video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #6. Gościnność

Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę (Hbr 13,2)

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Przywołane powyżej słowa z Listu do Hebrajczyków mogą wydawać się dzisiaj mało realne. I to raczej, w Starym, a nie w Nowym Testamencie odnajdujemy też barwne opowiadania potwierdzające je. Warto wspomnieć chociażby nawiedzenie przez Aniołów Bożych Abrahama i Sary pod dębami Mamre (Rdz 18,1-5), czy też bratanka Abrahama – Lota w Sodomie (Rdz 19,1-22).

W pierwszym przypadku Bóg zwiastuje Abrahamowi oraz jego bezpłodnej i podeszłej w latach żonie poczęcie oraz narodzenie syna, podczas gdy w drugim – Lot i jego rodzina zostają ostrzeżeni i nakłonieni do ucieczki z miasta, które zostaje doszczętnie zniszczone z powodu grzechów mieszkających tam ludzi. Podobnie, Anioł Pański zostaje posłany też do Sorea do męża imieniem Mannocha i jego bezpłodnej żony, zwiastując narodzenie syna (Sdz 13,1-25). Ich syn Samson ma pokonać w przyszłości wieloletniego wroga Izraelitów – Filistynów.

U drzwi swego domu Anioła Bożego, nazywającego siebie Azariaszem i przychodzącego nająć się do pracy, spotyka również młody Tobiasz, któremu ojciec zleca niebezpieczną wyprawę po złożone przed laty w depozycie u Gabaela w Raga pieniądze (Tb 5,4-22; 12,1-22). Jak się potem okazuje, prowadzony przez Anioła Tobiasz, gości po drodze w domu niejakiego Reguela, którego córka Sara cierpi z powodu śmierci jej siedmiu małżonków, zabijanych zawsze w noc poślubną przez demona Asmodeusza. Wizyta Azariasza i Tobiasza w domu Reguela kończy się uwolnieniem Sary od złego ducha i szczęśliwym poślubieniem jej przez Tobiasza.

Wspólnym mianownikiem tych wszystkich opowiadań jest Boża odpłata/miłosierdzie za ludzką gościnność. Na Wschodzie wierzy się że gościa przysyła Bóg, a obowiązek gościnności uważa się za świętość. Warto równocześnie wspomnieć, że autorzy Starego Testamentu nie posługują się terminem „gość”, ale raczej: „obcy”, „cudzoziemiec”, „przybysz”, „współosiadły”, „drugi”, „spoza Izraela”, „inny”, „obcokrajowiec”. Wynika to przede wszystkim z faktu, że Izraelici byli kiedyś obcymi w niewoli egipskiej. I dlatego Bóg mówi: Wy także miłujcie cudzoziemca, boście sami byli cudzoziemcami w ziemi egipskiej (Pwt 10,19; por. Kpł 19,34).

To sam Pan Bóg jest Bogiem nad bogami i Panem nad panami, Bogiem wielkim, potężnym i straszliwym, który nie ma względu na osoby i nie przyjmuje podarków. On wymierza sprawiedliwość sierotom i wdowom, miłuje cudzoziemca, udzielając mu chleba i odzienia (Pwt 10,17-18; por. Ps 146,9). Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać. Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego… (Kpł 19,33-34). To Pan Bóg nakazuje dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy… (Iz 58,7).

I chociaż w Nowym Testamencie nie odnajdujemy tego typu opowiadań, to nie da się ukryć, że scena zwiastowania Maryi, iż stanie się matką Syna Bożego, jest bliźniaczo do nich podobna (Łk 1,26-38). Anioł Gabriel przychodzi do domu Maryi w Nazarecie, gdzie on sam i jego (a w zasadzie Boże) posłanie zostają przyjęte z miłością, uniżeniem i pokorą. Nie bez powodu, kilka wersetów dalej Maryja wychwala też wielkie miłosierdzie Boga. Bo oto miłosierny Bóg posyła na ziemię Syna – Jezusa Chrystusa, który Sam będąc Miłosierdziem, przynosi ów wielki dar Miłosierdzia znękanej ludzkości… Niepojęta to tajemnica…

Pozostaje tylko pytanie, czy potrafimy przyjąć nawiedzającego nas w innych ludziach Miłosiernego Boga oraz Jego Miłosierdzie i czy potrafimy się Tym Miłosierdziem dzielić…?

