кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Miłosierna Czternastka zaraża

Czy marzyłeś kiedyś, by być jednym z superbohaterów i uratować świat przed niebezpieczeństwem? Teraz masz szansę. Dołącz do Miłosiernej Czternastki. Daj się zarazić miłosierdziem!

Polub nas na Facebooku!

Miłosierdzie jest zaraźliwe

Pewnego dnia stwierdziliśmy, że chcemy zrobić coś konkretnie dla Ciebie. Dla nikogo innego, tylko właśnie dla Ciebie. Jeden Boży szaleniec (katolicki ksiądz ) zaraził drugiego Bożego szaleńca (doktorantkę teologii) zapałem do Bożego Miłosierdzia. Może myślisz, że to nudne, że jest Rok Miłosierdzia i już wszyscy o tym mówią. Prawda! Ale nie tak jak my! Wiedz, że ta dwójka zaraziła w krótkim czasie 30 osób Bożym Miłosierdziem. Teraz czas na Ciebie!

 

Autorzy

Paweł, Aleksander, Kinga, Krzysztof, Iwona, Mateusz P., Jan, Mikołaj, Damian, Agnieszka, Adam, Marek, Mateusz C., Michał, Bartosz, Piotr, Jakub, Szymon, ks. Michał, Paulina B., Witek, Patryk, Dawid, Paulina M., ks. Łukasz, Michalina, Ula, Emilia, Krzysztof, ks. Janusz.

 

W naszych szeregach są osoby świeckie, studenci Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu, klerycy (WSD w Pelplinie i WSD w Toruniu) i księża. Jednak jeśli uważasz, że po teologach i studentach nauk o rodzinie, można się spodziewać tylko trudnych pojęć, głębokiej abstrakcji i metafizycznego żargonu – mylisz się. Będziemy prości, jaśni i klarowni. Żadnego filozofowania i moralizowania. Pokażemy Ci Boże Miłosierdzie w taki sposób, który pozwoli Ci je lepiej zrozumieć, a może nawet wreszcie zobaczyć. My nie żyjemy poza światem. Dobrze wiemy z czym się spotykasz, jakie masz problemy, co Cię wkurza, a co cieszy. Jesteśmy tacy, jak Ty.

 

“Miłosierna czternastka”

Świat amerykańskich superbohaterów przeniknął również do nas. Ale nasi, miłosierni superbohaterowie są lepsi i silniejsi i mają większe supermoce. Z pewnością znasz ich imiona. Pierwszy z nich to „Głodnych nakarmić”. Już wiesz jakie imiona nosi pozostała trzynastka? Będziemy Ci ich przedstawiać przez cały rok, codziennie o 15:00 – w godzinie miłosierdzia. Zapowiada się ciekawa przyjaźń. Czy jesteś gotowy?

 

Karolina

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Papież krytycznie o nowych przepisach imigracyjnych USA

W przypadającym 20 czerwca Światowym Dniu Migrantów agencja Reuters publikuje swój obszerny wywiad z papieżem Franciszkiem. Papież krytykuje w nim politykę administracji Trumpa rozdzielającą dzieci od rodziców migrantów na granicy meksykańskiej, podtrzymując tym samym stanowisko amerykańskiego Episkopatu.

Polub nas na Facebooku!

Sprawa sytuacji rodzin na granicy amerykańsko-meksykańskiej wyszła już na samym początku wywiadu udzielanego Philipowi Pullelli z Reutersa. Nowe przepisy imigracyjne, podpisane przez prezydenta USA Donalda Trumpa nakazują w przypadku nielegalnego przekroczenia granicy oddzielanie dzieci od rodziców: dzieci umieszcza się w placówkach opiekuńczych a rodziców – w więzieniach. Przepisy te skrytykowały nie tylko liczne organizacje humanitarne, ale również amerykańcy biskupi, nazywając je wprost “niemoralnymi”. – W tej sprawie zajmuję jedno stanowisko z Episkopatem USA – powiedział Franciszek. Dodał też, że są to trudne do rozwiązywania sprawy, ale “populizm nie jest w nich rozwiązaniem”.

– Populiści niepotrzebnie tworzą psychozę w sprawie emigracji, nawet w starzejących się społeczeństwach Europy. Tymcasem Europa przechodzi wielką zimę demograficzną i potrzebuje jeszcze więcej emigrantów. Bez nich opustoszeje – zauważył Franciszek.

