video-jav.net

Setki Włochów odlatują z Rzymu na ŚDM

Setki Włochów odlatują z rzymskiego lotniska Fiumicino do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży. Kulminacja ostatniej fali wyjazdów przypadła na 25 i 26 lipca

Polub nas na Facebooku!

Do Polski na ŚDM młodzież leci zarówno samolotami liniowymi, jak i czarterami. 25 lipca krótkim odstępie czasu do Krakowa wystartowało z Fiumicino pięć maszyn. Następne odlecą w najbliższych godzinach.

Na spotkanie z papieżem Franciszkiem udały się między innymi duże grupy z Sycylii: z Ragusy, Agrygentu i Syrakuz.

Na lotnisku we włoskiej stolicy wśród młodych pielgrzymów, którym towarzyszą biskupi, księża i zakonnicy, panuje ogromny entuzjazm. Wiele osób podróżuje z gitarami i włoskimi flagami.

Według oficjalnych danych episkopatu Włoch w ŚDM udział weźmie co najmniej 486 grup pielgrzymkowych z tego kraju, łącznie 77 tys. osób. Ta liczba może jednak jeszcze wzrosnąć.

Media katolickie obszernie informują o zlocie młodzieży z całego świata. Kraków jest przygotowany – podkreślił dziennik „Avvenire”.

Wszyscy są “bezpieczni, chronieni” – dodała gazeta episkopatu. Zaznaczyła także: „Każdy pielgrzym cały i zdrowy dotrze na spotkanie z papieżem Franciszkiem”.

Zwrócono uwagę na zapewnienia i spokój przedstawicieli władz każdego szczebla, a także na ich „ogromną mobilizację” w celu zapewnienia wszystkim bezpieczeństwa. Dziennik biskupów odnotował także, że Światowe Dni Młodzieży stanowią nadzwyczajną okazję do promocji turystyki. Dlatego, jak zaznaczono, władze miejskie zachęcają pielgrzymów do udziału w licznych imprezach kulturalnych i wydarzeniach duchowych.


Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

W tłumie łatwo się zgubić. Policja: uważajcie na dzieci

Na ŚDM przyjadą do Polski tysiące pielgrzymów z Polski i z zagranicy. Wiele osób weźmie ze sobą dzieci – policjanci przypominają, że w tłumie łatwo się zagubić i apelują, by nie oddalać się od grup i zwracać uwagę na małych pielgrzymów

Polub nas na Facebooku!

Według szacunków organizatorów w uroczystościach związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży może wziąć udział ponad milion osób. Wielu pielgrzymów w Krakowie i jego okolicach będzie po raz pierwszy.

Jak mówi PAP podinsp. Jan Wasiak z Wydziału Prewencji Biura Prewencji KGP, goście powinni więc pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

“W większości przypadków pielgrzymi poruszać się będą w grupach, z przydzielonym wolontariuszem. Ważne, by nie oddalać się od takiej grupy, a jeśli ktoś zdecyduje się na samodzielne wyjście – np. po zakończeniu uroczystości, powinien zabrać ze sobą dowód tożsamości, np. paszport. Powinien też zostawić kontakt do siebie i informacje, dokąd się wybiera” – dodał.

Policjanci radzą też, by osoby uczestniczące w ŚDM mieli zdjęcia swoich współtowarzyszy i zwracali uwagę np. na to, jak są ubrani, bo takie podstawowe informacje mogą okazać się istotne.

“Miejsca dużych uroczystości – Błonia czy Brzegi podzielone zostaną na sektory – to ułatwi ewentualne poszukiwania. Jeśli ktoś się zgubi, trzeba w pierwszej kolejności poinformować wolontariusza, opiekuna grupy. Będą też działać specjalne punkty informacyjne, w których będzie można takie rzeczy zgłaszać. Jeśli poszukiwania nie przyniosą skutku, oczywiście należy poinformować policję” – dodaje Wasiak.

Funkcjonariusze zakładają, że może dochodzić do przypadków zagubień. “Wśród tak wielu osób może się zdarzyć, że ktoś się zagapi i pójdzie np. w innym kierunku niż reszta grupy. Osoby nie znające Krakowa mogą zgubić się w mieście” – dodał Wasiak.

Pomocne dla cudzoziemców w takich sytuacjach będą telefony – zarówno alarmowy 112 (obsługiwany przez osoby znające m.in. angielski – PAP) jak i telefon bezpieczeństwa dla turystów (+48) 608 599 999. “Podpisaliśmy porozumienie z Ministerstwem Sportu i Turystki oraz Polską Organizacją Turystyczną, w wyniku którego co roku uruchamiany jest taki telefon. Działa od 8 do 20, obsługują go osoby znające język angielski i niemiecki; specjalnie na ŚDM będą także osoby władające językiem hiszpańskim” – powiedział policjant.

Funkcjonariusze apelują też do osób, które wybierają się na ŚDM z dziećmi, by miały je stale  „na oku”. „Cały czas starajmy się ich pilnować. Szczególnie młodsze dzieci wyposażmy w bransoletkę lub kartkę z telefonem do opiekunów, danymi rodziców czy adresem miejsca zakwaterowania” – dodał Wasiak.

Jak zaznaczył, dziecko powinno też wiedzieć, że w sytuacji, gdy się zgubi, może poprosić o pomoc, np. policjanta lub wolontariusza.

„Ważne jest, byśmy zawsze mieli przy sobie aktualne zdjęcie naszego dziecka, np. zrobione tuż przed wyjściem z miejsca zakwaterowania. Zapamiętajmy także, w co jest ubrane” – dodał policjant.

Dobrym rozwiązaniem – jak mówią policjanci – jest też, by najmłodsi pielgrzymi mieli jakieś charakterystyczne elementy ubrania. Czapka z charakterystycznym motywem, jaskrawy plecak lub kurtka, odblaski – przyciągają uwagę i mogą pomóc rodzicom odnaleźć dziecko.


Patrycja Rojek-Socha (PAP)