Nasze projekty
Damian Krawczykowski

Abp Oskar Romero. Święty rewolucjonista

Męczennik, świetny kaznodzieja i patron zbliżających się Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Święty i buntownik. Podziwiany przez świat, choć swego czasu odwróciło się wielu biskupów. Kim był abp Romero, który już 14 października dołączy do grona Świętych Kościoła?

Reklama

Salwadoryjski arcybiskup Oskar Romero urodził się 15 sierpnia 1917 r. w górach Salwadoru. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął pracę u stolarza, zmusiła go do tego sytuacja finansowa, z czasem Oskar podjął jednak decyzję o zostaniu księdzem i wstąpił do zakonu jezuitów. Od początku swojego kapłaństwa uznawany był za świetnego kaznodzieję, jego kazania nadawało pięć stacji radiowych, był również świetnym administratorem i początkowo przeciwnikiem angażowania się Kościoła w politykę.

Oskar Romero został arcybiskupem Santiago de Maria w 1974 r., w tym czasie w Salwadorze rządziła junta wojskowa, wspierana przez Stany Zjednoczone. Sytuacja mieszkańców nie była kolorowa, ludność była terroryzowana, większość ziem należała do kilku zamożnych, reszta obywateli żyła w skrajnej nędzy. Represje i morderstwa mieszkańców, tak wyglądała codzienność Salwadoru, w którym w wyniku wojny domowej miesięcznie ginęło ok. 3 tys. osób.

Abp Oskar Romero i Jan Paweł II

Jednym z głównych przeciwników takiego stanu rzeczy i obrońców praw człowieka był wtedy o. Grande, który otwarcie mówił, że psy właścicieli ziemskich jedzą lepiej niż dzieci chłopów, którzy pracują na ich polach. Abp Romero bronił o. Grande przed krytyką ze strony rządu, jednakże w 1977 r. o. Grande został zamordowany wraz z dwójką towarzyszących mu osób. Tamto wydarzenie wstrząsnęło abp. Romero, nie mógł on już bezczynnie patrzeć na tę panującą niezmiennie niesprawiedliwość i mord na niewinnych. W ramach protestu Romero zakazał w całym kraju odprawiania mszy w najbliższą niedzielę, jedynym miejscem gdzie msza została odprawiona była katedra w stolicy, której przewodniczył. Był to przełomowy moment, który zjednoczył obywateli i zarazem rozwścieczył rząd.

Reklama

Abp Romero rozpoczął walkę z łamaniem praw człowieka, dwukrotnie zjawiał się u papieża Jana Pawła II przedstawiając dowody gardzenia tymi prawami, co spotkało się z krytyką większości biskupów Salwadoru, którzy twierdzili, że Romero próbuje zyskać swoją osobistą popularność. Stał się symbolem walki o godność człowieka, był nominowany do pokojowej nagrody Nobla, nawoływał polityków międzynarodowych do wsparcia walki o prawa człowieka,  angażował się jak tylko mógł w obronę obywateli kraju przed rządem. W kazaniach apelował do rządu o zaprzestanie represji, jednak odpowiedziami na to były… dynamity ukryte pod ołtarzem odprawianej przez abp Romero mszy świętej. Ten zamach zakończył się niepowodzeniem, arcybiskup przeżył. Udał się za to zamach następny: abp Romero zginął w trakcie odprawiania Eucharystii, zastrzelony z broni palnej 24 marca 1980 r.

Jego śmierć wstrząsnęła całym światem, doszło do rozruchów antyrządowych, a w jego pogrzebie uczestniczyło ok. milion ludzi z całego świata. Oskar Romero stał się ikoną walki o prawa i godność człowieka. Zrezygnował on ze swojej wygody, nie mógł „siedzieć cicho”, gdy wokół działa się tak wielka krzywda bliźnich. Choć wiedział, jak wielkie niebezpieczeństwo mu zagraża, choć wiele razy dostawał listy z pogróżkami, to go nie wystraszyło. Abp Romero może być dla nas, młodych ludzi, przede wszystkim wzorem nieugiętej miłości do drugiego człowieka, miłości, która w jego obronie nie cofnie się przed niczym, nawet własną śmiercią.

Przeczytaj również

    Oto 7 nowych świętych

    Reklama

    Reklama

    Najciekawsze artykuły

    co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

    Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

    ARTYKUŁY POWIĄZANE

    Reklama

    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
    Reklama
    WIARA I MODLITWA
    Wspieraj nas na Patronite