video-jav.net

ŚDM: List zza oceanu

Światowe Dni Młodzieży i Dni w Diecezjach przyciągają do Polski wielu młodych ludzi z całego świata. Jedną z osób, które przyjadą odwiedzić nasz kraj będzie Megan Gaughan, która wysłała list do naszego wrocławskiego sztabu ŚDM i już nie może się doczekać przyjazdu na spotkanie z Ojcem Świętym.

Polub nas na Facebooku!

Megan (na zdjęciu – pierwsza od lewej) pochodzi z Pensylwanii w USA i ukończyła tam studia na Carlow University, a obecnie jest nauczycielką w Vincentian Academy. Podczas wszystkich lat liceum była zaangażowana w młodzieżową grupę St. Sebastian oraz tworzenie musicali. Z tą grupą była także związana w trakcie studiów, a obecnie jest częścią podstawowego zespołu SSYM i SSYM Jr. Megan uwielbia robić wiele rzeczy i włącza się w najróżniejsze inicjatywy. Zaczęła aktywnie uczestniczyć w Wakacyjnej Szkole Biblijnej oraz rocznym projekcie HOPE. Gdy ma trochę wolnego czasu w wolontariacie kościelnym skupia się na współpracy z Animal Friends, gdzie pracuje ze zwierzętami, a także z Departamentem Edukacji Humanitarnej.

Lubię spędzać czas tańcząc, ciesząc się przyjaciółmi i rodziną oraz kocham podróżować! – pisze w swoim liście. Ważną podróż odbyła w 2014 roku, kiedy udało jej się przylecieć do Rzymu, aby odwiedzić poznanego na rekolekcjach kolegę. Tak się akurat wtedy złożyło, że była Wielkanoc i mogła uczestniczyć w Mszy Wielkanocnej sprawowanej przez papieża Franciszka w Watykanie. Było to największym i najbardziej poruszającym doświadczeniem w jej życiu.

Megan zawsze chciała uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży i jest szczęśliwa, że będzie mogła przyjechać na nie w tym roku. Rekolekcje młodzieżowe, na których była pomogły jej lepiej poznać wspólnotę Kościoła oraz zapoznać mnóstwo ludzi z różnych zakątków Stanów Zjednoczonych, z których niektórzy stali się jej bliskimi przyjaciółmi. Dlatego bardzo się cieszy, że przyjedzie do Polski i będzie mogła poznać młodych katolików z różnych zakątków globu. Chcę pokazać światu, że młodzież katolicka jest nie tylko dumna z wiary, ale że nią żyje – kończy swój list.

My również nie możemy się doczekać Światowych Dni Młodzieży i każdego dnia odliczamy czas pozostały do tego wielkiego wydarzenia, które jest Świętem Wiary. Czekamy również tutaj na Megan Gaughan i zapraszamy wszystkich innych młodych ludzi do przybycia do Polski pod koniec lipca!


Dawid Feliszek

 

 

Betania powiedziała “Amen!”

Za nami dwudzieste spotkanie w Lednicy - i pierwsze bez o. Jana Góry. Pola Lednickie odwiedziło w tym roku ok. 80 000 osób, które chciały powiedzieć wyznać „ Amen” Chrystusowi i zgodzić się na Jego plan na swoje życie. Wśród nich byli wolontariusze Światowych Dni Młodzieży z Białegostoku.

Polub nas na Facebooku!

Wyruszyli w piątek o północy. Noc w autokarze była męcząca, ale to zmęczenie nie przeszkodziło im w tym, by pełni energii wzięli udział w spotkaniu. O ósmej rano nastąpiło otwarcie Pól Lednickich. Na ich terenie niemal przez cały dzień odbywała się spowiedź. Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa różańcowa prowadzona przez siostry zakonne oraz Anioł Pański, po którym o. Adam Szustak wygłosił do młodych słowo zatytułowane „Entuzjazm wiary”.

– Na pewno nie spodziewałam się tak ogromnej liczby osób. Mimo że wcześniej brałam już udział w różnych spotkaniach młodych, ten wyjazd był wyjątkowy. Przede wszystkim przez to, w jaki sposób były świętowane tegoroczne jubileusze. Na tym wyjeździe niezwykle umocniłam się duchowo, doświadczyłam, jak to jest wielbić Chrystusa w tak wielkiej rodzinie – mówi  Zuzanna Kossakowska, która na Lednicę przyjechała pierwszy raz.

Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbyła się procesja „Tylko Orły” ze wspomnieniem o. Góry, ponieważ gdyby nie on, spotkania w Lednicy nigdy nie miałyby miejsca. Tak wiele osób by się nie nawróciło i nie odnalazło sensu tam, gdzie go brak, tak wielu  młodych nie usłyszałoby właśnie w tym miejscu  słów: „Pójdź za mną” i nie zdecydowałoby się na drogę kapłańską czy zakonną. W wyrazie wdzięczności dla o. Jana powstała specjalna tablica, na której każdy mógł napisać, za co jest mu wdzięczny. A naprawdę jest za co dziękować.

Z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski zgromadzeni odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Niezwykłym przeżyciem była wspólna Eucharystia, która dla każdego katolika jest największym spotkaniem z Chrystusem, możliwością brania czynnego  udziału w Uczcie Pańskiej.

– To było piękne, że właśnie nas, kapłanów, tylu tam było, przyjechało ze swoją młodzieżą. Księży było ponad kilkuset, więc robiło to ogromne wrażenie. Podoba mi się to, że przyjeżdża tu tak wiele młodych osób, które chcą dzielić się swoją wiarą z innymi przy wspólnym śpiewie, tańcu oraz modlitwie. Za rok oczywiście też się wybieram! – dzieli się wrażeniami koordynator wolontariatu ks. Rafał Arciszewski.

Młodzi mieli też okazję być świadkami obchodów 800-lecia istnienia zakonu dominikanów. Zakon dominikański jest zakonem kaznodziejskim, stąd posłanie do młodych, aby – jako ludzie Ewangelii – zanosili imię Chrystusa na wszystkie krańce Ziemi. Od specjalnej świecy wykonanej z okazji tego niezwykłego jubileuszu  zostały zapalone świece posłania.

Tradycją już stały się słowa Ojca Świętego, skierowane do młodzieży lednickiej. Kiedyś kierował je do młodych Jan Paweł II, który był ogromnym przyjacielem Lednicy, teraz kultywuje to papież Franciszek.

– Drodzy przyjaciele! Chcecie razem głośno wypowiedzieć, wyśpiewać i wytańczyć wasze “amen”. Jest to potwierdzenie waszego  osobistego oddania Chrystusowi, którego wasi przodkowie przyjęli wraz z chrztem 1050 lat temu, na wzór Maryi, której całe życie było przeniknięte chwałą bożą w Duchu Świętym. Codziennie powtarzajcie wasze “amen”, niech tak  się stanie. Z serca błogosławię Wam i Waszym pasterzom, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – mówił do młodych następca Świętego  Piotra.

Po słowach papieża odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu oraz wybór Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Na zakończenie 20. Spotkania Młodych Lednica 2000 każdy mógł przejść przez „Rybę”, czyli Bramę III Tysiąclecia, która w Roku Jubileuszowym stała się także Bramą Miłosierdzia.

– Był to dla mnie niezwykły czas, który zostanie na zawsze w mojej pamięci.  Przeżyłam chyba najbardziej ekstremalną spowiedź w moim życiu, pomiędzy piorunami, cała przemoczona od deszczu, ale to ona dała mi możliwość powiedzenia “Amen!”. Jak mówi  Hymn III Tysiąclecia – On otworzył “bramy, co nietknione stały”. Piękne było, że na czas tego spotkania staliśmy się żywym świadectwem tego, że wiara daje szczęście i że można żyć inaczej. Najbardziej mnie wzruszyło posłanie, ponieważ wtedy Bóg bardzo mówił do mojego serca. Piękne było także to, że 80 000 osób klęczało przed Najświętszym Sakramentem i było widać, kto jest naprawdę Królem. Mam nadzieję, że będę mogła wziąć udział jeszcze w tym niezwykłym spotkaniu, być może jako wolontariuszka – mówi Laura, wolontariuszka sekcji medialnej Betanii.


Diecezjalne Biuro Medialne w Białymstoku