Nawiązał następnie do sprawy statku Aquarius, zmuszonego do wyładowania w Hiszpanii 629 migrantów, których zebrał na morzu, ponieważ rząd włoski odmówił im wstępu do portów. Na pytanie pytanie dotyczące decyzji podjętych przez Ministra Spraw Wewnętrznych Matteo Salviniego papież powiedział: “Uważam, że nie powinniśmy odrzucać ludzi, którzy do nas przybywają, musimy ich przyjąć, pomóc i ich zorganizować, towarzyszyć, a następnie zastanowić się jak ich rozlokować we wszystkich krajach Europy “.

Tę samą myśl papież wyraził na Twitterze w związku ze Światowym Dniem Uchodźców:

 

ad, Reuters, Vatican Insider

Show comments

Pójdą w góry ewangelizować turystów

Wspólnoty działające na Żywiecczyźnie organizują w tym roku szóstą edycję akcji "Ewangelizacja w Beskidach". W soboty lipca i sierpnia ewangelizatorzy wyprawią się na osiem szczytów Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Małego i Makowskiego, aby opowiadać o Dobrej Nowinie napotkanym turystom.

Polub nas na Facebooku!

Wydarzeniu towarzyszy hasło: „Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg”. Miejsca, na których odbywać się będzie ewangelizacja, to kolejno: 2 lipca – Łosek (868 m n.p.m.); 14 lipca – Pilsko (1557 m n.p.m.); 21 lipca – Leskowiec (622 m n.p.m.); 28 lipca – Stożek Wielki (922 m n.p.m.); 4 sierpnia – Hala Krupowa (1152 m n.p.m.); 11 sierpnia – Błatnia (917 m n.p.m.); 18 sierpnia – Rycerzowa (1226 m n.p.m.) oraz 25 sierpnia – Wielka Racza (1236 m n.p.m.).

Podobnie jak w poprzednich latach, na każdy szczyt uczestnicy akcji wyruszać będą małymi grupkami w rodzinach lub wspólnotach, by w samo południe na górze uczestniczyć w Eucharystii. Jest to kulminacyjny moment cotygodniowej wyprawy ewangelizacyjnej.

W tym roku podczas spotkań na poszczególnych szczytach, do których w każdą wakacyjną sobotę docierać będą pielgrzymi, duchowni przybliżą sylwetki „Ludzi gór” – od Mojżesza przez Jozuego, Dawida, Eliasza, Matatiasza, Ezechiela, do Jezusa Chrystusa i Apostołów.

Koordynatorem przedsięwzięcia jest kustosz rychwałdzkiego sanktuarium maryjnego Pani Ziemi Żywieckiej o. Bogdan Kocańda OFMConv. Inicjatywa ma być odpowiedzią na wezwanie Kościoła powszechnego do nowej ewangelizacji. Wspólnotami odpowiedzialnymi za projekt są: Francesco Team, Fraternia Franciszkańska i Krucjata Wyzwolenia Człowieka.

KAI/ad

Show comments

Przykazania to nie rozkazy, a słowa troskliwego Ojca

Jednym z najgorszych kłamstw węża do Ewy było podsunięcie myśli o Bogu-despocie, zazdrosnym i zaborczym. Tymczasem Jego przykazania nie są rozkazami despoty, ale słowami troskliwego Ojca - mówił papież Franciszek w katechezie podczas audiencji generalnej 20 czerwca na Placu św. Piotra.

Polub nas na Facebooku!

Kontynuował rozpoczętą tydzień temu naukę poświęconą przykazaniom Bożym. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Już na wstępie Franciszek zauważył, że w Piśmie Świętym przykazania ukazane są bardziej jako słowa wypowiedziane przez Boga wobec swego ludu, niż rozkazy. Takie ich określenie wskazuje na wpisanie ich w relację dialogu między Bogiem a człowiekiem. – W Biblii przykazania nie są ustanawiane same dla siebie, ale są częścią związku, czyli przymierza między Bogiem a jego ludem – mówił papież.

Tymczasem szatan od samego początku chce oszukać człowieka i przekonać, że Bóg dąży do podporządkowanie go sobie. – Wyzwanie polega właśnie na tym: czy pierwszą normą, którą Bóg dał człowiekowi, jest podejście despoty, który zabrania i zmusza, czy też troska ojca, który opiekuje się swoimi dziećmi i chroni je przed samozagładą? Najbardziej tragiczne spośród różnych kłamstw, jakie wąż mówi Ewie, to podsunięcie myśli o Bogu zazdrosnym i zaborczym. Fakty udowadniają, że wąż kłamał – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że człowiek stoi na rozdrożu. Musi odpowiedzieć sobie na pytanie: „czy Bóg narzuca mi różne sprawy, czy też się o mnie troszczy? Czy Jego przykazania są tylko prawem, czy też zawierają słowo? Czy Bóg jest raczej panem, czy Ojcem? Czy jesteśmy poddanymi czy też dziećmi? To zmaganie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz nas, występuje nieustannie: tysiąc razy musimy wybierać między mentalnością niewolnika a mentalnością synowską” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że jesteśmy wezwani, by przejść od legalizmu, do Ducha, który daje życie, od myślenia jak niewolnicy do myślenia po synowsku. „Świat nie potrzebuje legalizmu, ale troski. Potrzebuje chrześcijan o sercach synów” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej katechezy.

Podczas końcowych pozdrowień zwrócił się również do Polaków, w tym do uczestników rejsu “Darem Młodzieży” na Światowe Dni Młodzieży w Panamie.

– Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich, a szczególnie przedstawicieli młodych, którzy na statku „Dar Młodzieży” opływają świat, aby dotrzeć na Światowe Dni Młodzieży w styczniu przyszłego roku w Panamie. Witam wiernych z Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej wraz z Arcybiskupem Andrzejem Dzięgą, którzy proszą o błogosławieństwo koron papieskich, jakimi zostanie ozdobiona ikona Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice św. Jana Chrzciciela. Niech Zwycięska Królowa Polski wstawia się za nami, byśmy idąc przez życie stale wzrastali w wierności Bożym przykazaniom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – powiedział Franciszek.

ad, KAI

Show comments
PŁUKANIE SIECI

Abp Ryś gra i śpiewa piosenkę o biblijnym potopie [WIDEO]

Podczas spotkania w przedszkolu sióstr felicjanek w Łodzi abp Ryś zaśpiewał i zagrał znaną piosenkę "Noe", opowiadającą o biblijnym potopie. Nie musiał długo namawiać do pokazywania gestów obrazujących występujące w piosence zwierzęta. Sam nauczył wszystkich, jak pokazywać... słonia. Zobaczcie sami!

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Modlitwa papieża za młodych [TEKST]

Znamy już oficjalne polskie tłumaczenie modlitwy papieża Franciszka, która ma być odmawiana w intencji i w trakcie październikowego Synodu Biskupów poświęconego młodzieży. "Prosimy Cię, by z odwagą wzięli oni życie w swoje ręce, zawsze mając wolne serca dążyli do najpiękniejszych i najgłębszych celów" - czytamy.

Polub nas na Facebooku!

Oto treść ułożonej przez Franciszka modlitwy za młodych:

Show comments

Watykan przekazał 100 tys. USD dla ofiar wybuchu wulkanu w Gwatemali

Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka przekaże w imieniu papieża Franciszka 100 tys. dolarów na pomoc dla osób poszkodowanych w wyniku wybuchu wulkanu Fuego w Gwatemali. Będzie to pierwszy wkład Stolicy Apostolskiej w pomoc dla miejscowej ludności.

Polub nas na Facebooku!

Suma ta, będąca „wyrazem uczuć i duchowej bliskości oraz ojcowskiej zachęty ze strony Ojca Świętego”, zostanie we współpracy z nuncjaturą apostolską rozdzielona pomiędzy diecezje najbardziej dotknięte katastrofą i przeznaczona na dzieła pomocy dla osób i obszarów poszkodowanych z powodu erupcji.

Skutki erupcji, do której doszło 3 czerwca, odczuło 1,7 mln ludzi. 13 tys. osób musiało opuścić swe domy. Około 100 osób zginęło, a kilkaset zostało rannych.

KAI/ad

Show comments

Arabia Saudyjska. 5 razy dziennie życie zamiera

Oficjalnie wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami. 4,4 proc. żyjących tam chrześcijan może przebywać w tym kraju ale prawo zabrania im praktykowania religii i jakiegokolwiek jej wyrażania

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W Arabii Saudyjskiej chrześcijanie stanowią niewiele ponad 4%  całego społeczeństwa, czyli ok 1,2 mln mieszkańców, mimo, że obowiązuje tam całkowity zakaz budowania kościołów a nawet posiadania Biblii, różańca, krzyża, czy jakiegokolwiek innego symbolu religijnego.  93% mieszkańców tego kraju wyznaje islam.

 

Światowe marki

Każdy, kto kiedykolwiek odwiedził kraje arabskie, w tym Arabię Saudyjską, wie dobrze, że na każdym rogu ulicy można usłyszeć z głośnika śpiew – modlitwę. W każdym kraju arabskim, gdzie jest taka liczba wyznawców islamu, w ciągu dnia 5 razy życie w zasadzie zamiera, ponieważ wszyscy udają się na modlitwę. Zamknięte są sklepy, restauracje, banki… Jednak Arabia Saudyjska, podobnie jak Dubaj może zadziwić obecnością zarówno bardzo tradycyjnych zachowań, czy pustynnych, miejsc, gdzie nie dotarła żadna cywilizacja jak i w licznych galeriach handlowych można zaopatrzyć się we wszystkie marki tzw. zachodniego świata. Podobnie można znaleźć zatrudnienie w wielu korporacjach, które niczym nie różnią się o tych obecnych wszędzie na świecie.

 

Arabskie zasady

Niemniej kraj, głównie właśnie ze względu na wyznanie, różni się całkowicie od Polski, czy innych krajów Europy. Każda obecność wymaga zastosowania się do zasad wynikających z wyznania ludzi, którzy tam żyją. Pierwszym spostrzeżeniem, które rzuca się w oczy, są stroje. Na ulicy spotykamy ludzi wyłącznie ubranych na czarno (kobiety) w stroju abaja i na biało (mężczyźni) w kandurze. Należy także pamiętać o wielu zasadach, które mogą się wiązać nawet z popełnieniem przestępstwa według prawa tam panującego. W wielu miejscach są specjalne wejścia (także do domu) oddzielne dla domowników, oddzielne dla gości. Wyznaczone są osobne dni na korzystanie z plaży przez kobiety i mężczyzn. Mężczyzna obcy nie może przywitać się z kobietą choćby uściskiem dłoni. To oczywiście tylko niektóre z zasad określające różnice kulturowe wynikające z wyznania.

Na marginesie można zapytać, po co w takim razie sklepy z markowymi ciuchami, skoro wszyscy i tak ubierają się w tradycyjne stroje arabskie. Otóż, pod tradycyjnymi strojami kryją się wypasione marki ubraniowe jak również złota biżuteria.

 

Wypędzone wspólnoty chrześcijańskie

Na terenie Arabii Saudyjskiej między VII a X żyły jeszcze duże wspólnoty chrześcijańskie, jednak w wieku X dokonała się niemalże całkowita islamizacja. Chrześcijanie zostali stamtąd wypędzeni, większość z nich wyemigrowała do Syrii lub Iraku. Oficjalnie wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami. 4,4 proc. żyjących tam chrześcijan może przebywać w tym kraju ale prawo zabrania im praktykowania religii i jakiegokolwiek jej wyrażania. Nawet cudzoziemcy nie mają prawa gromadzić się i modlić. W Arabii Saudyjskiej ciągle mają miejsce prześladowania chrześcijan. Trzeba jednak mieć nadzieję, że sytuacja chrześcijan w tym kraju się zmieni, ponieważ od dawna trwają rozmowy ze Stolicą Apostolską na temat budowy pierwszych kościołów katolickich na tym terenie.

