video-jav.net

Alina Petrowa-Wasilewicz laureatką nagrody dziennikarskiej “Ślad” 2016

Alina Petrowa-Wasilewicz została laureatką tegorocznej nagrody dziennikarskiej "Ślad"! Dziennikarka KAI otrzymała nagrodę im. Bp. Chrapka za „konsekwentne i pełne pasji przybliżanie postaci wybitnych postaci Kościoła, zwłaszcza kobiet oraz promowanie wzorców życia według nowego feminizmu Jana Pawła II”

Polub nas na Facebooku!


W imieniu całej redakcji serdecznie gratulujemy laureatce, która od początku istnienia Stacji7 jest naszą stałą autorką

(zobacz teksty Aliny Petrowej-Wasilewicz opublikowane na Stacji7).


Odbierając statuetkę Alina Petrowa-Wasilewicz dziękowała kolegom – dziennikarzom za dostrzeżenie pracy w agencji informacyjnej, która jest anonimowa, gdyż autorzy najczęściej podpisują się inicjałami. Wspomniała też patrona nagrody, bp. Jana Chrapka, który cenił rolę mediów, był na nie otwarty i mimo, że był już generałem Zgromadzenia Michalitów, a później biskupem, znajdował czas na przekazanie cennych uwag o najnowszych tekstach znanych sobie dziennikarzy.

 

Dziennikarka KAI odniosła się też do powodu nagrody – pisania o tradycji kobiecej w Kościele. Stwierdziła, że jest to spuścizna cenna, choć za mało znana. Wybitne Polski pracowały w najtrudniejszych miejscach tworząc nie tylko dzieła charytatywne, ale także edukacyjne, ewangelizowały wszystkie środowiska, wiejskie i miejskie, robotnicze, rzemieślnicze.

 

Laureatka dziękowała też rodzinie, kolegom z KAI i stwierdziła, że otrzymanie nagrody zobowiązuje do dalszej pracy na rzecz Kościoła.

 

W uzasadnieniu do nagrody Krzysztof Ziemiec wskazał, że jest to wyróżnienie za „konsekwentne i pełne pasji przybliżanie postaci wybitnych postaci Kościoła, zwłaszcza kobiet oraz promowanie wzorców życia według nowego feminizmu Jana Pawła II”.

 

„Ślad” jest nagrodą dziennikarzy dla dziennikarzy oraz innych ludzi mediów. Przyznaje ją Kapituła uformowana bezpośrednio po śmierci bp. Jana Chrapka w 2001 roku. – Nagroda ma upamiętniać postawę Biskupa, którego dewizą były słowa: “Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię!” – przypomniał prowadzący galę Krzysztof Ziemiec.

 

Ks. Kazimierz Sowa wspomniał działalność zmarłego niedawno laureata nagrody “Ślad” z 2014 roku, ks. Jana Kaczkowskiego. Podkreślił, że o ile nie był zawodowo związany z żadną redakcją, a jednak był otwarty na każdą redakcję.

 

Laureatami dotychczasowych czternastu edycji Nagrody “Ślad” byli kolejno: Ewa K. Czaczkowska, Grzegorz Polak, Stefan Wilkanowicz, ks. Jerzy Szymik, Marek Zając, Szymon Hołownia, ks. Marek Gancarczyk, ks. Kazimierz Sowa, Anna Gruszecka, Tomasz Królak, Jacek Moskwa, Krzysztof Ziemiec, ks. Jan Kaczkowski i Piotr Żyłka i Tomasz Rożek.

 

W tegorocznej edycji nominowani do nagrody byli: dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej Stanisław Karnacewicz oraz dziennikarz radiowy, publicysta i reportażysta Dariusz Rosiak. Stanisław Karnacewicz otrzymał nagrodę specjalną Kapituły Nagrody “Ślad”.

 

Alina Petrowa-Wasilewicz urodziła się w 1954 r. Sofii, w rodzinie bułgarsko-polskiej. W 1972 r. rozpoczęła studia na polonistyce Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach wychowywała trójkę dzieci, pracowała też w Instytucie Słowianoznawstwa PAN. Od 1988 r. jest związana z mediami. Pracowała lub współpracowała z czasopismami W drodze, Królowa Apostołów, Być sobą, Gość Niedzielny, Więź, List do Pani. Od dwudziestu lat pracuje w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jest autorką lub współautorką kilkunastu książek, m.in. Leksykonu Ruchów i Stowarzyszeń w Polsce, wywiadów z o. Jackiem Salijem, abp Damianem Zimoniem, bp Ignacym Jeżem, o. Joachimem Badenim, a także założycielek żeńskich zgromadzeń bezhabitowych – m. Eleonory Motylowskiej i m. Róży Godeckiej oraz ostatniej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski – “Fajerwerk na trzecie tysiąclecie”.

 

Ostatnio ukazała się jej książka, poświęcona przeżywaniu macierzyństwa “Kapłanki czy kury”. Jest też autorką wielu artykułów, poświęconych tradycji kobiecej w kościele, edukacji, ochronie życia. Blogerka Areopag21.pl, felietonistka stacja7.pl. Od wielu lat jest członkinią i przewodniczącą Krajowej Rady Katolików Świeckich.

 

Jest zamężna, ma troje dzieci. Mieszka w Warszawie.


mip / Warszawa


Zobacz teksty Aliny Petrowej-Wasilewicz na Stacji7!


45% Polek za całkowitą ochroną życia

Obecna ustawa, określająca warunki wykonania aborcji, postrzegana jako kompromis, jest generalnie akceptowana przez opinię publiczną - wynika z badań CBOS. Ankiety wykazały też, że wśród kobiet w wieku od 18 do 49 lat postawę za całkowitą ochroną życia - pro-life reprezentuje blisko połowa - 45 proc., a co piątej (22 proc.) bliżej jest do postawy akceptującej aborcję. Tylko 18 proc. ankietowanych uważa, że aborcja powinna być przeprowadzana na życzenie - wynika z badań CBOS.

Polub nas na Facebooku!

Wśród kobiet w wieku od 18 do 49 lat postawę za całkowitą ochroną życia – pro-life reprezentuje blisko połowa – 45 proc., a co piątej (22 proc.) bliżej jest do postawy akceptującej aborcję. Tylko 18 proc. ankietowanych uważa, że aborcja powinna być przeprowadzana na życzenie – wynika z badań CBOS.

Mniej więcej dwóch na pięciu badanych (38 proc.) uważa, że życie ludzkie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci, i nie zgadza się ze stwierdzeniem, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji „na życzenie”. Przeciwną opinię – zgodnie z którą kobieta powinna móc przerwać ciążę w pierwszych tygodniach, jeżeli tego chce, a życie ludzkie nie zawsze powinno być chronione (postawa proaborcyjna) – prezentuje mniej niż co piąty badany (18 proc.).

Przekonanie, że kobieta powinna mieć możliwość przerwania ciąży w sytuacji, w której zagraża ona jej życiu lub zdrowiu albo poczęcie nastąpiło w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, jest wyrażane powszechnie (odpowiednio 80 proc., 71proc. i 73 proc.). Znacznie mniej, ale dużo, gdyż ponad połowa badanych – (53 proc.) – dopuszcza też legalność przeprowadzenia aborcji, jeżeli wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone. Większość badanych sprzeciwia się dopuszczalności aborcji z powodu sytuacji materialnej (75 proc.) lub osobistej (75 proc.) albo niechęci do posiadania dzieci (76 proc.).

Ponad połowa badanych (52 proc.) akceptuje tylko niektóre z okoliczności uprawniających obecnie do aborcji. W tej grupie jedynie mniej więcej co ósmy (13 proc.) skłania się ku opinii, że przerwanie ciąży powinno być dopuszczalne przez prawo, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że społeczeństwo jest podzielone i mocno angażuje się w spór, który można streścić jako ochrona życia na każdym etapie przeciwstawione wolności wyboru. W tym sporze osoby, opowiadające się za życiem są w zdecydowanej większości – dwie trzecie badanych (66 proc.) zgadza się z opinią, że „zawsze i niezależnie od okoliczności, ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”. Nie zgadza się z tym stwierdzeniem 28 proc. i tylko co siedemnasty badany (6 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.

Mimo że w porównaniu z 2011 rokiem zmniejszył się odsetek badanych opowiadających się za całkowitą ochroną życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, nie zwiększyła się akceptacja dla aborcji „na życzenie” w pierwszych tygodniach ciąży. Obecnie zgodę na jej dopuszczalność wyraża 42 proc. ankietowanych, a 47 proc. jest temu przeciwne. W porównaniu z poprzednim badaniem odsetek zwolenników aborcji „na życzenie” jest o 6 punktów procentowych mniejszy, o 4 punkty zwiększył się natomiast odsetek badanych opowiadających się przeciwko temu rozwiązaniu.

Co ciekawe, to kobiety w wieku rozrodczym częściej niż pozostali badani sprzeciwiają się aborcji „na życzenie” – jest ich 55 proc.), 64 proc. jest zdania, że życie ludzkie powinno być chronione zawsze i w każdych okolicznościach. Respondentki z tej grupy wiekowej są jednak bardziej skłonne do niuansowania kwestii ochrony życia – częściej negują twierdzenie, że powinno być ono chronione zawsze i niezależnie od okoliczności (32 proc.).

Respondentki w wieku do 49 roku życia mają bardziej wyrobione zdanie na temat aborcji. Jest wśród nich zarówno więcej tych, którym bliżej do nurtu pro-life (45 proc.), jak i prezentujących postawę proaborcyjną (22 proc.).

Ankieterzy pytali też o sytuacje, w których aborcja powinna być dopuszczona. Respondenci w przeważającej liczbie są zdania, że kobieta powinna mieć możliwość przerwania ciąży, gdy zagraża ona jej życiu lub zdrowiu albo gdy poczęcie nastąpiło w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, jest wyrażane powszechnie – odpowiednio 80 proc., 71 proc. i 73 proc.

Najrzadziej wyrażane jest przyzwolenie na przerwanie ciąży z powodu uszkodzenia płodu, choć również wówczas ponad połowa (53 proc.) respondentów uznaje aborcję za dopuszczalną (przeciwnego zdania jest 30 proc. badanych).

Najmniej akceptowane jest przerwanie ciąży z powodu złej sytuacji materialnej lub osobistej czy też niechęci do posiadania dzieci – zdaniem większości respondentów, nie powinny dawać możliwości legalnego przerwania ciąży. Sprzeciw wobec dopuszczenia aborcji w tych przypadkach deklaruje trzech na czterech badanych (odpowiednio 75 proc., 75 proc. i 76 proc.).

Należy zwrócić uwagę, że deklaracje skrajne, opowiadające się jednoznacznie za legalnością aborcji w każdym z omawianych przypadków, jak i te w zasadzie jej niedopuszczające, należą do rzadkości. Jedynie 8 proc. ankietowanych wskazało, że aborcja powinna być legalna w każdej z omawianych okoliczności, a 6 proc. uważa, że nie powinna być dopuszczalna w żadnym przypadku.

Autorzy opracowania zwracają uwagę, że akceptacja dla dopuszczalności aborcji w okolicznościach nadzwyczajnych w kolejnych latach zmniejszała się, choć jej dynamizm nie jest duży.

Na tej podstawie wyników badacze wyodrębnili cztery kategorie respondentów: 1) dopuszczających aborcję w węższym zakresie, niż obecnie zezwala na to prawo; 2) dopuszczających przerwanie ciąży, jeżeli zajdą okoliczności ustawowe; 3) dopuszczających aborcję w szerszym zakresie niż obecnie; 4) udzielających odpowiedzi mieszanych. Podobnie jak w dwóch poprzednich pomiarach, respondenci najczęściej opowiadają się za zawężeniem spectrum okoliczności, w których prawo dopuszczałoby wykonanie aborcji. Obecnie taką postawę prezentuje co drugi badany (wzrost o 7 punktów procentowych w porównaniu z listopadem 2012 roku). Nieznacznie rzadziej niż w 2012 roku badani wskazują tylko na sytuacje objęte zapisami ustawy (29 proc., spadek o 4 punkty) lub też wymieniają dodatkowe okoliczności oprócz ustawowych (16 proc., spadek o 2 punkty).

Badacze chcieli dowiedzieć się również, jaki jest stopień akceptacji obecnej ustawy chroniącej życie. Z badań wynika, że blisko co trzeci ankietowany uważa, iż aborcja powinna być legalna tylko w przypadkach opisanych w ustawie, lub wymienia węższe spectrum okoliczności (odpowiednio 35 proc. i 33 proc.), a mniej niż co trzeci (28 proc.) jest zdania, że legalna aborcja powinna być dopuszczalna w jeszcze innych przypadkach.

Okazuje się, że zapisy obecnej ustawy są częściej akceptowane przez badanych prezentujących postawę proaborcyjną, niż pro-life. Mniej więcej co drugi respondent w tej grupie wskazuje, że aborcja powinna być dozwolona w większej liczbie przypadków niż obecnie (52 proc.), jednak znacząca część wymienia jedynie okoliczności obecnie uwzględniane przez prawo (34 proc.). Wśród ankietowanych, którym bliższa jest postawa pro-life, mniej więcej ośmiu na dziesięciu jest za zaostrzeniem przepisów aborcyjnych (78 proc.), a co piąty opowiada się za rozwiązaniami uwzględnionymi w obowiązującej ustawie (20 proc.).

“Obecny stan prawny dopuszczający dokonanie aborcji w określonych przypadkach, postrzegany niekiedy jako tymczasowy kompromis, jest akceptowany przez opinię publiczną. Zdecydowana większość badanych uważa, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji w przypadku wystąpienia okoliczności przewidzianych w ustawie: zagrożenia życia lub zdrowia kobiety, poczęcia w wyniku gwałtu lub kazirodztwa czy też wykrycia uszkodzenia płodu. Dopuszczalność aborcji ze względu na szczególną sytuację osobistą, materialną lub gdy kobieta po prostu nie chce mieć dzieci, nie jest społecznie akceptowana.

Szczegółowe analizy ujawniają, że badani częściej są skłonni do zawężenia spectrum przypadków uprawniających do legalnej aborcji, niż do jego rozszerzenia. Największe kontrowersje budzi dopuszczalność przerwania ciąży, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone” – podsumowują badacze CBOS.

Badanie CBOS „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich ( face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 2-9 marca 2016 roku na liczącej 1034 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


aw / Warszawa