Jan Paweł II przekonywał Kościół i świat, że religie niosą w swej głębi uniwersalne przesłanie, którego przedmiotem jest miłość – owa „moc słabości”, która nie rodzi się z władzy, środków ekonomicznych lub politycznych, lecz z modlitwy i z nastawienia ducha.
Każdy, kto znajdował się na Placu św. Piotra, w bazylice, podczas pielgrzymek, stwierdzał: On mówił do mnie, On mnie dostrzegł, On mnie zauważył, On zmienił moje życie. Jak to możliwe?
Błogosławiony Jan XXIII – człowiek, który zachwycał się modlitwą różańcową i tłumaczył jej głęboki sens. W Liście Apostolskim „Il religioso convegno” napisał: „O, jak zawsze piękny jest różaniec w rękach niewinnego dziecka, i człowieka chorego, dziewicy Bogu poświęconej w ukryciu klasztornym, (…) mężczyzny i niewiasty, ojca i matki w rodzinie”.
Spotykał się z politykami, wielkimi tego świata, z dziećmi i zwykłymi ludźmi. Zainicjował Światowe Dni Młodzieży, pielgrzymował przez cały swój pontyfikat, odwiedzając wszystkie kontynenty. Otwarty na dialog, zawsze blisko ludzi.
„Wy macie pragnienie życia! Którego życia? Życia wiecznego! Szukajcie i znajdźcie je w tym, który nie tylko daje życie, ale który sam jest Życiem! On!”
Światło ma tę niepowtarzalną cechę, która polega na rozpraszaniu ciemności. Wystarczy odrobina światła, by ciemność ustąpiła jej miejsca. Cokolwiek Chrystus nie powie, czego nie zrobi, gdziekolwiek się nie pojawi, ustępuje ciemność tego świata. W tej części różańca widzimy, w jakie konkretne miejsca wchodzi ta Światłość.
Obok wadowickiego przysmaku, Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia i organizowany przez nią Dzień Papieski należą do najbardziej rozpoznawalnych figur związanych z bł. Janem Pawłem II. Więcej – w przeciwieństwie do setek istniejących posągów papieża – ten pomnik rzeczywiście żyje!
W tej części różańca kontemplujemy ziemski początek życia Jezusa. Moment, w którym Bóg w pełni wyraził swoją miłość do nas. Tak nas ukochał, że stał się taki, jak my. To dla nas wielka radość. Jednak głębsze spojrzenie na te tajemnice odsłania prawdę, że każda radość na tej ziemi okryta jest cieniem. Jakim?
Z arcybiskupem Michalikiem rzadko się zgadzałem, ale zawsze go szanowałem jako hierarchę autentycznie oddanego Kościołowi. Jego dzisiejsze wypowiedzi przed posiedzeniem Episkopatu można jednak określić tylko w jeden sposób – to była totalna kompromitacja
Istnieje w Kościele opinia, że różaniec mamy odmawiać tylko w grupie i tylko w murach kościelnych. Ale to jest błędna opinia. Różaniec powstał po to, żeby kontemplować Chrystusa w codziennym życiu, w tramwaju, w autobusie, na spacerze, między zajęciami.
Apostoł nie bez przyczyny mówi, że wszystko w naszym życiu jest łaską. Zbawienie także jest zasługą łaski, niewypowiedzianego daru Pana Boga, który trochę jak deszcz spływa na każdego z nas. Dostajemy jej naprawdę ponad miarę – tylko pytanie, czy potrafimy się na nią otworzyć?
Papież Franciszek w coraz bardziej ostrych słowach mówi o tym, że świat ma w nosie biednych, że ma ich w nosie Kościół.