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Arabia Saudyjska. Ciekawostka mundialowa

“Zielone jastrzębie” to chyba najbardziej enigmatyczna drużyna na mistrzostwach

Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Podobnie jak w przypadku Iranu, najbardziej rozpoznawalną postacią kadry wydaje się być trener Juan Antonio Pizzi, znakomity hiszpański napastnik lat dziewięćdziesiątych. Należy jednak podkreślić, że udział Arabii Saudyjskiej w mistrzostwach w żadnym stopniu nie jest jego zasługą. W eliminacjach Hiszpan prowadził Chile i zawiódł na całej linii. Mistrzowie Ameryki Południowej okazali się wtedy słabsi nawet od reprezentacji Peru, przez co niespodziewanie zabraknie ich na mundialu. Sukces Arabii to zasługa wybitnego holenderskiego szkoleniowca, Berta van Marwijka, który w 2010 poprowadził Holandię do finału mistrzostw w Republice Południowej Afryki. Pod wodzą Holendra w eliminacjach Arabia Saudyjska zajęła drugie miejsce w grupie punkt za Japonią. Van Marwijk skłócony był jednak z arabską federacją piłkarską i ostatecznie na mundialu poprowadzi reprezentację Australii. Był to szok dla zakochanych w nim reprezentantów. Holender przyznał, że po zwolnieniu zadzwoniło do niego kilku piłkarzy, aby powiedzieć, że nie wyobrażają sobie mistrzostw bez niego. Po van Marwijku drużynę przejął Argentyńczyk Edgardo Bauza, ale wobec kilku porażek poniesionych w słabym stylu, trener musiał pożegnać się z pracą po zaledwie 68 dniach.

 

Współpraca z Hiszpanią

Zatrudnienie Pizziego miało być pierwszym krokiem w stronę zawiązania współpracy pomiędzy arabskim i hiszpańskim związkiem. Trzeba uczciwie przyznać, że podczas tej współpracy Saudyjczycy zdołali się tylko skompromitować. W zimowym okienku transferowym na wypożyczenie do hiszpańskich klubów udało się paru wybijających się zawodników z ligi arabskiej. Płace tych piłkarzy były pokrywane przez saudyjską federację, co więcej hiszpańskie kluby otrzymały ponoć 5 milionów euro za przyjęcie piłkarzy. O rzeczywistym zainteresowaniu hiszpańskich drużyn pozyskanymi na pół roku zawodnikami świadczy wpadka Sportingu Gijon, który ogłaszając przyjście jednego z piłkarzy na Twitterze, pomylił jego nazwisko z klubem, z którego przychodził. Jak łatwo się domyślić, Arabowie nie zawojowali Półwyspu Iberyjskiego, a obrońcy Realu i Barcelony nie drżeli przed nadchodzącymi pojedynkami z Fahadem Al-Muwalladem. Trzech zawodników z tej frapującej wymiany zagrało w La Lidze 61 minut. Łącznie.

 

Nie odegrają znaczącej roli

Dla kibiców kadra Saudyjczyków jest tak tajemnicza, ponieważ poza wspomnianą trójką wszyscy zawodnicy występują w Saudi Professional League, dokładniej w 4 zespołach z tej ligi. 9 piłkarzy występuje w drużynie mistrza kraju – Al Hilal, 7 w drużynie wicemistrza – Al-Ahli. Adrian Mierzejewski, który grał przez 2 lata dla Al-Nassr, wyróżnił dwóch zawodników:  Mohammeda Al-Sahlawiego i Yehya Al-Shehriego. Według niego to oni mają stanowić o sile arabskiej kadry. Al-Shehri podczas półrocznego pobytu w Leganes nie zaliczył nawet debiutu w oficjalnym spotkaniu. Pokazuje  to przepaść, jaka dzieli ligę saudyjską i drużyny europejskie.

Arabię Saudyjską należy postrzegać jako ciekawostkę, która w Rosji nie odegra jednak większej roli. Widzieliśmy to już w inaugurującym meczu z gospodarzem, w którym Saudyjczycy przegrali aż 5:0. Elementem, który można uznać za atut tej drużyny jest z pewnością zgranie wyniesione z klubów, brakuje jednak jakiegoś zawodnika mogącego przesądzić w pojedynkę o losach meczu. Ciężko też chwalić szkoleniowca, którego kariera trenerska, lekko mówiąc, nie jest pasmem sukcesów. Trzeba też pamiętać, że jest z drużyną dopiero pół roku. Arabscy kibice, trochę naiwnie, przed turniejem liczyli, że powtórzy się sytuacja z 1994 roku. Wtedy, na mundialu w Stanach Zjednoczonych, Arabia Saudyjska zaskoczyła wszystkich, wygrywając 2 mecze grupowe i awansując do ⅛ finału. Osiągnięcie takiego sukcesu w tym roku jest już praktycznie niemożliwe, po pierwszym meczu widać że ta reprezentacja będzie oddawać punkty każdemu z rywali.

Jacek Liberacki

Jacek Liberacki

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Jacek Liberacki
Jacek
Liberacki
zobacz artykuly tego autora >

Polska – Senegal. Pierwszy mecz przegrany

Pierwszy mecz mundialowy nasza reprezentacja przegrywa 2:1. Senegalczycy pokonali polskich piłkarzy golami w 38. i 60. minucie meczu. Jedyną bramkę dla Polaków strzelił Grzegorz Krychowiak w 86. minucie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Senegalczycy wyszli na prowadzenie w 38. minucie meczu. Niestety była to bramka samobójcza z udziałem Cionka, niefortunnie interweniującego pod polską bramką. Kolejny gol zdobył w 60. minucie Niang, wykorzystując dezorientację polskiej defensywy.

Nieco nadziei dodał Polakom Grzegorz Krzychowiak, strzelając gola w 86. minucie po stałym fragmencie gry. Nie udało się jednak doprowadzić do wygranej czy choćby remisu.

W wywiadach po spotkaniu zarówno Wojciech Szczęsny jak i Michał Pazdan przyznali, że mecz był rozegrany słabiej, niż by tego oczekiwano. Wygrana byłaby pierwszym krokiem do wyjścia Polaków z grupy. Teraz plasujemy się na ostatnim miejscu ex aequo z Kolumbią, która dziś ku zaskoczeniu przegrała z Japonią 2:1.

Kolejne mecze polska reprezentacja rozegra 24 czerwca (z Kolumbią) i 28 czerwca (z Japonią).


stacja7/ot

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Sportowa metafora w nominacjach proboszczów

W całej Polsce trwa właśnie gorący czas powoływania nowych proboszczów i zmian wikariuszy w parafiach. Archidiecezja warszawska wpadła na oryginalny pomysł poinformowania o tym wiernych - infografiką nawiązującą do rozrysowywania akcji piłkarskiej przez trenera.

Polub nas na Facebooku!

Wraz z publikacją dekretu powołującego nowych proboszczów na stronie Archidiecezji ukazała się infografika czytelnie przedstawiająca, która parafia otrzyma nowego proboszcza, oraz gdzie nastąpią zmiany. Niedługo później rzecznik archidiecezji opublikował na swoim koncie na Twitterze wersję sportową tego rozrysowania.

– napisał ks. Przemysław Śliwiński.

Skąd taki pomysł?

– Sport jest metaforą wiary – najdobitniej pokazał to św. Paweł. Jeśli zmiany personalne w Archidiecezji zbiegły się z pierwszym meczem Polski na mundialu, chcieliśmy je pokazać tym samym językiem, którym żyją dziś wszyscy Polacy. My, Kościół, jesteśmy jedną drużyną, łączy nas Chrystus – mówi rzecznik Archidiecezji ks. Przemysław Śliwiński.

Tak wygląda sportowa wersja infografiki Archidiecezji Warszawskiej:

 

Show comments

Papieski fotograf oddał swój aparat fotografowi bezdomnych

Aparat fotograficzny Nikon D700, który dotychczas fotografował spotkania papieża Franciszka, od teraz będzie uwieczniał życie bezdomnych na ulicach Rzymu. Papieski fotograf Francesco Sforza przekazał swój sprzęt byłemu bezdomnemu Danielowi Ciarlantini, który dokumentuje fotograficznie pracę społeczną stowarzyszenia Ronda della Solidarietà.

Polub nas na Facebooku!

Uroczystość przekazania aparatu odbyła się 18 czerwca wieczorem pod kolumną Antonia na Forum Trajana w Rzymie, gdzie wieczorami stowarzyszenie Ronda della Solidarietà rozdaje bezdomnym z Rzymu jedzenie i ubrania. Francesco Sforza, pierwszy fotograf papieża wręczył swojego Nikona wraz z obiektywem, kartą pamięci i ładowarką Danielowi Ciarlantiniemu.

Pierwsze urządzenia do uwieczniania życia na ulicy Rzymy Daniele otrzymał jeszcze wówczas, gdy sam był bezdomnym pod opieką Stowarzyszenia. Dostał wtedy niewielki automatyczny aparat cyfrowy aby dokumentować codzienne sytuacje z życia ulicy: poszukiwanie jedzenia, rozmowy bezdomnych, oczekiwanie na posiłek czy nowe ubranie. Jego prace tak bardzo się spodobały, że zostały nawet pokazane w 2016 r. na wystawie zatytułowanej “Autobiografia ulicy”, zorganizowanej przez stowarzyszenie.

– Fotografowanie czyni mnie – mną. Kiedy mam w ręku aparat, czuję że on jest częścią mnie, że sam mam cel w życiu – mówi Daniele Ciarlantini. Dodał, że nie jest urodzonym fotografem, bo pasję poczuł dopiero, jak dostał takie zadanie.

ad, Vatican News

Show comments

O czym marzą biskupi dla młodzieży

W Watykanie zaprezentowano dziś dokument roboczy, tzw. Instrumentum laboris dla synodu biskupów na temat młodzieży, który odbędzie się w październiku. 52-stronicowy dokument zawiera refleksje nt. współczesnej młodzieży i jasno przedstawia cele październikowych obrad biskupów i ich znaczenia dla całego Kościoła.

Polub nas na Facebooku!

– W Instrumentum laboris odnajdujemy nadzieję. W świecie, który nie pomaga marzyć, ten dokument może być odczytywany jako zaproszenie do tego, by pragnąć tego, co wydaje się nierealne, by marzyć dla młodych i wspólnie z nimi o wielkich rzeczach – mówił podczas prezentacji dokumentu kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarz generalny Synodu Biskupów.

Jak podkreślał kard. Baldisseri, propozycje te mają dotyczyć wszystkich młodych, a nie tylko młodzieży znajdującej się dziś w Kościele i przyznającej się do wiary chrześcijańskiej. Jak czytamy na pierwszych stronach Instrumentum laboris, młodzi ludzie (tj. w wieku 16-29 lat) stanowią dziś blisko jedną czwartą światowej populacji, jako grupa ponad 1,8 mld osób.

Zwrócił uwagę na kilka tematów, które wybrzmiewają w dokumencie. Jednym z nich są liczne wyzwania współczesnej młodzieży, m.in. globalizacja i jej konsekwencje oraz pogłębiające się różnice społeczne i brak dialogu międzypokoleniowego. Innym, zaznaczanym przez samych młodych ludzi, jest potrzeba towarzyszenia – zarówno pojedynczym młodym osobom, jak też rodzinie, która dla młodzieży ma fundamentalne znaczenie, pomimo kryzysu, w którym się znajduje. Kard. Baldisseri zwrócił też uwagę na sześć wyzwań antropologicznych współczesnej młodzieży, opisanych w Instrumentum laboris, wśród których mowa jest m.in. o wyzwaniach związanych tożsamością młodzieży budowaną w świecie wirtualnym, niezdolnością młodzieży do podejmowania wiążących decyzji, a także tęsknota młodzieży, która jest coraz mniej religijna, za pogłębionym życiem duchowym.

52-stronnicowy dokument Instrumentum laboris, który będzie podstawą obrad podczas październikowego Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”, składa się z trzech rozdziałów. Pierwszy, pt. “Poznać: Kościół słuchający rzeczywistości”, przedstawia portret współczesnej młodzieży i wyzwania, z jakimi się ona zmaga. Kolejny rozdział, zatytułowany “Interpretować: wiara i rozeznawanie powołania”, zbiera refleksje dotyczące tego, czym jest powołanie i jak pomagać młodym w jego rozeznawaniu. Trzecia część, pt. “Wybierać: drogi nawrócenia duszpasterskiego i misyjnego”, przedstawia perspektywę działań duszpasterskich możliwych do podjęcia w ramach troski o młodych ludzi. Dokument ten ma być także inspiracją do konkretnych rozwiązań, które mogą stać się owocem tego wydarzenia i odpowiedzią na potrzeby czasów.

XV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” odbędzie się w Watykanie w dniach 3-28 października br. z udziałem biskupów i konsultorów z całego świata.

KAI/ad

Show comments