Smrodek dydaktyczny. Kto jest autorem tej frazy? Melchior Wańkowicz? A może Boy Żeleński? W każdym razie prawa autorskie należą z pewnością do autorytetów, które już w międzywojniu uprawiały szyderę, a do worka wyśmiewanych osób i wartości wrzucili, chyba bez zastanowienia, także żmudny proces kształcenia
Jednym z najczęściej powtarzanych haseł przed wyjazdem na wakacji jest to, że „nie ma odpoczynku od Boga“. Ma ono być główną zachętą do tego, żeby wierni w czasie swojego wypoczynku zdobyli się na ten wysiłek i poszli do Kościoła. Dlaczego wymagamy od siebie tak mało?
Skłamałbym twierdząc, że nigdy nie ściągnąłem nielegalnie piosenki czy e-booka. Nie ma czym się chwalić.
Profesor jest zaskoczony wyrokiem ogłoszonym w mediach, prawo domniemanej niewinności zostało naruszone, to decyzja polityczna – mówił po konferencji Hanny Gronkiewicz-Waltz pełnomocnik prof. Bogdana Chazana mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris. Prezydent stolicy poinformowała dziś, że rozwiązuje umowę o pracę z prof. Chazanem, wieloletnim dyrektorem Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie, gdyż nie wykonał aborcji u pacjentki, której nienarodzone dziecko miało ciężkie wady.
„Prof. Chazan ma stracić stanowisko z tego powodu, że odwołał się do klauzuli sumienia, która potwierdza jedno z podstawowych praw człowieka – wolność sumienia” – oświadczył kardynał Kazimierz Nycz
Po co mam przechodzić cały market żeby odstawić na miejsce kefir, którego jednak nie chcę kupować? Przecież mogę go odłożyć gdzieś obok drukarek.
Choć to początek lata, mamy dobrą wiadomość zimową: Boże Narodzenie zostało ocalone. Przynajmniej na razie. Próba sprowadzenia tego święta tylko do choinki i karpia, Bogu dzięki się nie udała. Co będzie dalej – zależy od każdego z nas
Spotkanie z kardynałem Oscarem Andresem Rodriguezem Maradiagą, symbolem Kościoła w Ameryce Łacińskiej, dyplomowanym pianistą, doktorem teologii i psychologii, licencjonowanym pilotem, szefem Caritas Internationalis, ale przede wszystkim od prawie ćwierć wieku metropolitą stolicy Hondurasu, Tegucigalpy.
Chłód dezodorantu jeszcze utrzymuje gęsią skórkę na ciele. Ostatnie krople wody nie wyschły na dopiero co umytej twarzy. Powinienem być jakieś 8 kilometrów stąd. Dzwoni telefon.
Nie jestem spoko i nie chcę być spoko. To całe spoko kojarzy mi się trochę z obłudą. Człowiek zawsze chce być taki fajny dla każdego, taki miły. Ale to jest bardzo często zwyczajna hipokryzja… Ja nie zabiegam o to, żeby być fajnym, chcę być przynajmniej uczciwym grzesznikiem