video-jav.net

Takie były ŚDM w Krakowie!

"Chwile pełne skupienia na modlitwie, chwile niewiarygodnej mocy i radości. Ten film został stworzony przez ludzi, którzy przybyli, aby być razem. Światowe Dni Młodzieży - byłyście niesamowite!" - napisał autor jednego z filmów Jakub Cioszek

Polub nas na Facebooku!


 Przedstawiamy Wam filmy, które po Światowych Dniach Młodzieży do nas spływają. Jeśli chcecie podzielić się własnym albo znaleźliście taki, który się Wam spodobał podeślijcie go nam na adres [email protected] Niech Światowe Dni Młodzieży trwają w naszych sercach!


 



O Franciszku, który nas przeniósł w inny wymiar

Dziękujemy Ci papieżu Franciszku!

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ciężko zebrać w słowo ile dobra przydarzyło się nam w ostatnich dniach. Pewne jest, że największe podziękowania należą się Papieżowi:

 

Dziękujemy Ci Papieżu Franciszku!

 

Za to, że przeniosłeś nas w inny wymiar. Pozwoliłeś nam dotknąć kawałka Nieba. Wszyscy razem i każdy z osobna, czujemy się zbudowani. Założyliśmy „nowe buty” i zrobimy wszystko, aby nas niosły aż po samą Panamę.

 

swiece

 

Franciszek z piątego wymiaru

Od trzech lat trwały wielkie przygotowania. Wiedzieliśmy, że czeka nas coś ważnego, niepowtarzalnego…  Nie wiedzieliśmy tylko, że Papież przeniesie nas w piąty wymiar.

Nikt sobie nie wyobrażał, że można mówić do wszystkich i do każdego jednocześnie. Nie mieliśmy pojęcia, że będąc na ziemi da się dotknąć kawałka Nieba. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że można mówić bezpośrednio do serca człowieka, który stoi w prawie trzymilionowym tłumie. Jeszcze nigdy nie było tak, żeby na zakończenie jakiegoś wydarzenia wszyscy mówili jednym głosem: jest pięknie!

Od zawsze wiemy, że Franciszek nie mówi do ludzi, a do człowieka. Tu u nas, w Polsce, na Światowych Dniach Młodzieży przekonaliśmy się, że zwrócił się do każdego z nas. Wstrząsnął nami słowem a jeszcze bardziej milczeniem. Zwrócił się do tych, którzy są w biedzie ale i do tych, którzy dobrze się mają.  Pokazał nam, że każdy problem, każde nieszczęście, każde cierpienie na świecie ma swoje imię: Rand, Maciek…  Dlatego powinno być nam bardzo bliskie. Pokazał każdemu, kto jest w trudnej sytuacji, że nie jest w niej sam.

Tym, którzy mają się lepiej przypomniał, że bardzo łatwo jest poddać się pokusie wygody. Przysnąć sobie na kanapie a czasy w których żyjemy nie potrzebują młodych kanapowych, ale młodych ludzi w butach, najlepiej w butach wyczynowych… Dzisiejszy świat chce od was, byście byli aktywnymi bohaterami historii, bo życie jest piękne zawsze wtedy, kiedy chcemy je przeżywać.

Tym, którzy już swoje życie poświęcili innym, czyli wolontariuszom – na spotkaniu specjalnie dla nich przeznaczonym – także postawił wymaganie. Prosił, by walczyli o pamięć. Pamięć o moim narodzie, pamięć o mojej rodzinie, pamięć o całej mojej historii… Młody człowiek pozbawiony pamięci nie jest nadzieją przyszłości. 

 

Dziękujemy, że wyrwałeś nas z naszej wygody!

 

fot. Mazur/episkopat.pl

fot. Mazur/episkopat.pl

 

Papież, który nauczył nas milczeć

Krótkie piątkowe rekolekcje w ciszy, dały nam może nawet więcej niż słowa. Rekolekcje milczenia zaczęły się już w środę, zaraz przy pierwszym spotkaniu w “oknie papieskim”. Papież wyszedł do okna, które słynie z eksplozji radości. Opowiedział smutną historię. Zaproponował modlitwę w ciszy. Cały Kraków zamilkł. Rozbawiony, entuzjastyczny, oczekujący kilka godzin tłum pielgrzymów i krakowian, został zatrzymany. Papież uderzył w nas swoim milczeniem. Smutnym milczeniem, które dało nam więcej nadziei, niż wszystkie radości, które przeżywaliśmy tego dnia. Piątek był też dniem, kiedy po tym długim milczeniu przyszedł czas na najtrudniejsze pytania. Pytania, na które nie dostaliśmy od papieża prostej odpowiedzi. Zostawił nas z nimi. Wiedząc, że niektórzy z nas będą szukali ich do końca życia.

Nam dzisiaj milczeć jest najtrudniej. W hałasie i zabieganiu łatwo zakrzyczeć w sobie pytania a jeszcze trudniej szukać na nie odpowiedzi. Milczenie ma najwięcej do powiedzenia.

Dziękujemy, że nauczyłeś nas milczeć!

 

Social Franciszek

Skąd Papież to wie? Skąd młodych tak dobrze zna? Jak to możliwe, że będąc od niektórych uczestników starszym o 60 lat, używa języka współczesnego świata i tak dobrze odnajduje się w społecznościówkach? Mówi nam, że pośród wszystkich kontaktów i czatów najważniejsza jest modlitwa, że Temu, który nas stworzył nie odpowiada się zwykłym smsem… Pamięć Boga nie jest twardym dyskiem, który rejestruje i zapisuje wszystkie nasze dane, ale czułym współczującym sercem. Papież każe nam budować mosty tu i teraz, w miejscu w którym stoimy, w którym żyjemy. W rzeczywistości, która nas otacza. Nie chce by była to rzeczywistość wirtualna ale prawdziwe spotkanie człowieka z człowiekiem. Podanie ręki nie dla wykonania selfie ale dla przekazania prawdziwego ciepła drugiemu człowiekowi i zainteresowania się nim. Skąd Papież wie, że dokładnie tego nam teraz brakuje, że brakuje tego ludziom młodym.

Dziękujemy, że mówisz do nas tak prosto

 

fot. Mazur/episkopat.pl

 

Papież, który zakochał się w Polsce

Papież, który potyka się o stopień, ponieważ zapatrzył się na naszą Jasnogórską Maryję, musi być w sercu Polakiem. Papież, który wie i docenia, że jesteśmy szlachetnym narodem, którego cechą charakterystyczną jest pamięć, musi być w sercu Polakiem. Papież, który każe nam dostrzec jaką drogę jako naród przeszliśmy. Jak bardzo powinniśmy być dumni. Z jaką nadzieją mamy patrzeć w przyszłość, musi być w sercu Polakiem.

Skąd papież tak dobrze nas zna i wie, że cała nasza mądrość zawarta jest w myślach i sercach naszych dziadków. Nakazał nam to pielęgnować. W Częstochowie oddał hołd nie tylko Matce Bożej Częstochowskiej ale także wszystkim matkom Polkom i babciom, wiedząc dokładnie skąd pochodzi cała nasza religijność. Kto nas tego nauczył i tak wychował.

Dziękujemy, że dla nas jesteś Polakiem

 

 

Przez kilka dni tu w Krakowie, w Polsce wydawało się nam, że śnimy. Spotkanie z Papieżem i Światowe Dni Młodzieży przerosły wszelkie nasze oczekiwania. Przemierzanie ulic Krakowa, podczas wszystkich wydarzeń, zostawi nam w pamięci na zawsze tę radość, życzliwość, entuzjazm. Tysiące policjantów, wojska i innych służb na ulicach, już zawsze będą kojarzyły nam się z sympatią, bezpieczeństwem i zaufaniem.

Już dziś czujemy pustkę, brakuje nam tych kolorów czerwono, niebiesko, żółtych. Brakuje nam pielgrzymów w naszych domach i na każdej ulicy. Brakuje nam papieża.

 

Papieżu Franciszku, cieszymy się z tej Panamy. Gdybyś jednak zechciał przyjechać do nas na kolejne Światowe Dni Młodzieży to naprawdę już tu czekamy.

 

Dziękujemy Ci Panie Boże, że dałeś nam Papieża Franciszka.

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >