video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #7. Onieśmielająca nagość

W czasie swoich katechez poświęconych ludzkiej cielesności święty Jan Paweł II wskazał między innymi na pierwotne i uniwersalne doświadczenia człowieka, jakimi są doświadczenie samotności, jedności i nagości. W tym miesiącu zatrzymujemy się nad kolejnym uczynkiem miłosierdzia – nagich przyodziać, powinniśmy się zatem pochylić nad tym, czym jest i skąd wzięła się nagość.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. (Rdz 2, 25). Temu jednemu wersowi Karol Wojtyła poświecił sporo uwagi. Człowiek pierwotnie nie odczuwał wobec siebie wstydu. Mężczyzna i kobieta mogli odkryć, że nie są tacy sami, ale nie było to powodem podziału czy konfliktu. Pierwotny brak wstydu oznacza u nich harmonię i poczucie bezpieczeństwa. Oni przyjmują siebie jako dar, bo widzą siebie tak, jak widzi Bóg, ich wzajemne spojrzenie na siebie nie stanowi uprzedmiotowienia drugiej osoby, nie sprowadza się do samej seksualności.

Według zamysłu Boga seksualność jest czymś, co z całą pewnością stanowi o człowieczeństwie. Seksualność jest czysta i jest czymś dobrym, jak całe stworzenie. Jednak wszystko zostaje przerwane przez grzech. Człowiek doświadcza bolesnej utraty harmonii swego istnienia. Teraz widzi swoją nagość, a jednocześnie odkrywa własną biedę i czyhające na niego zagrożenia. Doświadcza lęku. Potrzebuje ucieczki. Pragnie się ukryć. Odkrycie obecności Boga przez mężczyznę i kobietę powoduje, że nie chcą, aby ich zobaczył.

Grzech nie tylko zaburzył pierwotną nagość, ale w ten sposób człowiek odkrył, że nie jest Bogiem, a wykroczył przeciw niemu. Znów został sam. Mężczyzna dostrzegł teraz zagrożenie ze strony kobiety, a ona ze strony mężczyzny. Ciało które stanowiło pierwotną jedność ukierunkowując ich na siebie, teraz stało się im wzajemnie wrogie. W ich wnętrzu, w ich sercach nastąpiła jakaś istotna zmiana, która sprawiła, że zaczęli się siebie wstydzić. Ich cielesność nabrała innego sensu. W miejsce pierwotnej nagości wszedł wstyd.

Wstyd jest rodzajem lęku, który ma nas ochraniać przed złym traktowaniem, poniżeniem, a przede wszystkim uprzedmiotowieniem ze strony drugiego człowieka. Pozwala walczyć o godność, o to kim jestem. Jan Paweł II podkreśla, że człowiek − również poprzez zasłonę wstydu − będzie stale odkrywał siebie jako stróża tajemnicy podmiotu, owej wolności daru, broniąc jej przed jakimkolwiek zepchnięciem na pozycje bycia tylko przedmiotem. Jest to nasza ochrona, lampka ostrzegawcza, która pozwala dostrzec w porę niebezpieczeństwo, które nam grozi.

Problemem, z którym musimy się dziś zmierzyć jest coś, co można nazwać bezwstydem, bowiem nagość, którą spotkać możemy dosłownie wszędzie, nie ma nic wspólnego z pierwotną nagością. Jest raczej jej zupełnym wypaczeniem. Bezwstyd wiąże się między innymi z rozwiązłością, pornografią, czy prostytucją. Nasza supermoc jest zatem antidotum na te zjawiska, gdyż przyodziewanie nagich nie ogranicza się do pomocy na rzecz ubogich. Okrycie nagiego i uświadomienie wstydu jest takim samym uczynkiem miłosierdzia.

 

Trening #7

W ramach treningu proponuję refleksję, a może nawet debatę. Co możemy zrobić, aby zwalczać bezwstyd? Swoje przemyślenia i propozycje można zamieścić w komentarzach.


Mateusz Pryczkowski, alumn WSD w Pelplinie

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Kup teraz!

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #3. Przyodziać spojrzeniem

Stwórca uczynił Adama, pierwszego człowieka nagiego (Rdz 2, 25). Przychodząc na świat, rodzimy się nadzy. Mówi Hiob: „nagi wyszedłem z łona matki” (Hi 1, 21). Zarówno dojrzałą, jak i niemowlęcą nagość przyodziewamy, zakrywamy. Zakrywamy jednak ze zgoła odmiennych powodów.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Tę niemowlęcą przykrywamy z powodu grożącego ciału chłodu, jak w opisie Łukaszowej Ewangelii, gdy Maryja „porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki” (Łk 2, 7). Dorosłą, ale też już dojrzewającą nagość zakrywamy z powodu grożącego ciału wzroku, spojrzenia. Tak, spojrzenia, które stanowi zagrożenie, skoro wywołuje lęk: „usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się” (Rdz 3, 10) – mówi chowający się przed Bogiem Adam, któremu po zjedzeniu owocu z drzewa poznania dobra i zła wraz z jego żoną „otworzyły się oczy”, dlatego „spletli gałązki figowe i zrobili sobie przepaski” (Rdz 3, 7). O jakie „otwarcie oczu” tu chodzi?

Już przedtem oglądali się we wzajemnej nagości i to w całkowitym wewnętrznym pokoju. Skąd więc ta nagła potrzeba przyodziania? „Otworzyły się im obojgu oczy” w znaczeniu nowego rodzaju spojrzenia, które właśnie wywołuje lęk towarzyszący przeżyciu wstydu. Wcześniej, „chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu” (Rdz 2, 25). Człowiek nauczył się nowego rodzaju spojrzenia, spojrzenia, które rodzi w drugim niechciane uczucie. Spojrzenia, które Jezus określa „pożądliwym”, a którym dokonuje się „cudzołóstwa w sercu” (Mt 5, 28). Pierwsi rodzice „spletli gałązki figowe i zrobili sobie przepaski” (Rdz 3, 10).

Stwórca w swoim czynie miłosierdzia idzie o wiele dalej: „Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich” (Rdz 3, 21). Przykrywa ich o wiele grubszą warstwą odzienia, rozbrajając nie tylko wzajemny lęk kobiety i mężczyzny, lecz także ów paraliżujący Adama lęk przed spojrzeniem Boga. Bóg zakrywa jego winę, umożliwiając na powrót zbliżenie się doń człowieka. Zakrywa ją do czasu, gdy głębokie poczucie Bożej miłości przeważy i pozwoli rozebrać się przed Bogiem w spowiedzi.

Dokładnie tak jak głębokie poczucie miłości mężczyzny i kobiety na nowo stwarza warunki do oglądania wzajemnej nagości bez wstydu, kiedy nagość, owa pełnia widzenia drugiej osoby w jej cielesności, nabiera znaczenia daru dla ukochanej i zarazem miłującej mnie osoby. Św. Jan Paweł II w swej teologii ciała i jeszcze przed nim szwajcarska mistyczka Adrienne von Speyr w swojej teologii płci mówią o „absorpcji wstydu przez miłość”. Miłość okrywa ludzką nagość o wiele skuteczniej niż liczne i grube warstwy ubrań.

 

Trening #3

Boży czyn miłosierdzia: uczynienie odzienia ze skór stanowi wzór dla naszych miłosiernych uczynków. Spróbujmy patrzeć na drugiego człowieka w sposób zakrywający jego wady, nawet te rzucające się w oczy. Nie po to, by ich nie widzieć, ale po to, by w końcu bez lęku sam zechciał je nam pokazać i może poprosić o pomoc w ich przezwyciężaniu. Spróbujmy patrzeć z miłością, która zakrywa nieznośną nagość w taki sposób, że ostatecznie umożliwia ofiarowanie tej nagości w darze.


Aleksander Sztramski, doktorant na Wydziale Teologicznym UMK

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >