video-jav.net

List papieża do prezydenta Iraku

"Jeśli świat nie podejmie w Iraku odpowiednich działań, będziemy świadkami dokonującego się na naszych oczach ludobójstwa."

Polub nas na Facebooku!

Na zakończenie swej kilkudniowej wizyty solidarności kard. Fernando Filoni spotkał się w Bagdadzie z prezydentem Iraku Fuadem Masumem, któremu przekazał list od papieża Franciszka.

– Spotkanie było bardzo serdeczne. Przekazałem prezydentowi list, na który w najbliższym czasie odpowie. Podzieliłem się z nim także mym osobistym doświadczeniem związanym z pobytem w Iraku. Podkreśliłem, że nie była to wizyta polityczna, ale humanitarna, której bardzo pragnął Ojciec Święty – mówi kard. Filoni.

– Papieżowi bardzo leży na sercu pokój w Iraku. Tragedia dotykająca ten kraj to nie tylko dramat tamtejszych chrześcijan czy jazydów; ona dotyka każdego, komu leży na sercu przyszłość ludzkości. Nie możemy zapominać o łączącej nas wszystkich godności ludzkiej, która musi być chroniona i przestrzegana. Trzeba, jak mówi Papież, powstrzymać agresorów. Pamiętajmy, że chrześcijanie czy jazydzi, gdy zostali zaatakowani, byli bezbronni. Zostali wypędzeni ze swej ziemi, pogwałcono ich godność, ograbiono z wszystkiego…Nie możemy na to bezczynnie patrzeć. Trzeba bronić praw tych ludzi. Każdy musi to czynić we właściwy sobie sposób. Ojciec Święty robi to jako autorytet duchowy i moralny. Każdy musi wywiązać się ze swej odpowiedzialności tak na płaszczyźnie społecznej, religijnej, jak i politycznej. Jeśli nie podejmiemy odpowiednich działań, będziemy świadkami ludobójstwa i być może po kilku tygodniach będziemy mieli z tego powodu wyrzuty sumienia, tak jak to niestety miało już miejsce w przeszłości w Afryce – powiedział prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów.


RV / Bagdad

Krewni papieża zginęli w wypadku samochodowym

W wypadku drogowym w Argentynie zginęło troje bliskich krewnych papieża Franciszka: żona jego bratanka wraz z dwoma synami: ośmiomiesięcznym i dwuletnim. Sam bratanek przebywa w szpitalu, a jego stan określany jest jako bardzo poważny.

Polub nas na Facebooku!

Samochód, kierowany przez 35-letniego Emanuela Horacio Bergoglio zderzył się na drodze koło Cordoby z włączającą się do ruchu ciężarówką.

Emanuel jest synem zmarłego już brata papieża, Alberto Bergoglio.

Papieski ceremoniarz prał. Guillermo Karcher potwierdził na swoim koncie na Facebooku, że Ojciec Święty został poinformowany o wypadku i towarzyszy swej rodzinie modlitwą.


pb (KAI/clarin.com/lanacion.com.ar) / Córdoba