Pogrzeb s. Maksymiliany Wojnar. “Żegnamy ją, jak żegna się matkę”

W bazylice Mariackiej w Krakowie odbył się pogrzeb s. Maksymiliany Wojnar, prezentki, która 25 lat pracowała na rzecz organizacji szkolnictwa katolickiego w Polsce. Zakonnica zmarła 17 lutego w wieku 77 lat.

Polub nas na Facebooku!

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Obecni byli również były przewodniczący Komisji Wychowania KEP bp Marek Mendyk oraz sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński. W bazylice Mariackiej zgromadzili się także przedstawiciele szkół katolickich oraz wspólnota zakonna sióstr prezentek.

Bp Mendyk w homilii dziękował zmarłej s. Maksymilianie Wojnar za „zawsze otwarte serce i pomoc, jaką obdarowywała jego i jego współpracowników”, a także za „wielkie dzieła, które podejmowała na rzecz szkolnictwa katolickiego w Polsce”. Bardzo angażowała się w zakładanie nowych placówek. Chętnie wspierała, pomagała, motywowała, aby rozwijało się szkolnictwo katolickie i powstawały coraz to nowe miejsca prawdziwej chrześcijańskiej edukacji, czyli nauczania i wychowywania – wspominał biskup świdnicki. – Bardzo przeżywała, kiedy raz po raz dokonywano reformy systemu edukacji. Z troską pochylała się nad wszelkimi projektami, które mocno dotykały szkolnictwa katolickiego w Polsce – dodał.

Miała jeszcze wiele planów, miała jeszcze wiele pomysłów, ale w ostatnich latach choroba zabrała jej siły i oderwała od intensywnych zajęć, od ludzi, których tak bardzo kochała – mówił bp Mendyk. Jak podkreślał poddanie się ciężkiemu leczeniu, przejście w stan spoczynku, leżenie w łóżku przez ostatni rok i bycie zależnym od sióstr pielęgniarek nie było dla niej łatwym doświadczeniem. Ale o wszystkich pamiętała, wszystkim przekazywała pozdrowienia, jak długo mogła, wysyłała sms-y – opowiadał.

 

“Wiernie towarzyszyła Kościołowi w Polsce”

Do uczestników uroczystości wystosował telegram przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Dokument odczytał w bazylice Mariackiej bp Artur Miziński. Przywołując słowa Księgi Przysłów „Niewiastę dzielną któż znajdzie?”, abp Gądecki podkreślał, że w doskonały sposób określają one osobowość śp. s. Maksymiliany. Przypomniał, że zmarła prezentka angażowała się w prace Rady Szkół Katolickich, ale także, od 1973 do 2006 roku pracowała w Biurze Prawnym sekretariatu KEP, współpracując kolejnymi sekretarzami, od bp. Bronisława Dąbrowskiego, przez bp. Tadeusza Pieronka do bp. Piotra Libery.

 

 

„Był to ważny i trudny czas dla Polski, czas niepokojów społecznych lat 70., czas wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, czas stanu wojennego, czas Solidarności, czas przemian ustrojowych roku 1989. Czas ponownego kształtowania relacji państwo-Kościół i czas papieskiego pielgrzymowania do Polski. We wszystkich tych wydarzeniach s. Maksymiliana wiernie towarzyszyła Kościołowi w Polsce, w swojej kompetentnej i zdeterminowanej pracy prawnej u boku ówczesnych sekretarzy generalnych KEP” – napisał przewodniczący polskiego Episkopatu.

W imieniu Rady Szkół Katolickich s. Maksymilianę żegnał jej przewodniczący ks. Zenon Latawiec. Żegnamy ją tak, jak żegna się matkę. Umiłowała Boga, Kościół i ojczyznę i tę miłość pragnęła zaszczepić w sercach dzieci i młodzieży dzięki dziełu szkół katolickich – mówił o zmarłej. Podkreślał jej oddanie, determinację i profesjonalizm, z którym zabiegała u władz rządowych, resortowych i samorządowych o zapewnienie prawnych i formalnych warunków dla działalności katolickich placówek edukacyjnych.

 

 

Jednak za jedno z najważniejszych zadań uważała formację duchową dyrektorów i nauczycieli, i z myślą o nich organizowała cykliczne konferencje, spotkania i zjazdy, w tym Forum Szkół Katolickich. Podkreślała, że aby szkoła katolicka realizowała swą misję, muszą w niej pracować ludzie prawi, ludzie sumienia, którzy dla swoich uczniów są nie tylko nauczycielami, ale nade wszystko świadkami – mówił ks. Latawiec.

Siostro Maksymiliano, dzisiaj wszystkie szkoły katolickie w Polsce mówią tobie: dziękujemy. Byłaś nam matką, która wychowuje, chroni, poucza, a nade wszystko kocha – żegnał ją ze wzruszeniem.

S. Maksymiliana Wojnar ze Zgromadzenia Sióstr Prezentek przez 25 lat pracowała na rzecz organizacji szkolnictwa katolickiego w Polsce. Była członkiem zarządu Rady Szkół Katolickich i współtwórczynią Forum Szkół Katolickich.

Zmarła 17 lutego w wieku 77 lat w Domu Generalnym Sióstr Prezentek w Krakowie. Została pochowana w grobowcu zakonnym na cmentarzu Rakowickim.

SPRAWDŹ: Obrońcy życia o pomocy dzieciom niepełnosprawnym: „System jest archaiczny”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Obrońcy życia o pomocy dzieciom niepełnosprawnym: „System jest archaiczny”

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka opublikowało raport na temat skrajnego ubóstwa dzieci niepełnosprawnych w Polsce. Fundacja zaproponowała też możliwe rozwiązania, które pomogłyby rodzicom dzieci niepełnosprawnych.

Polub nas na Facebooku!

Jak zaznacza organizacja, raport jest „diagnozą kondycji rodzin w których wychowują się dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności, oraz propozycja konkretnych rozwiązań, które mogą tę trudną sytuację zmienić”. Chodzi o  245 tys. polskich dzieci, które mają orzeczenie o niepełnosprawności.

Autorzy zaznaczają, że system „wspierania rodzin chorych dzieci jest archaiczny. Został przyjęty w 2003 roku, czyli 18 lat temu, w innych realiach rynkowych i dochodowych, w innych realiach demograficznych”. Według nich świadczenie pielęgnacyjne i zasiłek pomimo waloryzacji nie zapewnia „minimum egzystencjalnego”.

Na wsparcie chorych dzieci w latach 2017-2021 przeznaczono 3 miliardy złotych. Większość rodziców otrzymało jednorazową wypłatę w wysokości 4 tysięcy złotych. Ponad 5 procent dzieci niepełnosprawnych w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie.

 

Obrońcy życia proponują rozwiązania

Fundacja poza przedstawieniem sytuacji rodzin dzieci niepełnosprawnych, przedstawiła też możliwe rozwiązania, które mogą pomóc. Po pierwsze, postuluje możliwość podjęcia legalnej pracy dla rodziców, którzy pobierają świadczenie pielęgnacyjne (wynosi 1971 złotych). Dzisiaj taka praca jest niemożliwa przez rodziców opiekujących się chorym dzieckiem. „Możliwość podjęcia dodatkowej pracy, choćby w niepełnym wymiarze etatu, pomogłaby wydostać się rodzinom z zaklętego kręgu niezawinionej biedy” – piszą autorzy.

Drugim postulatem jest podniesienie zasiłku pielęgnacyjnego z 215 do 2 tysięcy złotych. Autorzy zwracają uwagę, że realny koszt zapewnienia opieki niepełnosprawnemu dziecku waha się od 4,5 do 5,4 tysiąca miesięcznie.

PSOŻC zwraca uwagę, że postulowane przez nich zmiany będą kosztować dodatkowe 7,8 miliarda złotych rocznie budżet państwa, łącznie 11,7 miliarda. Dzisiaj państwo wydaje na tę pomoc 3,9 miliarda. Zaznacza też, że koszt opieki nad wszystkimi niepełnosprawnymi dziećmi w Domach Dziecka  i ośrodkach terapeutyczno-wychowawczych jest o wiele wyższy, więc państwu „opłaca się” pomagać rodzicom chorych dzieci.

Trzecim postulatem jest informacja i wsparcie hospicjów perinatalnych. Według badań, aż 89 procent Polaków nie wie, czym zajmuje się hospicjum perinatalne.

 

Modlitwa o ochronę życia

Poza raportem stowarzyszenie zainicjowało też Tydzień Modlitw o Ochronę Życia, który odbędzie się od 19 do 25 marca. Modlitwą zostaną objęte nienarodzone dzieci, rodzice, którzy słyszą od lekarza niekorzystną diagnozę prenatalną, ale także politycy, personel medyczny, farmaceuci, dziennikarze i ludzie domagający się zabijania nienarodzonych dzieci – tłumaczą inicjatorzy akcji.

Codzienna modlitwa będzie się składać z krótkiego rozważania fragmentów listu apostolskiego papieża Franciszka „Patris corde” oraz odmówienia litanii do św. Józefa i modlitwy św. Jana Pawła II do Maryi Matki Żyjących z encykliki „Evangelium vitae”.

SPRAWDŹ: Dzień Walki z Depresją

 

ag/PSOŻĆ/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap