Nasze projekty
Miłosierna Czternastka

Miłosierna 14. Supermoc #1. Wstyd w bezwstydzie

Od dziś zajmujemy się kolejnym uczynkiem miłosierdzia, czyli „nagich przyodziać”. Skojarzenia nasuwają się jednoznaczne. Ktoś nie ma ubrania, więc należy mu je dać.

Reklama

Jednak to nie jest aż takie proste. Bo dzisiaj nagość stała się chlebem powszednim. To właśnie nią karmimy swoje zmysły już od najmłodszych lat. Nie ma żadnej bariery w dostępie do pornografii. W niektórych środowiskach nawet masturbacja uznawana jest za coś „normalnego” i „potrzebnego” dla dobrego rozwoju. Czystość i dziewictwo są wyśmiewane. Młodzi ludzie nie mają najmniejszych barier w opowiadaniu o swoich podbojach seksualnych rozpoczętych już na etapie gimnazjum. Seksualność została zwulgaryzowana. Sprowadzona do przedmiotu przyjemności. Wyjęta z granic intymności i wystawiona na widok publiczny.

Czego w tym wszystkim brakuje? Wstydu. Przestał on być wartością. Wstydzisz się?

W czasach mojej szkoły podstawowej, kiedy ktoś chciał zobaczyć na przykład nowego Pokemona w zastępach tazosów (mam nadzieję, że czytelnicy jeszcze wiedzą o czym mówię), krzyczał: weź mi pokaż! Odpowiedź była sloganem (niezbyt ładnym): pokazywałam jak byłam mała, teraz się wstydzę! Czy ten pusty slogan niósł jakąś treść? Moim zdaniem tak, choć na bardzo dziecięcy sposób. Chodziło o to, że są w mojej konstrukcji jako człowieka elementy, które są dostępne tylko dla mnie. I nie chcę się nimi dzielić.

Reklama

Nie chcę też patrzeć na nagość wśród dzieci, nie chcę słuchać opowieści o osiągnięciach seksualnych młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej, nie chcę karmić swojej wyobraźni obrazami pornograficznymi.

Chcę natomiast zachować czystość. Czystość ciała i czystość serca. Seksualność jest darem. Trudnym, ale nie bez przyczyny danym nam przez Boga. Jest darem pięknym, intymnym, darem, którego adresatami mogą być tylko dwie osoby: małżonek, albo Bóg. Nikt inny. Inaczej dochodzi do „obnażenia z szat”. Jezusa obdarto z nich na siłę, celowo wystawiono na pośmiewisko. Czujecie jaka to była ujma? Jaki WSTYD? A dziś sami obnażamy się z szat, nikt nie robi tego na siłę. Ja tak chcę i okazuję swoją nagość wszystkim dookoła. A oni nie chcą patrzeć. Nie dlatego, że jest im głupio, czy im wstyd, ale dlatego, że ich oczy są w pełni nasycone nagością. Kolejny nagi? Bez szału.

Wstyd to moja i Twoja bariera ochronna. Co zrobić jeśli się ją utraci? Tak jak we wszystkich filmach różnej maści, trzeba uzbroić ją na nowo. Trzeba wyrzec się bezwstydu na rzecz utraconej wstydliwości. Być jak małe dziecko chroniące się za nogą matki, kiedy podchodzi do niego ktoś nieznany i pielęgnować w sobie Boży głos: moje dziecko się wstydzi. I dobrze! Masz prawo a nawet obowiązek do wstydu!

Reklama

Trening #1

Dzisiaj w sumie prosta sprawa. Wielokrotnie odzieram ze wstydu innych różnymi zachowaniami. Przez głupie żarty, podteksty, opowiastki, obrazy itd. Spróbujmy tego nie robić. Nie drwijmy z seksualności. Jest tyle innych powodów do żartów. Ten jeden zostawmy w spokoju i uzbrójmy się we wstyd!

Reklama

Karolina Olszewska, doktorantka II roku WT UMK w Toruniu

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę „Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite