułowaniem. Trzeba chyba powiedzieć rzecz bardzo podstawową i trudną. Filozofia, teologia i psychologia mówią bardzo różnym językiem. A więc budowanie mostów jest trudną rzeczą – bo stają często naprzeciw siebie bardzo wysokie brzegi. Myślę, że budowanie mostów oznacza wysiłek – znalezienie takiego języka, który byłby zrozumiały dla wszystkich. Ważne są w tym wierność i prawda – i ich poszukiwanie jest najważniejsze w pracy intelektualnej” – stwierdził.

 

Z kolei Jerzy Sosnowski zauważył, że kiedyś miał kłopot z połączeniem zagadnienia istnienia i doświadczenia religijnego: “Jeśli ten mur zdołałem choć trochę osłabić – to wewnątrz siebie. A książka jest zawsze zaproszeniem do spotkania. I jeśli w to miejscu po tym zburzonym murze przyszli i wierzący i niewierzący – to wielka radość”.

 

“Cieszę się bardzo z tego wydarzenia – traktuję to jako nagrodę grupową dla osób, którym pomagam i którzy nam pomagają. W swojej pracy często widzę, że od każdego człowieka można się czegoś nauczyć. I trzeba pamiętać, że dialog w relacji z bliźnim jest najważniejszy” – powiedział natomiast ks. Józef Krawiec.

 

Po wręczeniu nagród odbyła się dyskusja z laureatami, którą poprowadzili ks. Adam Boniecki i Henryk Woźniakowski. Redaktor Woźniakowski spytał laureatów o to czy Kościół w Polsce wciąż “jest źródłem wody żywej dla społeczności”.

 

“Widziałem zawsze, że w Kościele jest pokarm dla głodnych, choć nie zawsze potrafią go znaleźć. Jestem głęboko przekonany, że on jest. Często jednak jak się popatrzy na Kościół przez pryzmat tego, co mówią niektórzy, to boli serce. Ale jak się popatrzy przez takie inicjatywy jak działania księdza Krawca, widzimy jednak, że Kościół jest blisko człowieka” – stwierdził o. Kłoczowski. Dodał, że istotne w tym względzie jest odpowiednie przygotowanie księży, żeby współpracowali z wiernymi, by Kościół nie był tylko “instytucją świadczącą pobożne usługi dla ludności”.

 

Publicysta Sosnowski w odpowiedzi przytoczył zdarzenie jak po jednym z kazań księdza proboszcza w swojej parafii napisał do niego “list w zasadzie z jego recenzją”. “Po godzinie dostałem odpowiedź, że bardzo mi ten ksiądz dziękuje, bo ktoś wreszcie zareagował na jego kazanie. Więc rzeczywiście może tan laikat powinien żywiej brać udział w Kościele” – ocenił. Uznał, że niepokojące jest patrzenie na Kościół jako na klub, do którego człowiek może się zapisać, a jak mu się nie podoba to wypisać.

 

“Ja czuję, że Kościół to moja ojczyzna. Mam świadomość, że ludzie, których spotykam na co dzień często tej ojczyzny nie mają. I czuję nieraz, że Kościół daje mi i im taką bliskość” – dodał z kolei ks. Józef Krawiec.

 

Padło również pytanie o przyszłość Kościoła w Polsce za kilkadziesiąt lat. “Trzeba tu przypomnieć ważną myśl ks. Tischnera, że chrześcijaństwo się zaczyna. Że ono przechodzi pewną metamorfozę i szuka może bardziej adekwatnego, prostszego i bardziej świętego języka, aby mogło się urzeczywistnić. Chrześcijaństwo przez kontakt z Bogiem przywraca człowiekowi wiarę w siebie i w to, że może starać się żyć dobrze” – powiedział o. Kłoczowski. Dodał, że nie trzeba kształcić działaczy kościelnych, ale dawać przestrzeń do rodzenia się prawdziwych przewodników duchowych.

 

“Według mnie najbardziej niepokojące byłoby takie pozorne życie – że wszystko zostaje po staremu. Może trochę ludzi mniej chodzi do Kościoła, ale chodzi. Tylko trzeba pamiętać, że należy dbać o to, co jest w środku, co nie może ulecieć” – dodał Sosnowski.

 

Ks. Józef Krawiec ocenił, że w przyszłości Kościoła w Polsce ważne jest poszukiwanie. “Nie można się zmęczyć szukaniem dobrej drogi docierania do człowieka. Nie może być muru, który łączy dwa światy – duchowieństwa i świeckich. Trzeba ciągle szukać mądrych rozwiązań, na które ma się wpływ” – stwierdził.

 

Wieczór zakończył koncert poetycko-muzyczny pt. “Poeci Tischnera” z udziałem Ewy Kaim, Iwony Konieczkowskiej oraz Łukasza Tischnera, przy akompaniamencie Tadeusza Leśniaka z zespołem.

 

Dotychczas Nagrodę Znaku i Hestii im. ks. Józefa Tischnera otrzymali m.in. Janina Ochojska, s. Małgorzata Chmielowska, ks. Michał Heller czy Wojciech Jagielski. Wczorajsza gala zakończyła 16. Dni Tischnerowskie, które odbywały się pod hasłem “Drogi wolności”. Organizatorami 16. Dni Tischnerowskich byli: Instytut Myśli Józefa Tischnera, Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego w Krakowie, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie oraz wydawnictwo Znak.


luk / Kraków

 

wklejka2016kwiecien