Nasze projekty

Pożegnanie Krzysztofa Krawczyka. „Jego talent był darem Bożym”

W archikatedrze łódzkiej odprawiono mszę świętą pogrzebową za ś.p. Krzysztofa Krawczyka. Artysta zmarł w wieku 74 lat.

Na początku mszy świętej metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś nawiązał do jego talentu, który – jak mówił arcybiskup – był darem Bożym. Krzysztof Krawczyk, co podkreślił metropolita, odsłaniał obecność Boga.

Śpiew przynosi nam doświadczenie wspólnoty. Pana można poznać w pieśni. Jego obecność odsłania się w obecności w muzyce, pięknie, we wspólnocie, w miłości – podkreślił.

Mamy ochotę powiedzieć „dziękuję tym, przez których ta obecność się odsłaniała „- zaznaczył. Dziś nasze „dziękuję” wypowiadamy wobec pana Krzysztofa Krawczyka – mówił. Dziękujemy za jego życie i twórczość. Za to, że Pan był jego pieśnią i Zbawcą tej pieśni – podsumował podczas mszy żałobnej.

Jest gdzieś niebo jak len, noc za krótka na sen. Dom, gdzie czeka znów ktoś i gdzie miejsca już dość dla spóźnionych gości. I twój rysunek na szkle, tylko na nim nie ma mnie – cytował słowa piosenki „Rysunek na szkle” biskup pomocniczy senior diecezji częstochowskiej Antoni Długosz, przyjaciel Krzysztofa Krawczyka i dodał: Oto wokalista i kompozytor Krzysztof Krawczyk wyruszył parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs. Najpiękniejszy, bo wieczny.

Reklama
Reklama

Podczas uroczystości pogrzebowych w łódzkiej archikatedrze doradca prezydenta RP Tadeusz Deszkiewicz odczytał list, który głowa państwa wystosowała do najbliższych wokalisty. „Odszedł wspaniały artysta, który swoimi dokonaniami zapisał własny, odrębny rozdział w historii polskiej muzyki. Jego piosenki znają na pamięć miliony Polaków, wpadających w ucho melodii zebrało się tak wiele, że nawet tych najważniejszych nie sposób wymienić jednym tchem. Wykonywane przez Krzysztofa Krawczyka utwory wciąż zdobywają serca nowych słuchaczy” – napisał.

W mszy pogrzebowej wzięło udział kilkadziesiąt osób – to rodzina i najbliżsi przyjaciele. Krzysztof Krawczyk spoczął na cmentarzu w Grotnikach koło Zgierza.

Wiara była dla niego bardzo ważna

Artysta wielokrotnie powtarzał, że wiara jest dla niego wielkim oparciem. „wiara jest ścieżką, którą idę i na której czuję się bezpiecznie, bo wiem, że obok jest Chrystus i cokolwiek by się wydarzyło, On jest ze mną. Z wiarą łączy się oczywiście nadzieja, że tam, po drugiej stronie, czeka na nas niebo” – mówił w wywiadzie dla Aletei.

Reklama
Reklama

Mam nadzieję, że kiedyś, gdy stanę z Nim twarzą w twarz, to przede wszystkim obejmę Go serdecznie, zaleję się łzami, będą to łzy wzruszenia, i przeproszę za swoje niedowiarstwo – opowiadał Krzysztof Krawczyk.

Śpiewał razem z innymi artystami dla Ojca św. Jana Pawła II na pl. św. Piotra w Watykanie, gdzie również spotkał się z Janem Pawłem II.

Krzysztof Krawczyk był polskim piosenkarzem, gitarzystą i kompozytorem. W latach 1963–1973 i 1976 był wokalistą zespołu Trubadurzy. W roku 1973 rozpoczął karierę solową. Wylansował wiele przebojów, które na stałe weszły do kanonów polskiej piosenki. Koncertował w Polsce, Europie i na świecie. Nagrywał i tworzył albumy muzyczne o różnorodnej stylistyce.

Reklama

W jego twórczości można odnaleźć elementy muzyki pop, rhythm & bluesa, rock and rolla, country, tanga, swingu, jazzu, dance, folku, funky, reggae, muzyki cygańskiej i biesiadnej. Sięgał również po piosenki i pieśni religijne.

ag/PAP/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite