video-jav.net

Św. Bazyli i Św. Grzegorz: specjaliści od Świętej Trójcy

Obaj pochodzili ze świętych rodzin, których krewni zostali wyniesieni na ołtarze. Oni sami poznali się w szkole, gdzie zaprzyjaźnili się na całe życie. 2 stycznia wspominamy w liturgii św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Św. Bazyli i Św. Grzegorz: specjaliści od Świętej Trójcy
Obaj pochodzili ze świętych rodzin, których krewni zostali wyniesieni na ołtarze. Oni sami poznali się w szkole, gdzie zaprzyjaźnili się na całe życie. 2 stycznia wspominamy w liturgii św. Bazylego Wielkiego i św. Grzegorza z Nazjanzu, biskupów i doktorów Kościoła.

Byli rówieśnikami – urodzili się w 329 r. i oboje pochodzili z niezwykłych rodzin, których członkowie zostali po śmierci wyniesieni do chwały ołtarzy. W domu Bazylego świętymi zostali ogłoszeni ojciec i matka, brat i babka. W domu Grzegorza – babka, brat i siostra. Ojciec Bazylego był retorem w Cezarei Kapadockiej, ojciec Grzegorza – biskupem. Obaj poznali się na studiach wyższych, prawdopodobnie w Konstatynopolu. Tam przyjęli chrzest mając po 28 lat i tam zaprzyjaźnili się mocno.Tam też zafascynowali się naukami Orygenesa i życiem pustelniczym. Z inicjatywą życia mniszego pierwszy wystąpił Bazyli. Na terenie dzisiejszej Turcji, nad rzeką Iris założył pierwszą pustelnię. Wkrótce dołączył do niego także Grzegorz. 

Razem sporządzili wówczas zestaw najcenniejszych fragmentów pism Orygenesa (Filokalia). Tam również Bazyli zaczął pisać swoje Moralia i zarys Asceticon, czyli przyszłej reguły bazyliańskiej, która miała ogromne znaczenie dla rozwoju wspólnotowej formy życia zakonnego na Wschodzie.

Obaj po wyświęceniu najpierw na kapłanów, potem na biskupów, mocno zaangażowali się również w zwalczanie poglądów ariańskich wśród chrześcijan. Ich nauki i wyjaśnienia dały podwaliny pod dogmat o Trójcy Świętej. To dzięki Bazylemu i Grzegorzowi doksologia “Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu” ma swoje obecne brzmienie. Zastąpiła wcześniejszą “Chwała Ojcu, przez Syna w Duchu Świętym.

 

Tak św. Grzegorz z Nazjanzu pisał o Tajemnicy Wcielenia:

“Bóg był zawsze, jest i będzie, a raczej „jest” zawsze. „Był” i „będzie”, to odcinki czasu naszego i przemijającej natury, a „On jest” zawsze, i tak sam się nazywa, gdy przemawia na górze do Mojżesza. Albowiem całe bytowanie skupił w sobie i posiada je bez początku i bez końca, jak jakieś niezmierzone i nieograniczone morze bytu, przekraczające wszelkie pojęcie czasu i natury. Można Go wyobrazić tylko myślą, i to zbyt niewyraźnie, i do pewnego stopnia, nie przez ujęcie Jego natury, lecz dzięki Jego przymiotom, zbierając coraz to inne wyobrażenia w jakieś jedno odbicie prawdy, które pierzcha, nim się je schwyta, i ucieka, nim się je pomyśli. O tyle rozświeca ono kierowniczą część naszej duszy, i to tylko oczyszczoną, o ile szybkość nie zatrzymującej się błyskawicy oświeca mrok, moim zdaniem w tym celu, by przez uchwytność pociągało ku sobie – gdyż to, co jest zupełnie nieuchwytne, nie budzi nadziei i odstręcza od starania – a przez nieuchwytność przejmowało podziwem, i żeby podziwiane, bardziej było upragnione, upragnione oczyszczało, a oczyszczające – czyniło podobnymi do Boga. Gdy zaś staniemy się takimi, aby już z jako bliskimi obcował – tu mowa moja porywa się na coś zuchwałego – Bóg z Bogami zostaje zjednoczony i przez nich poznawany, może o tyle, o ile już zna poznawanych. Bóstwo jest więc nieskończone i trudne do zbadania, a to tylko z niego można w ogóle pojąć, że jest nieskończone, choćby ktoś sądził, że z powodu niezłożoności natury albo jest zupełnie nieuchwytne, albo zupełnie uchwytne. Badalibyśmy bowiem, czym jest, będąc prostej natury. Przecież niezłożoność nie stanowi Jego natury skoro i naturą istot złożonych nie jest to, że są złożone.” (Mowa 38, Na Boże Narodzenie)

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Boża Rodzicielka – pierwsze spośród Imion Maryi

Obchodzona 1 stycznia uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi to najstarsze w Kościele maryjne święto i jednocześnie pierwsze z przyjętych imion Maryi z Nazaretu.

Polub nas na Facebooku!

Boża Rodzicielka - pierwsze spośród Imion Maryi
Obchodzona 1 stycznia uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi to najstarsze w Kościele maryjne święto i jednocześnie pierwsze z przyjętych imion Maryi z Nazaretu.

Boskie macierzyństwo jest pierwszym i najważniejszym przywilejem Maryi, z którego wynikają wszystkie inne przyczyny jej czci i szczególnej roli w Kościele. Święto Boskiego Macierzyństwa wprowadził do liturgii papież Pius XI w 1931 r., chcąc w ten sposób uczcić 1500. rocznicę Soboru Efeskiego (431 r.), na którym przyznano Maryi tytuł “Theotokos” (Bogarodzica).Jako datę święta papież wyznaczył dzień 11 października. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto to podniesiono do najwyższej rangi (jest to tzw. “święto nakazane” czyli związane z obowiązkiem uczestnictwa we Mszy św.) i przesunięto na 1 stycznia, czyli na ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia. Podkreśla to ścisły związek między prawdą o Bożym Narodzeniu i Boskim Macierzyństwie Maryi.

Choć prawda o Boskim Macierzyństwie ma mocne potwierdzenie w tekstach Pisma św. oraz najdawniejszej Tradycji, w V w. za sprawą patriarchy Konstantynopola Nestoriusza rozgorzał na ten temat zacięty spór teologiczny. Nestoriusz twierdził, że w Chrystusie istnieją dwie osoby i dwie natury: ludzka i boska a Maryja miałaby być rodzicielką tylko Chrystusa-człowieka, natomiast nie Chrystusa-Boga. Spór rozstrzygnęli biskupi zebrani w 431 r. na soborze w Efezie, którzy wykazali na podstawie Objawienia, że Chrystus jest jedną Osobą, w której istnieją dwie natury: ludzka i boska.

Maryi jako Matce Osoby Chrystusa przysługuje więc tytuł Bożej Rodzicielki.W 1968 r. Papież Paweł VI ustanowił 1 stycznia Światowym Dniem Pokoju. Na ten dzień kolejni papieże corocznie kierują do wiernych specjalne orędzie. W dniu tym w liturgii Kościoła czytany jest fragment Pisma św. ze szczególnym błogosławieństwem Bożym: “Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26).


KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via