 

Trening #6

Znajdź dzisiaj chwilę, aby pomyśleć, czy zobaczyłeś kiedykolwiek w osobie nawiedzającej Twój dom, kogoś posłanego przez Boga…? A może dopiero po jakimś czasie zorientowałeś się, że przyjmując pod swój dach jakąś osobę, otrzymałeś o wiele więcej niż dałeś…? Oby jak najczęściej w naszym życiu realizowały się słowa Pana Jezusa: Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7).


Iwona Łapo

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc#4. Udział w zwycięstwie

Jeden z moich braci wytrwale śledzi rywalizację kierowców i teamów w wyścigach Formuły 1. Nigdy nie zapomnę, gdy jego ulubiony zawodnik wypadł nagle z toru w czasie przedostatniego okrążenia.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Bolid niefortunnie utknął w grząskim piasku i jego droga dobiegła końca. Gdyby kierowcy udało się dojechać do mety, zostałby zwycięzcą wyścigu. Pamiętam zawiedzione miny całej drużyny, pomocników technicznych, kibiców. Nawet komentatorom, którzy starają się zachować bezstronność, udzielił się nastrój rozczarowania. Chociaż w danym wyścigu tylko kierowca dojeżdża do celu, cieszy się razem z nim cała ekipa, sponsorzy, współpracownicy i fani. Zwycięstwo jednego staje się radością wszystkich, którzy wspierali go na drodze do sukcesu.

W listach świętego Pawła znajdujemy porównanie życia chrześcijańskiego do zawodów sportowych (por. 2 Tm 4, 7-8; 1 Kor 9, 23-27). Szalenie podoba mi się patrzenie na życie pod kątem biegu lub podróży do przebycia. Każdy z nas, nie tylko jako chrześcijanin, ale już jako człowiek, ma wpisane w serce jedyną w swoim rodzaju kompilację zalet, talentów, umiejętności. W każdym z nas drzemie szansa na zrealizowanie jedynej w historii świata misji, powołania, specjalnego zadania.

Na olimpiadzie nie wszyscy przecież biorą udział w biegu przez płotki. Choć zdarzają się zawodnicy dający sobie świetnie radę w kilku konkurencjach, zazwyczaj kto inny rzuca młotem, a ktoś płynie kajakiem, walczy jako zapaśnik lub odnajduje swoje miejsce w sztafecie. Mając na względzie swój własny cel, warto jednak nie tracić z oczu dążeń pozostałych osób. Być może w przerwie, czekając na swój start lub porę treningu, będziemy mieli okazję wesprzeć zawodników innych konkurencji. Podać bidon, zmotywować dobrym słowem, przynieść ręcznik.

A może w jeszcze innej formie przyjmiemy „podróżnych przez życie”. Być może jak obsługa techniczna w pit-stopie dzięki sprawnej pomocy przy zmianie opon będziemy mieli udział w późniejszej chwale zwycięzcy? Jako ludzie, choć każdy na swojej pozycji, to jednak gramy dla tego samego „teamu”!

 

Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma.
Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego,
nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
Mt 10, 41

 

Trening #4:

Przy najbliższej okazji, gdy dostrzeżesz, że ktoś wsparł Twoją życiową drogę – pomódl się, by Bóg mu to wynagrodził. Aby łaska Boża „zamieszkała” w sercu, które ktoś otworzył dla Ciebie.


Kinga Frąckowska, doktorantka WT UMK

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >